 29 maja w artykule ' Awanse i spadki - 29.05.2014' przedstawiliśmy symulację awansów i spadków w poszczególnych ligach na ostatni czwartek maja, gdybyśmy tego dnia zakończyli rozgrywki sezonu 2013/2014 we wszystkich szczeblach. Minęło kilka dni, rozegrano kolejne spotkania i po ilości komentarzy, pm'ów do autora wiemy, że chcą Państwo dalszej części. Skoro jesteśmy najlepszym portalem o zachodniopomorskim sporcie nie możemy Was zawieść. Tak więc do rzeczy, oczywiście skupmy się na zespołach z naszego regionu.
Ekstraklasa
Tutaj nie ma co analizować, wszystko stało się jasne już dawno temu. Pogoń Szczecin awansując do grupy mistrzowskiej automatycznie zapewniła sobie utrzymanie. Do pierwszej ligi wędrują Widzew Łódź i Zagłębie Lubin. Rozgrywki zostały oficjalnie zakończone.
W dniu wczorajszym tj. 01.06.2014 w Witnicy miejscowa Witniczanka podejmowała Czcibora Cedynia, patrząc na tabele i mecz sparingowy tych drużyn, faworytem tego spotkania była Witniczanka. Mecz rozpoczął się o godzinie 14 i jego początek był bardzo wyrównany, dopiero w okolicach 25 minuty do głosu doszli gospodarze i po długim podaniu napastnik Witnicy wyszedł sam na sam z bramkarzem Czcibora i tzw lobem dał prowadzenie gospodarzom.
 Na dwie kolejki przed zakończeniem rozgrywek A klasy gr.6, piłkarze Korala Mostkowo zapewnili sobie awans do Klasy Okręgowej! 31.05.2014 na boisku w Żabowie podopieczni Jacka Poleszczuka pokonali Goplanę Żabów 4-0 (1-0). Koral Mostkowo zaserwował kibicom nerwowe widowisko. praktycznie przez cały mecz kontrolowała grę, jednak napastnicy 'walili głową w mur'. Był to ważny mecz dla drużyny Jacka Poleszczuka, ponieważ już dziś mogli zapewnić sobie awans.
 Rozgrywki piłkarskiego sezonu 2013/2014 zbliżają się ku końcowi, dlatego też przeanalizujmy sytuację w poszczególnych ligach pod kątem awansów i spadków, jakby za końcową uznać tabele z dnia 29. maja 2014. Skupmy się tutaj oczywiście na zespołach z naszego regionu.
Ekstraklasa
Tutaj nie ma co analizować, wszystko stało się jasne już dawno temu. Pogoń Szczecin awansując do grupy mistrzowskiej automatycznie zapewniła sobie utrzymanie. Do pierwszej ligi wędrują Widzew Łódź i Zagłębie Lubin.
 W najbliższy weekend rozegrane zostaną spotkania grup szczecińskich i koszalińskich klas A. Zapraszamy do dodawania własnych relacji, fotorelacji i videorelacji, oraz oczywiście do komentarzy. Najlepsze relacje ukażą się także również jako newsy.
 Baszta Sławno w ciężkich warunkach i przy pewnych brakach kadrowych wywiozła cenny remis z boiska w Bukowie Morskim.
Już na pierwszy rzut oka, gdy spojrzy się na skład Baszty Sławno, widać braki kadrowe. W bramce musiał stanąć Maciek Siernicki i możliwość gry od pierwszej minuty otrzymał Damian Kasicki, dla którego był to pierwszy mecz w pełnym wymiarze czasowym. Pierwsza połowa w wykonaniu obu drużyn była bardzo wyrównana. Baszta mogła objąć prowadzenie po strzałach Gondka, Lachowicza czy Gajzlera, ale w każdej z tych sytuacji brakowało szczęścia. W 35 minucie z powodu kontuzji boisko musiał opuścić Bartek Żaczek, a w jego miejsce pojawił się Kamil Łyczek. W około 40 minucie bramkę na 1:0 po minięciu 3 zawodników strzelił napastnik Passata. Wynik do przerwy 1:0 dla gospodarzy.
 Lider koszalińskiej 'A' klasy - Jantar Siemyśl podejmował w sobotę na własnym boisku wicelidera tabeli - Syrenę/Grot Rymań. W pierwszej połowie padła tylko jedna bramka, ale to była dopiero zapowiedź emocji w drugiej części.
Gol strzelony w 38 min przez Kamila Kopczyńskiego wyprowadził gospodarzy na prowadzenie. W 55 min na listę strzelców wpisał się Damian Papież i Jantar prowadził już 2:0. Ten sam zawodnik miał kolejną szansę na podwyższenie rezultatu. W 70 min był wykonawcą rzutu karnego, którego obronił Dariusz Koper.
W najbliższą sobotę na Stadionie Miejskim w Maszewie odbędzie się długo oczekiwany mecz w grupie II A klasy pomiędzy obecnym liderem - Dębem Dębice a pretendującym do tego miana zespołem Masovii Maszewo, która po rocznym pobycie w niższej klasie rozgrywkowej chce powrócić do klasy okręgowej. Zespół z Dębic prowadzony przez znanego w środowisku piłkarskim Bartosza Stefańskiego, który grał w przeszłości także w Masovii, na wiosnę przegrał tylko jeden mecz a w przekroju sezonu porażki doznał tylko dwa razy. Jedna z tych porażek to mecz jesienny pomiędzy tymi dwoma zespołami, w którym Dąb musiał uznać wyższość sąsiada zza miedzy przegrywając 2:4.
|
|
|