 |
|
|
Przed nami 6. kolejka w 1 lidze kobiet, w której zagrają dwa "nasze" zespoły. Zapraszamy do dodawania własnych relacji i fotorelacji, oraz oczywiście do komentarzy. Najlepsze relacje ukażą się także również jako newsy.
Przypominamy o konkursie MN Sport Typer. Typując spotkania w 1 lidze kobiet możesz wygrać atrakcyjną nagrodę - sprzęt sportowy. Typuj i zwyciężaj!
Sponsorem konkursu jest salon piłkarski MN Sport mieszczący się w Szczecinie przy ul. Piłsudskiego 19, w którego ofercie znajduje się szeroka gama sprzętu do piłki nożnej i innych dyscyplin dla dorosłych i dla dzieci.
I liga kobiet (2008/2009)
|
| |
| |
|
komentarze (0)
|
|
|
Siatkarki polickiego Chemika nie mają czasu na nudy, mimo długiej, bo dwutygodniowej przerwy w rozgrywkach. Od wielu dni przygotowują się do kolejnych ligowych potyczek. W tym czasie szkoleniowiec PSPS – Mariusz Bujek zwracał między innymi uwagę na kilka istotnych elementów gry: Na zagrywkę, a także obronę i przeprowadzanie szybkiej kontry, bo to jest nasz atut. W miniony czwartek i piątek zawodniczki rozegrały w Gdańsku dwa mecze sparingowe: Musimy grać, bo długie przerwy w trakcie ligi nam po prostu nie służą - zaznacza Bujek. Jedne zwycięstwo w dobrym stylu chyba napawa optymizmem przed ważnym spotkaniem z Rumią już w sobotę, szczególnie, że znów Chemik będzie musiał sobie radzić bez kilku czołowych zawodniczek. Na parkiecie w Policach na pewno nie zobaczymy jeszcze Moniki Bryczkowskiej, a być może również Marty Wellny. Co ważne dla kibiców i samego szkoleniowca, po kontuzji do pełni formy i składu powraca natomiast Ewa Kwiatkowska. |
|
komentarze (0)
|
|
|
Po wczorajszym zwycięstwie ligowym w Krakowie siatkarki PRO KON STAL Piasta pokonały dziś w ramach IV rundy Pucharu Polski UKS Sobieski 46 Lublin 0:3 (12:25, 15:25, 22:25).
- Z założenia miały być szybkie trzy sety. Bez kombinowania, proste piłki – mówi Marek Mierzwiński, szkoleniowiec Piasta. W przeciwnym razie nasze zawodniczki nie zdążyłyby na powrotny pociąg do Szczecina. - Tylko w trzecim secie nam troszkę nie wyszło, za dużo popełniliśmy prostych błędów – dodaje trener. W kolejnej rundzie Piast zmierzy się z Budowlanymi Łódź. Będzie szansa na rewanż za pierwszy ligowy mecz w tym sezonie. Pierwsze spotkanie w Szczecinie - 19.11.2008. Rewanż - 03.12.2008. |
| |
|
czytaj dalej / komentarze (6)
|
|
|
Siatkarki mieleckiej Stali Paulina Dutkiewicz i Anna Związek (na zdjęciu) z niepokojem czytają informacje o swoim byłym klubie Piaście Szczecin. Według wszelkich doniesień sytuacja finansowa Piasta jest bardzo dobrą, a mimo tego zawodniczki nie mogą liczyć na wypłatę swoich zaległości.
W Mielcu osiągnęłyśmy pewną stabilizację. Nie martwimy się o wypłaty, klub jest poukładany. Niestety, nie możemy tego samego powiedzieć o Piaście - mówią zgodnym chórem Anna Związek i Paulina Dutkiewicz.
"Dudi" grała w Piaście w latach 2005-2007, Anna Związek 2006-2008. Obydwie siatkarki uważają, że Piast nie wypłacił im do dziś wszystkich należnych pieniędzy, zresztą nie tylko im. W zachodniopomorskiej prasie oraz w internecie zaczęły się pojawiać informacje o coraz lepszej kondycji finansowej klubu.
- Cieszę się, że w Szczecinie poprawia się sytuacja. Kibicuję dziewczynom, ale zaskakuje nas to, że klub nie wywiązuje się ze zobowiązań wobec nas - powiedziała Dutkiewicz (na zdjęciu). W tym czasie w Szczecinie doszło do zmian w zarządzie, ale zawodniczki nie mogą się dogadać ani z poprzednim zarządem, ani z obecnym. - Pauliny Dutkiewicz nie widziałem na oczy. Księgowa powiedziała mi, że jest spłacona - powiedział Paweł Płuciennik, prezes Piasta. Zawodniczka twierdzi jednak co innego. - Niech idzie do sądu - ripostuje Płuciennik. Prezes szczecińskiego klubu przyznał jednak, że klub zalega pieniądze Annie Związek. - Mam zobowiązania wobec drużyny. Więcej nie mam pieniędzy, żeby spłacić zadłużenie. Jak znajdziemy nowych sponsorów postaramy się to uregulować. Po nowym roku będzie nam łatwiej - dodaje. |
|
komentarze (20)
|
|
|
Siatkarki Pro Kon Stal Piasta Szczecin odniosły drugie zwycięstwo w tym sezonie. Tym razem pokonały w meczu wyjazdowym Wisłę Kraków 0:3 (17:25, 18:25, 18:25).
- Należy cieszyć się z tego zwycięstwa. Nie tylko dlatego, że są punkty i to buduje morale zespołu, ale także dlatego, że pierwszy raz w tym sezonie zagraliśmy dobre spotkanie. Momentami nawet bardzo dobre, przede wszystkim zespołowo – mówi szczęśliwy Marek Mierzwiński, trener Piasta. - Jedynie na początku drugiego seta mieliśmy mały kryzys. Krakowianki prowadziły już 5:0, ale szybko tę stratę odrobiliśmy – dodaje szkoleniowiec.
Co ciekawe - Piast całe spotkanie rozegrał bez jakiekolwiek zmiany. Jutro nasze siatkarki czeka kolejny mecz, tym razem w Pucharze Polski. Przeciwnikiem będzie UKS Sobieski 46 Lublin.
|
| |
| |
|
czytaj dalej / komentarze (24)
|
|
|
Jak bumerang powraca temat Kingi Kasprzak, obecnie zawodniczki TPS Rumia. Wychowanka szczecińskiego klubu swoje 'żale wylała' w wywiadzie dla portalu siatka.org.
- Ciężko mi było podjąć decyzje gdzie grać, bo za granice nie chciałam wyjeżdżać z racji przerwy w nauce, a poza tym mam jeszcze kilka spraw związanych z zaległościami w klubie, w którym grałam i z którym do tej pory myślałam, że nie będzie żadnych problemów - z Piastem Szczecin. Niestety nie zostało spłacone zadłużenie, na które czekam już trzeci rok. Prezes za każdym razem zbywa rozmowy i udaje, że sprawy zadłużenia w ogóle go nie interesują lub, że nie ma pieniędzy, a z tego co wiem to sytuacja klubu wcale zła nie jest...Piast pozyskał nowe zawodniczki z najwyższej klasy rozgrywkowej, poza tym nosi troszkę inna nazwę, a to za sprawa sponsora tytularnego wiec wątpię w to, aby klubu nie było stać na spłatę choć części zadłużenia. Zresztą nie tylko wobec mnie klub ma zadłużenie, bo wobec moich dwóch koleżanek, z którymi również grałam. Obie teraz reprezentują barwy mieleckiej Stali i maja też problem z odzyskaniem należności - mówi Kinga Kasprzak. |
|
komentarze (1)
|
|
|
|
|
Siatkarki PRO KON STAL Piasta wyjechały na południe Polski. Wrócą, jak dobrze pójdzie, w czwartek rano. W tym czasie rozegrają dwa spotkania. We wtorek o ligowe punkty zmierzą się w Krakowie z Wisłą. Dzień później w ramach Pucharu Polski stoczą bój z UKS Sobieski 46 Lublin. Pierwotnie pojedynek z krakowiankami miał się odbyć w sobotę, ale dzięki dobrej woli działaczy Wisły, mecz udało się przełożyć. Dzięki temu szczecinianki spędzą w podróży tylko trzy dni, a nie tydzień. Warunek - muszą szybko rozprawić się w środę z UKS Sobieski. Spotkanie rozpocznie się o godz. 17.00, a nieco ponad dwie godziny później jest pociąg do Szczecina. Jeśli nie…? - Wtedy czeka nas upojna noc na lubelskim dworcu. Następny pociąg mamy bowiem dopiero nad ranem. Jestem jednak dobrej myśli i wierzę, że dziewczyny będą chciały szybciej wrócić do domu. Wszystko w ich rękach – mówi Marek Mierzwiński, szkoleniowiec Piasta. |
| |
| |
|
komentarze (1)
|
|
|
Chemik przegrał we wczorajszym meczu na gorącym terenie Budowlanych w Łodzi 0:3.
Mimo niekorzystnego wyniku, policzanki nie były jednak wiele gorszym zespołem od faworyzowanych przeciwniczek, piastujących przecież od kilku tygodni fotel lidera tabeli. Mieliśmy piłki w górze, które powinny przeważyć na naszą korzyść - powiedział po spotkaniu szkoleniowiec Chemika Mariusz Bujek. Niedosyt pozostał, bowiem PSPS dzielnie i do końca walczył w każdym z trzech przegranych setów do 22, 23 oraz znów 22. Istotne, a być może decydujące okazały się braki w składzie Chemika. W Łodzi nie zagrały Monika Bryczkowska oraz Ewa Kwiatkowska, czyli liderki zespołu z Polic. |
| |
|
czytaj dalej / komentarze (0)
|
| |
 |