O ostatnim meczu Pucharu Polski w Szczecinie a także planach na najbliższą przyszłość opowiada czytelnikom portalu ligowiec.net jakże znana siatkarskim kibicom w całej Polsce - Małgorzata Niemczyk. 39-letnia zawodniczka Organiki Budowlanych Łódź jest jedną z bardziej utytułowanych siatkarek w kraju ostatniej dekady. Do jej największych sukcesów należy oczywiście złoty medal Mistrzostw Europy w kadrze Polski z 2003 roku, a także pięciokrotne Mistrzostwo Polski. W latach 1994-1995 występowała w Chemiku Police, z którym również święciła największe sukcesy. Z wysokości trybun wyglądało jakby Organika wygrała pucharową potyczkę ze szczecińskim Piastem w dziecinnie łatwy sposób - Nie, nie uważam, że był to mecz wygrany w dziecinnie łatwy sposób. Piast jest dobrą drużyną, dziewczyny potrafią grać i myślę, że niejedna drużyna w tej hali jeszcze polegnie.
W tym spotkaniu blok Piasta nie sprawił Wam jednak zbyt wielu problemów
- Wiele rzeczy zależy od przyjętej taktyki. My w tym meczu dobrze realizowaliśmy naszą. Najważniejsze, że w czasie meczu nie byliśmy zmuszeni do zmian w ustaleniach, Piast nas nie zmusił do tego. Taktyka naszego ataku, obrony, bloku, zagrywki – wszystko zostało zrealizowane według planu a to cieszy. Wygląda na to, że Budowlani w tym sezonie mierzą w awans, ale również Puchar Polski. Co jest celem nadrzędnym? - Zdecydowanie awans stawiamy na pierwszym miejscu. Małgorzata Niemczyk niezmiennie w wysokiej formie - Jak mam czas to trochę potrenuję, ale często gram z marszu tak jak w tej chwili tutaj. W piątek musiałam jechać już do Muszyny, gdzie komentowałam ligowy mecz, w niedzielę z kolei musiałam przemieścić się do Szczecina, a z Muszyny do Szczecina jest troszeczkę daleko. Tym bardziej, więc, cieszy zwycięstwo odniesiono po takich trudach podróży. A jak długo zamierza jeszcze grać na tak wysokim poziomie? - Małgorzata Niemczyk tylko i wyłącznie gra dlatego, że droga jest jej Łódź, droga jest jej łódzka siatkówka, tutaj grała moja mama i zdobywała medale. Niestety mnie się w Łodzi nie udało jak dotąd zdobyć medali, musiałam pójść do innych klubów w innych miastach, ale chcę żeby ta historia siatkówka w Łodzi powróciła i dlatego pomagam drużynie Budowlanych, aby ten awans był jak najszybciej. Później chcę pomóc w budowie być może „dream team” w Łodzi.
źródło: własne
|
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||