King Szczecin w sobotni wieczór mierzył się z WKS Śląskiem Wrocław. To był mecz ekip, które reprezentują Polskę w Europie. Wilki Morskie grają w FIBA Europe Cup, natomiast Wojskowi to uczestnik EuroCupu. Pierwsza połowa była bardzo wyrównana. King już w trzech pierwszych akcjach chybił z otwartych pozycji z dystansu. To pokazało, że nie będzie to najłatwiejszy mecz dla Szczecinian. Zarówno Śląsk, jak i King nie potrafili odskoczyć z wynikiem. Wynik oscylował wokół remisu. Jednak test oka pokazywał, że to gospodarze wydają się łapać wiatr w żagle, wtedy końcówkę pierwszej połowy lepiej rozegrali goście i prowadzili schodząc do szatni 41:35.
King szybko odrobił straty po powrocie. Imponował grą w obronie w trzeciej odsłonie meczu. W świetnej formie na starcie tego sezonu jest Przemysław Żołnierewicz. Szczecinianie mieli jednak spore problemy ze skutecznością. Nie trafiali z otwartych pozycji z dystansu, nie kończyli łatwych rzutów spod kosza, a co więcej chybiali rzuty wolne. Mimo tego wygrali trzecią odsłonę 20:12.
Ostatnia kwarta meczu z WKS Śląskiem Wrocław nie mogła się podobać. Zespołowi trenera Majcherka nic nie wychodziło. W poczynania gospodarzy wkradła się niepewność i brak wiary w zwycięstwo. W ekipie gości świetnie prezentował się Anthony Hickey. O tym meczu trzeba, jak najszybcie zapomnieć. Bo kolejny już we wtorek. King Szczecin zmierzy się w FIBA Europe Cup z BC Vienna. To jeden z tych meczów, który może decydować o awansie do kolejej rundy, a przy okazji to świetna okazja, aby odbić się po gorszym występie. King Szczecin rozegrał DOPIERO trzeci mecz rundy zasadniczej, a przed nim jeszcze trzydzieści siedem pojedynków (wliczając rundę regularną FEC). Jest nad czym pracować, jest kiedy się poprawiać. King Szczecin - WKS Śląsk Wrocław 69:82 (17:18, 18:23, 20:12, 14:29) KING: Przemysław Żołnierewicz 16, Alexandre Chassang 14, Ondrej Sehnal 11, Zahir Porter 11, Tomasz Gielo 5, Mikołaj Witliński 5, Mateusz Kostrzewski 4, Noah Reynolds 4, Patrick McCaffery. Trener: Maciej Majcherek Śląsk: Anthony Hickey 17, Devin Robinson 14, Paul Scruggs 14, John Egbunu 12, Isaih Moore 8, Błażej Kulikowski 6, Jakub Nizioł 6, Malik Parsons 5, Anthony Wrzeszcz, Tymoteusz Sternicki. Trener: Danny Franco sędz. Łukasz Jankowski, Dariusz Zapolski, Adam Krzemień
źródło: kingwilki.pl
|
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||