ligowiec.net strona główna
redaktor dyżurny:
paulinus
Pucharowy bonus
autor: własnePewnie do dziś w gronie fanów Pogoni Szczecin znajdziemy obrońców Czesława Michniewicza, którzy swoje racje mogą pokazywać palcem w ligowej tabeli. Są i tacy, którzy bardzo tęsknią za Dariuszem Wdowczykiem. Obecny trener, Kazimierz Moskal na razie nie wzbudza wielkich emocji wśród kibiców. Co prawda po słabym początku pojawiały się głosy, czy też wizje jego krótkiej przygody ze Szczecinem. W mojej ocenie runda jesienna z plusem, przedłużeniem przyniosła ze sobą wzloty i upadki.
Los szybko pozwolił Kazimierzowi Moskalowi pojawić się w Krakowie. To tam jako 15-latek został Wiślakiem, z którą świętował jedyne mistrzostwo Polski w karierze. Na przekór powiedzeniu, że dwa razy nie wchodzi się do tej samej rzeki, trzy razy wchodził do Wisły jako trener. Debiut w roli opiekuna Pogoni Szczecin nie był udany. Portowcy przegrali z Białą Gwiazdą 2:1 po przeciętnym występie. Szczecinianie także w potyczkach z Koroną Kielce (1:1) i Śląskiem Wrocław (0:2) u siebie nie poprawiły formy. W czwartej kolejce wielu fanów obawiało się wyjazdowej potyczki z Zagłębiem Lubin, które choć odpadło z pucharów, w lidze przewodziło bez straty punktu i gola. Nie brakowało takich, którzy w swojej wizji widzieli klęskę w Lubinie i zwolnienie trenera. Wbrew przewidywaniom pesymistów podopieczni Kazimierza Moskala ugrali oczko (1:1), co więcej pechowo stracili komplet punktów i widać było sportową złość.

autor: P. SkibaMały przełom w Lubinie dodał skrzydeł drużynie. Portowcy złapali wiatr w żagle i gładko rozprawili się z KKS-em Kalisz w 1/16 finału Pucharu Polski (4:0). 13 sierpnia wzrosły racje przeciwników pracy Czesława Michniewicza w Szczecinie. Jego powrót do Grodu Gryfa zakończył się krwawym polowaniem na Słonie, które przyniosło wynik 5:0 dla Dumy Pomorza. Zwyżkę formy szczecinianie potwierdzili historyczną wygraną z Piastem w Gliwicach (2:0). Kryzys został zażegnany na dobre, a przed reprezentacyjną przerwą Pogoń zremisowała u siebie z Cracovią Kraków (1:1).

Notowań trenera Kazimierza Moskala nie pogorszyła porażka Portowców w Poznaniu (3:1). Szczecinian załatwił stary znajomy Marcin Robak (dwa trafienia), a krytyka spadła na Łukasza Zwolińskiego, który nie uratował się zdobyciem gola. Debiut Nenada Bjelicy w Poznaniu nie powinien zakończyć się zwycięstwem Kolejorza. Demony z początku sezonu wróciły w kolejnych starciach. Portowcy ulegli Wiśle Płock (2:0) i zremisowali z Górnikiem Łęczna (1:1). Kazimierz Moskal znów musiał martwić się o swoich podopiecznych niczym rodzic po fali słabszych ocen dla swojego dziecka.

autor: własneW środę 28 września doszło do analogicznej sytuacji jak przed lipcowym występem w Lubinie. Owszem pozycja Kazimierza Moskala była dużo pewniejsza, jednak jego zespół miał zmierzyć się z rozpędzonym wiceliderem, Jagiellonią Białystok w 1/8 finału Pucharu Polski. Pesymiści widzieli koniec przygody w tych rozgrywkach. Stadion w środowe popołudnie odwiedziło tylko 3 826 fanów i nie mieli prawa narzekać. Portowcy rozbili gości 4:1, a Michałowi Probierzowi pozostało wrócić do domu i pier… napić się whiskey. Weekendowy rewanż nie przyniósł kolejnego gradu goli i w Białymstoku obie drużyny podzieliły się punktami w lidze (0:0).

Po kolejnej przerwie na mecze kadry, do Szczecina przyjechał polski Bayern, czyli Legia Warszawa. Szczecinianie znów mieli szansę popsuć debiut i tym razem z niej skorzystali. Jacek Magiera i jego podopieczni poprawili formę po zgliszczach jakie zostawił Besnik Hasi. To było jednak za mało na Pogoń, która wygrała 3:2. Pokonanie stulatki zapoczątkowało serię trzech zwycięstw w lidze. Kolejne ofiary szczecinian to Arka Gdynia (3:0) oraz Ruch Chorzów (2:1). W tym czasie chłopcy Kazimierza Moskala zaliczyli jeszcze jeden ważny sprawdzian. W pierwszym meczu 1/4 Pucharu Polski nie zgubili się w Puszczy i wygrali w Niepołomicach 2:1. Będąc nieco czepialskim można było żałować bramki straconej w końcówce spotkania.

autor: prtscSerię zwycięstw przerwał remis w Gdańsku (1:1). Portowcy wyrwali, a raczej wygryźli oczko na boisku ówczesnego lidera. Hitem był początek wiosny w listopadzie. Zawodnicy Dumy Pomorza rozbili na własnym Wisłę Kraków (6:2). Kazimierz Moskal z przytupem i węgierską pomocą przypomniał się Białej Gwieździe. Historyczne rozbicie Wiślaków obejrzało na stadionie niespełna siedem tysięcy widzów. Im bliżej końca roku tym bardziej mglisto robiło się za oknem. W tej mgle zgubili się Portowcy. Nie straszna była im Puszcza (2:0), prze którą przebrnęli do półfinału Pucharu Polski.

Ostatnie cztery spotkania o punkty to tylko dwa oczka. Końcówka listopada i grudzień były bardzo ponure dla fanów szczecińskiej drużyny. Po klęsce w Kielcach (4:1), Pogoń dość bezbarwnie i na remis rywalizowała z przedstawicielami Dolnego Śląska (remisy 1:1 ze Śląskiem i Zagłębiem). Niesmak Kazimierzowi Moskalowi dostarczył także ostatni mecz w tym roku. W Niecieczy Słoniki zdeptały słabą Pogoń po dwóch słowackich ciosach (2:0).

autor: Przemek SikbaFani liczb łatwo mogą zauważyć, że pozycja Pogoni pod wodzą Kazimierza Moskala po 20 kolejce to najgorsze miejsce w analogicznych momentach sezonu odkąd szczecinianie wrócili do Ekstraklasy. Z drugiej strony choć Portowcy borykają się z problemem w ataku, to od powrotu do Ekstraklasy nigdy nie przekroczyli bariery 30 goli. Do grona najlepszych wykonawców Kazimierza Moskala zaliczyłbym Spasa Deleva, Adama FrączczakaMateusza Matrasa. Opiekun Portowców zimą na pewno oczekuje wzmocnień swojej talii. Jesienią brakowało napastnika, choć lukę załatał Adam Frączczak. Dużo dobrego przyniosły skrzydła co powoduje jeszcze większy żal, że nie było w Pogoni kogoś takiego jak jeszcze niedawno Marcin Robak. W środku pola mniej widoczny był Rafał Murawski. Także defensywa czasem szwankowała. Bramka to wyrównana pozycja w Dumie Pomorza. Wydaje się jednak, że Jakub SłowikDawid Kudła nieczęsto pomagają drużynie. Nikt nie oczekuje, że w Pogoni pojawi się ktoś taki jak Thibaut Courtois w Chelsea, ale golkiper, który potrafi wybronić kilka piłek meczowych byłby sporym bonusem.


Sezon 2012/13

Miejsce w tabeli: 13
Punkty: 22
Bilans spotkań: 6-4-10
Bilans bramkowy: 17-26

Sezon 2013/14
Miejsce w tabeli: 5
Punkty: 30
Bilans spotkań: 7-9-4
Bilans bramkowy: 29-27

Sezon 2014/15
Miejsce w tabeli: 7
Punkty: 28
Bilans spotkań: 7-7-6
Bilans bramkowy: 27-28

Sezon 2015/16
Miejsce w tabeli: 4
Punkty: 33
Bilans spotkań: 8-9-3
Bilans bramkowy: 25-20

Sezon 2016/17
Miejsce w tabeli: 7
Punkty: 26
Bilans spotkań: 6-8-6
Bilans bramkowy: 31-27

autor: royal447

data dodania: 2016-12-24 00:23:29
liczba wyświetleń: 2444
 

multimedia
najnowsze multimedia





co ? gdzie ? kiedy ?
poprzedni czerwiec 2017 nastepny
Pon Wt Śr Czw Pt Sb Nd
      1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30    
dzisiejsze newsy
  MN Sport
top komentarze
newsy:
21 » Gwardia Koszalin bez li »
15 » Działacze spotkali się  »
8 » Gwardia... Kołobrzeg?
8 » Rega Trzebiatów pisze n »
7 » Walukiewicz piłkarzem P »
6 » Sparingpartner poszukiw »
4 » Błękitni po pierwszych  »
4 » Słowik bramkarzem Śląs »
3 » Ranking strzelców A Kla »
2 » Ranking strzelców Klasy »
mecze:
46 » Kasta Szczecin-Majowe-Z »
41 » Sława Sławno-Olimp Złoc »
34 » Bałtyk II Świeszyno/Kos »
31 » Nest Paliwa Odrzanka Ra »
28 » Wiekowianka Wiekowo-Bło »
10 » MKP Szczecinek-Błękitni »
9 » Pogoń Szczecin-Błękitni »
9 » Pogoń Połczyn Zdrój-Kor »
7 » Znicz Wysoka Kamieńska- »
7 » Spójnia Świdwin-Lech Cz »
aktualnie na portalu
zalogowanych: 0
gości: 790
statystyki portalu
• drużyn: 2626
• imprez: 96602
• newsów: 66032
• użytkowników: 60330
• komentarzy: 1015617
• zdjęć: 703260
• relacji: 34965
Największy Skateshop w Szczecinie.


widzisz błąd na stronie - zgłoś go nam
© 2006-2017 - by ligowiec team
Polityka Cookies