Cztery strzelone bramki i tylko jeden punkt przywieźli podopieczni Piotra Rasta z wyjazdowego meczu w którym to na boisku w Trzygłowie podejmowali Spartę Gryfice. Po dwóch z rzędu porażkach maszewiacy z nadzieją odniesienia zwycięstwa udawali się na to spotkanie, wiedząc iż gospodarze sobotniego pojedynku jak do tej pory zdobyli tylko jeden punkt. Już w pierwszej minucie zielono-czerwoni popełnili fatalny w skutkach błąd w defensywie, który kosztował ich utratę bramki. Już dwie minuty później był jednak remis. Wbiegającego w pole karne Bartosza Stefańskiego nieprzepisowo zatrzymywał bramkarz za co sędzia podyktował rzut karny.
4 gole - Paweł Ignasiak (Arkadia), Jakub Bajor (Orzeł W.), Rafał Dudka (Głaz)
3 gole - Robert Ciesiński (Olimp), Grzegorz Duda (Victoria), Adrian Buczkowski (Orzeł W.), Daniel Morawski (Głaz), Piotr Ścisło (Sława), Mateusz Marciniak (Piast)
2 gole - Tomasz Dusza (Olimp), Krzysztof Jabłoński (Wielim), Paweł Jakimiec (Wielim), Daniel Kozłowski (Orzeł Ł.), Mariusz Kopot (Orzeł Ł.), Kamil Jałowiec (Pomorzanin), Szymon Ochocki (Wielim), Łukasz Berkowski (Victoria), Grzegorz Kosiarski (Darłovia), Waldemar Puzio (Victoria), Michał Wysocki (Iskra), Marcin Lewandowski (Iskra), Arkadiusz Fastyn (Arkadia), Mateusz Trzebiatowski (Orzeł W.), Bartosz Pisała (Orzeł W.), Przemysław Bocheński (Pomorzanin), Arkadiusz Grudziąż (Sokół), Grzegorz Bedus (Arkadia), Piotr Krzysztofiak (Orzeł Ł.), Arkadiusz Jabłoński (Głaz), Zbigniew Zawada (Sława), Marcin Lipski (Wiekowianka)
Zorza Dobrzany rewelacyjnie spisuje się podczas tego sezonu piłkarskiego w rozgrywkach V ligi. Podopieczni Piotra Rabe, do tej pory, wygrali trzy spotkania i zanotowali jeden remis. Zorza zwycięsko wyszła ze starć ze Stalą Szczecin, Masovią Maszewo oraz w minioną sobotę z Sępem Brzesko. 11-tka z Dobrzan remis wywalczyła na stadionie w Nowogardzie, gdzie rozgrywała spotkanie z tamtejszym Pomorzaninem.
W minioną sobotę ekipa Zorzy u siebie podejmowała zespół brzeskiego Sępa. Sęp w zeszłym sezonie wywalczył awans do V ligi i jest obecnie beniaminkiem tej klasy rozgrywkowej. Faworytem meczu była drużyna gospodarzy, która nie przegrała jeszcze żadnego meczu w tej rundzie ligowej.
Pierwsza bramka padła w 5 minucie meczu i od tej pory Zorza prowadziła 1-0 nad przyjezdnymi. Autorem gola okazał się Andrzej Jodłowski. W 10 minucie mogło być już 2-0, ale piłka po strzale gracza gospodarzy minimalnie minęła słupek bramki ekipy z Brzeska.
W sobotnim spotkaniu 4. kolejki V ligi pomiędzy Świtem Szczecin-Skolwin, a Kłosem Pełczyce, lepsi okazali się przyjezdni, którzy przełamali fatalną passę meczów w Skolwinie i pokonali faworyzowanych gospodarzy 1:2.
Mecz mógłby się jednak potoczyć inaczej, gdyby w pierwszych jego fragmentach po dalekim wyrzucie piłki z autu w bramkę Roberta Grzegorczyka z 5 metrów trafił Dariusz Skuratowski. Niestety tak się nie stało i z upływem kolejnych minut coraz śmielej poczynali sobie goście, którzy mogli objąć prowadzenie po nieodpowiedzialnym podaniu Grzegorza Jasińkiego w stronę własnego bramkarza, w wyniku czego Świtowców przed stratą bramki uchroniła ofiarna interwencja Bartosza Żołnowskiego. Kilka chwil później Mateusz Kopociński musiał już jednak wyjmować piłkę z siatki, kiedy to Krzysztof Mazur przy biernej postawie defensywy wykorzystał dośrodkowanie z bocznego sektora boiska i strzałem głową otworzył wynik zawodów. Świtowcy próbowali również akcji skrzydłami, po których najlepszą okazję do wyrównania zmarnował Tomasz Skweres, który dosłownie podał piłkę w ręce bramkarzowi gości.
W sobotę odbył się kolejny mecz drużyny „Błoni Barwice”. Błonie na własnym boisku podejmowały ekipę „Orła Łubowo”. Gospodarze po dość nierównym spotkaniu, „tylko” zremisowali z Orłem 2-2. „Tylko”, dlatego że do przerwy, po dobrej grze Błonie prowadziły 2-0, najpierw w pole karne zapędził się Robert Felisiak i zdobył bramkę, a po chwili na 2-0 bramkę samobójczą strzelił zawodnik z Łubowa. W drugiej połowie gra miejscowych się popsuła. Orzeł wyszedł w celu odrobienia strat i to się im udało. Najpierw piękną bramkę z rzutu wolnego strzelił Jarosław Kozanecki, a trzy minuty później z rzutu karnego Piotr Krzysztofiak doprowadził do remisu.
Z przykrością informujemy, że w czwartek 26 czerwca na skutek tragicznego wypadku w miejscu pracy śmierć poniósł Zbigniew Chopcia, jeden z najlepszych zawodników Świtu Skolwin w blisko 60-letniej historii. Zawodnik ten reprezentował barwy Dumy Skolwina w latach siedemdziesiątych, czyli wtedy kiedy Klub występował w rozgrywkach III ligi i święcił największe sukcesy. Zbiegniew Chopcia występował również w zespole Błękitnych Stargard Szczeciński i był również przymierzany do gry w szczecińskiej Pogoni.
Piłkarze Świtu uczczą dziś pamięć jakże zasłużonego dla piłkarskiego Skolwina zawodnika minutą ciszy, która poprzedzi zaplanowane na godzinę 18.00 spotkanie V ligi: Świt Skolwin - Kłos Pełczyce. Zarząd, zawodnicy oraz kibice Świtu łączą się w bólu z rodziną zmarłego i składają najszczersze kondolencje.
W sobotę (tj.28.08.) Błonie Barwice rozegrają kolejny mecz w V lidze. W ramach 4 kolejki V ligi na własnym boisku podejmą drużynę Orła Łubowo. Będzie to derbowe spotkanie powiatu szczecineckiego. Mecz na Stadionie Miejskim w Barwicach rozpocznie się punktualnie o godzinie 17:00. Będzie to ważny mecz podopiecznych trenera Rafała Glanca, bo po dwóch porażkach jest bardzo duża szansa na przerwanie złej passy i wygrania meczu. Orzeł w trzech pierwszych kolejkach zgromadził podobnie jak Błonie 3 punkty. Faworytem sobotniego meczu wydaje się być drużyna gospodarzy. Oby po spotkaniu nie było inaczej i piłkarze z Barwic mogli się cieszyć z wywalczenia trzech punktów.
Przed nami IV już kolejka V ligi szczecińskiej. Zapraszamy do dodawania własnych relacji i fotorelacji, oraz oczywiście do komentarzy. Najlepsze relacje ukażą się także również jako newsy.
Przypominamy o konkursie MN Sport Typer. Typuj i zwyciężaj!
Sponsorem konkursu jest salon piłkarski MN Sport mieszczący się w Szczecinie przy ul. Piłsudskiego 19, w którego ofercie znajduje się szeroka gama sprzętu do piłki nożnej i innych dyscyplin dla dorosłych i dla dzieci.