 |
|
|
Jak wiadomo zakończyła się już runda jesienna, dlatego postanowiłem podsumować zmagania zespołu z dołu tabeli czyli Bulk Cargo II. Jak wiadomo zespół ten dopiero zaczyna swoje podboje w lidze TKKF i nie był on nastawiony od razu na sukcesy. Ta runda miała na celu zgranie się pomiędzy sobą oraz ujednolicenie składu. Przez szeregi drużyny przewinęło się wielu piłkarzy, wielu odeszło, wielu dopiero co doszło. Nie zawsze było wiadomo czy będzie na meczu pełen skład, niedawno się dopiero to zmieniło. Z każdym meczem Bulk nabierał doświadczenia od lepszych od siebie. Punktem zwrotnym w drużynie był mecz z Targowiskiem Manhattan, gdzie młodzi utalentowani piłkarze uwierzyli w siebie. Pod koniec sezonu Bulk stał się pędzącą lokomotywą i gdyby sezon dalej trwał, nie wiadomo jak potoczyłyby się kolejne spotkania. Rundę uważam za średnią biorąc po uwagę fakt, że młodzi piłkarze dopiero zaczynali przygodę razem i nie byli ze sobą zgrani. Na rundę wiosenną stawiam sobie większe cele. Zobaczymy jak wyjdzie to w praktyce. |
|
komentarze (0)
|
|
|
Zakończyła się runda jesienna rozgrywek Superligi (7) TKKF, dlatego czas na małe podsumowanie statystyczne. Jak wiadomo statystyka nie zawsze odzwierciedla to, co działo się na boisku, ale warto choćby z czystej ciekawości spojrzeć przez jej pryzmat na nasze zmagania.
W rundzie jesiennej rozegrano 63 spotkania, w których padły 264 bramki. Daje to średnio 4,19 gola na mecz. Tylko w 6 spotkaniach zanotowaliśmy remis, a najwyższy taki rezultat to 3:3 w konfrontacji Solidarność '80 - Targowisko Manhattan. Najwięcej bramek padło w meczach Bulk Cargo I - Z. M. Agryf 0:9 oraz Targowisko Manhattan - Drobnica Port 0:9 - 9. Były to też najwyższe zwycięstwa w tej rundzie. Najmniej goli było w meczu Z. M. Agryf - Solidarność '80 - 0.
Najwięcej zwycięstw odniósł lider Drobnica Port - 11, czyli komplet. Najmniej razy wygrywał Bulk Cargo II, bo tylko raz. Ta sama ekipa najwięcej razy, bo aż 9, uznawała wyższość rywala. Najwięcej bramek zdobyli piłkarze Drobnicy Port - 41, a najmniej Bulk Cargo I oraz Ligowiec.net - po 10. Najlepszą obroną może popisać się Stocznia Nowa - tylko 9 straconych goli. Najgorzej w defensywie radziło sobie Bulk Cargo II - 39 wpuszczonych bramek. Najlepszy bilans bramkowy ma oczywiście lider Drobnica Port: +30, a najgorszy Bulk Cargo II: -27. |
|
komentarze (0)
|
|
|
W ostatnich dniach odbyły się spotkania kończące jesienne zmagania na boisku przy ulicy Budziszyńskiej. Trzy mecze Superligi(7) zostały przeniesiona na wiosnę, pozostałe odbyły się zgodnie z planem.
W poniedziałek 15.10.2007 w Superlidze(7) Drobnica Port okazała się lepsza od Ligowca w meczu, który obfitował w sytuacje strzeleckie. Obie ekipy nie dysponowały pełną kadrą, a ozdobą spotkania był gol zdobyty strzałem z przewrotki napastnika "Portowców". Równocześnie w meczu o drugie miejsce w lidze padł remis. Radisson prowadził po pięknym strzale z rzutu wolnego, jednak Stocznia Nowa zdołała wyrównać, a mogła jeszcze zdobyć kolejne gole.
We wtorek Bulk Cargo II minimalnie uległo Targowisku Manhattan, głównie po błędach bramkarza. Młodzi piłkarze Bulku II poczynają sobie coraz lepiej i na wiosnę na pewno odbiją się od dna. W środę w zaciętym meczu Solidarność '80 i ZM Agryf nie zdobyły bramki i podzieliły się punktami. Natomiast niespodziewanie Internat ZSO nr 4, który wydawał się być na fali uległ niżej notowanej Motylej Nodze. Motyle chyba przypomniały sobie o formie z wiosny i za pół roku mogą powalczyć o lepszą pozycję w tabeli.
W ostatni poniedziałek miały odbyć się trzy spotkania. Niestety Bulk Cargo I na przełożony na prośbę Babilon Teamu mecz nie zebrało składu i oddało walkowera. Szkoda, bo moim zdaniem skoro Babilon przełożył mecz, by samemu nie oddać punktów, spotkanie powinno być przeniesione na wiosnę... Następnie Bulk Cargo II potwierdziło swoją rosnącą formę i ograło Internat ZSO nr 4, który chyba złapał zadyszkę. Szkoda, bo młodzicy walczyli jak równy z równym z liderem, a ulegli dwóm teoretycznie słabszym ekipom. Równocześnie Solidarność '80 pokonała Ligowca. Mecz znów obfitował w okazje strzeleckie, ale błędy obrony Ligowca i skuteczność napastników "Związkowców" przy nieskuteczności ataku portalu spowodowały, że to dawne Polmo cieszyło się z trzech punktów. Na zakończenie rundy we wtorek 23.10.2007 Drobnica Port okazała się minimalnie lepsza od Bulk Cargo i zdaniem sędziego tego pojedynku lider miał sporo szczęścia, a rezultat potyczki mógł być różny. |
|
komentarze (0)
|
|
|
Zakończyły się zmagania w rundzie jesiennej ligi TKKF. Poza zespołami rywalizowali także kibice typujący wyniki spotkań w poszczególnych kolejkach. Zabawa cieszyła się sporym zainteresowaniem naszych użytkowników. Przez dwa miesiące emocjonowaliśmy się w oczekiwaniu na wyniki 63. spotkań. Najlepszy na półmetku zmagań po raz kolejny okazał się pionier, który zdobył 55 punktów. Młody zawodnik drużyny Ligowiec.net miał najwięcej szczęścia, albo najlepiej zna realia amatorskiej ligi. Drugie miejsce zajął Koniu. Jako redaktor zajmujący się tematyką TKKF musiał wykazać się znajomością formy poszczególnych zespołów. Wynik 50 punktów na pewno ujmy mu nie przynosi. Na trzecim miejscu uplasował się gift72. Piłkarz Stoczni Nowej zgromadził 44 punkty, co świadczy o jego znajomości ligi. Wszak gra w niej nie od dziś. Szczegółowa tabela na półmetku jest dostępna w dalszej części newsa po kliknięciu na czytaj dalej. Do zabawy zapraszam znów wiosną, kiedy zmagania wznowi liga TKKF. A w okresie zimowym wszyscy chętni są mile widziani w lidze typerów rozgrywek halowych, które ruszają już 3.11.2007. |
|
czytaj dalej / komentarze (0)
|
|
|
Zakończyła się runda jesienna w lidze TKKF (przynajmniej dla większości ekip), więc nadszedł czas podsumowań. Dziś przedstawimy osiągnięcia zespołu Ligowiec.net. Większość graczy to starzy znajomi z poprzednich edycji. Mimo tego w tej rundzie zaprezentowali się bardzo słabo. Przed każdym meczem była niepewność czy tym razem przyjdziemy w komplecie, bo o zmianach to można było pomarzyć. Praktycznie w każdym spotkaniu graliśmy innym składem. W naszej grze brakowało pomysłu - często graliśmy "na północ", czyli "laga i do przodu", co prawie zawsze kończyło się stratą. Mankamentem były też stałe fragmenty gry. Gdy już zaczęliśmy grać podaniami, to skuteczność pozostawiała wiele do życzenia. Marnowaliśmy seryjnie dogodne okazje. Z kolei obrona przypominała ser szwajcarski. Pod nieobecność Romka Ulana, który w zeszłej rundzie wszystko "czyścił" z tyłu, obrońcy nie potrafili się przyzwyczaić, że za ich plecami już nikt nie uchroni zespołu przed stratą gola. Częste były też błędy w kryciu lub krycie "powietrza". Sądzę, iż z czasem pojawiło się pewne zniechęcenie brakiem wyników i zmęczenie brakiem rezerwowych. Na pewno często nie było koniecznej koncentracji i komunikacji na boisku, czego efektem głupio tracone bramki. Wiosną trzeba będzie znaleźć piłkarzy, którzy przychodziliby na spotkania i ustalić nową taktykę gry. Nasz bilans to 2 zwycięstwa, 0 remisów i 8 porażek, bramki 10:29. Kliknij na czytaj dalej, aby poznać krótkie charakterystyki dokonań zawodników w tej rundzie. Zawodników innych ekip zapraszam do napisania podobnego podsumowania i skorzystania z opcji "dodaj newsa" dostępnej na dole strony. |
|
czytaj dalej / komentarze (0)
|
|
|
 ...tymi słowami po dzisiejszym spotkaniu mógłby do swego zespołu zwrócić się kapitan Ligowca. Kolejna porażka w słabym stylu. Tym razem szczęśliwcem była Solidarność '80. Całe szczęście, że to już koniec rundy...
Zaczęło się znakomicie dla "Związkowców". Już na początku Konrad Kublicki fatalnie kiksuje - po prostu lecąca długo piłka przewraca go i w sytuacji sam na sam Konrad Wiśniewski puszcza piłkę w krótki róg. Pozostali piłkarze Ligowca mieli taki ubaw, że po wznowieniu od razu stracili piłkę i napastnik Solidarności znów umieścił ją w krótkim rogu bramki Wiśni. Nie długo czekaliśmy na trzecią bramkę - sytuacja 3 na 3, na śliskim boisku najlepiej odnajduje się napastnik Solidarności, który w sytuacji sam na sam z bramkarzem posyła mu piłkę między nogami. Przed przerwą Ligowiec jednak też stwarza sobie sytuacje strzeleckie. Po rzucie rożnym Andrzej Kublicki strzela, jednak bramkarz "Związkowców" odbija piłkę, a dobija ją Michał Węglicki. Jest 3:1. Ten sam piłkarz mógł zdobyć drugiego gola, ale nie trafił do pustej bramki. Kilka piłek wyjął też bramkarz. Niewykorzystane sytuacje się zemściły. Nadal brakowało krycia w reprezentacji portalu, więc po wrzutce w pole karne po raz trzeci piłka wylądowała w siatce - tym razem po strzale głową. Wydaje się, że w tej sytuacji bramkarz mógł zostać na linii zamiast wychodzić przed bramkę i stawać w połowie pola karnego. Albo się idzie do końca albo ocenia, że strzał nie będzie mocny i zostaje się na linii. W następnej okazji Wiśnia się jednak poprawia i ładnie przecina atak rywali. Wkrótce potem Ligowiec miał jeszcze jedną dogodną okazję zmarnowaną przez Michała Stawowskiego i obie ekipy udały się na przerwę. |
| |
|
czytaj dalej / komentarze (0)
|
|
|
 W poniedziałek byliśmy świadkami konfrontacji dwóch wielkich zespołów TKKF.
Stocznia Nowa stanęła do konfrontacji z Radissonem. Obie drużyny z długą historią występów w TKKF, obie drużyny to ścisła czołówka ostatnich lat na boiskach przy Budziszyńskiej. I wreszcie obie drużyny mają sobie wiele do udowodnienia! Dlatego w poniedziałkowym meczu zwyczajnie nie mogło zabraknąć walki o każdy metr boiska, ostrej wymiany ciosów, zaciętej walki, czy chociażby dyskusyjnych sytuacji. Jedni i drudzy nie potrzebują również dodatkowej mobilizacji na swoje mecze. Każdy jest ważny, ale tylko jeden, gdy te dwie ekipy stają na przeciwko siebie emanuje dodatkowymi emocjami, których na próżno szukać gdzie indziej.
|
| |
|
czytaj dalej / komentarze (0)
|
|
|
 W poniedziałek 15 października na boisku spotkał się lider Drobnica Port z przedostatnią ekipą ligi Ligowcem. Oba zespoły przyszły w niepełnych składach - dość powiedzieć, że w bramce Drobnicy stanął jej kierownik. Zespołom przez długi czas grę umilały orkiestry grające nieopodal. Opromienieni ostatnim zwycięstwem Ligowcy na pewno chcieli powalczyć, ale nadal faworytem była Drobnica. |
| |
|
czytaj dalej / komentarze (6)
|
| |
 |