Trener i dwóch zawodników reprezentujących jeden zespół AZS Radex Szczecin. Co ich łączy? Jedno nazwisko i jedna pasja. Zbigniew, Maciek i Michał Majcherek. Ojciec i dwóch synów bez reszty oddani koszykówce.
Na kilka tygodni przed najważniejszymi meczami w tym sezonie o awans do I Ligi, Maciek i Michał zgodzili sie na wspólny wywiad, aby opowiedzieć o swojej przygodzie z koszykówką, która zdominowała ich dotychczasowe życie (wywiad przeprowadzony w kwietniu 2009).
Co lepsze - najlepszy klub II Ligi czy najsłabszy I Ligi?

Maciek: Trudne pytanie. Jeśli bylibyśmy najgorszym zespołem I Ligi spadlibyśmy do II. Ale chyba jednak I Liga. Czytałem dzisiaj wypowiedzi kibiców kaliskiego AZS-u, którzy pisali, że wolą wygrywać w II lidze niż przegrywać w pierwszej i spaść z ligi. Wygrywanie meczy w II lidze łączy się z chęcią awansu do I ligi. Inne granie, podejście do meczy, moim zdaniem oznacza brak ambicji klubu i zawodników.
 Przed chwilą prezesi stargardzkiej Spójni przedstawili listę koszykarzy, którzy podpisali kontrakty na sezon 2009/2010. Spójnia w tym roku awansowała do I ligi. Ze składu, który ten awans wywalczył w Spójni pozostają: Łukasz Grzegorzewski, Jerzy Koszuta, Wiktor Grudziński, Arkadiusz Soczewski, Hubert Mazur, Paweł Polowy, Łukasz Bodych, Konrad Koziorowicz.
Nowi gracze to Jakub Dłoniak ze Znicza Pruszków i Marcin Stokłosa z Tarnovi Tarnowo Podgórne. Skład uzupełniają młodzi zawodnicy Radosław Nykiel, Łukasz Ulchurski, Marcin Błaszczyk, Filip Dylik, Bartłomiej Wróblewski i Kacper Kasprzak.
W poniedziałek poznamy skład ekipy KS Spójnia Stargard Szczeciński na sezon 2009/2010.
Zarząd KS Spójnia organizuje w dniu 29.06.2009 r. (poniedziałek) o godz. 14,00, w salce konferencyjnej obok MOS Stargard w Hali Miejskiej przy ul. Pierwszej Brygady 1 w Stargardzie Szczecińskim specjalną konferencję prasową dotycząca składu zespołu w nowym sezonie 2009/2010.
 Kiedy obejmował stery w stargardzkiej Spójni, klub spadł właśnie do II ligi i borykał się z ogromnymi problemami. Dziś cieszy się z awansu do I ligi i marzy o powrocie do ekstraklasy. Z prezesem Markiem Kisio rozmawiał Paweł Majchrzak.
Zespoły Spójni i AZS-u Radex Szczecin stworzyły w finale wspaniałe widowisko. Po dotkliwej porażce z pierwszym meczu na własnym parkiecie nadal wierzył Pan w końcowy sukces?
- Tak, wiedziałem, że chłopcy potrafią grać. Coś ich zablokowało, za bardzo chcieli. Nawet oglądając film po meczu widziałem jak rzucali, ręka była usztywniona, była blokada psychiczna. Tak naprawdę to ostatnie półtora tygodnia to była już tylko praca nad zlikwidowaniem tej blokady.
 Jeszcze nie tak dawno pasjonowaliśmy się koszykarskimi emocjami z udziałem dwóch naszych zespołów - Spójnią Stargard Szczeciński i AZS-em Radex Szczecin. Finał play-off wygrała Spójnia, która awansowała do 1 ligi. Szczecinianie nie dają jednak za wygraną i chcą kupić dziką kartę. Włodarze miasta wyrazili zgodę, a klub wpłacili już 70 tys. złotych.
Kolejka chętnych do skorzystania z takiej możliwości jest dosyć długa. Nieoficjalnie wiadomo, iż oprócz AZS-u Radex, chęć gry w 1 lidze zadeklarowały Unia Tarnów, Radom oraz rezerwy tegorocznego mistrza Polski, Asseco Prokomu Sopot. Problem w tym, że wolnych miejsc brakuje. Stąd prawdopodobnie w następnym tygodniu odbędzie się spotkania działaczy drużyn 1 i 2 ligi w centrali związku w Warszawie, gdzie będzie się omawiać pomysł powiększenia pierwszej ligi.
Poniżej publikujemy list Bartłomieja Stępnia - AZS Radex Szczecin.
W środę o godzinie 20.00 w Stargardzie było już po wszystkim. Dla zawodników, działaczy, kibiców zakończył się sezon 2008/09.
Jaki to był sezon? Na pewno długi , budujący napięcie , wyzwalający emocje i .... zabrakło przysłowiowej wisienki na torcie - czyli awansu. Mając w pamięci przegrany finał ubiegłego roku,analizując go dokładnie - niestety w tym roku również nasz finałowy przeciwnik okazał się lepszy. Cały wysiłek zawodników, pot na treningach nie przekuł się w upragniony awans. Rozbudzone nadzieje kibiców, ich doping , wsparcie - nie udało się....
Drodzy zawodnicy, działacze , kibice i sympatycy koszykówki - piszę to w swoim imieniu - to zaszczyt być elementem tej organizacji, społeczności - gdzie każdy dla mnie jest zwycięzcą .
Koszykarskie emocje z udziałem naszych dwóch zespołów w wypełnionej po brzegi hali przy ul. Pierwszej Brygady w Stargardzie. Tego spotkania długo nie zapomni jedna i druga ekipa.
W trzecim, decydującym meczu finału play-off lepsi okazali się koszykarze Spójni, którzy wygrali z AZS Radex 74:68. Tym samym to stargardzianie awansowali do I ligi.
W mecz lepiej weszli stargardzianie, którzy prowadzili już 11:5. AZS jeszcze przed końcem pierwszej kwarty, po koszu Karola Pytysia, odrobił starte. Wysoka stawka tego meczu sprawiła, że obie ekipy grały na niskiej skuteczności. Nie trafiali nawet z osobistych liderzy swoich zespołów Grudziński czy Majcherek.
Tu już nie ma czasu na treningi, szkolenia, dywagacje - wszystko leży tylko i wyłącznie w sferze psychicznej zawodników. Kto mocniejszy ten wygra, a stawka środowego meczu (godz. 18) jest nie byle jaka - zwycięzca zgarnia wszystko, czyli awansuje do 1 ligi.
Stan rywalizacji 1:1. Oba zespoły dokonały w tym finale play-off czegoś niemożliwego. Wygrały po spotkaniu na parkiecie rywala. Ta sztuka nie udała się żadnemu innemu zespołowi przez cały sezon. Jak będzie w ostatnim spotkaniu, który odbędzie się w Stargardzie? Jedno jest pewne emocji na pewno nie zabraknie.
|
|
|