Po porażce na inaugurację z Legią Warszawa, Pogoń Szczecin błyskawicznie wraca na zwycięską ścieżkę! W meczu 2. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy Dumy Pomorza wygrała na wyjeździe z Cracovią 2:0. O losach spotkania przesądziły trafienia Léo Borgesa oraz kapitalnie dysponowanego tego dnia Paula Mukairu.Spotkanie rozpoczęło się od odważnej gry Pogoni, która już w pierwszych minutach często gościła pod bramką Sebastiana Madejskiego. Szczecinianie wywalczyli kilka rzutów rożnych, a po jednej z akcji bliski szczęścia był Darko Čurlinov. W 23. minucie świetnie z lewej strony przedarł się Léo Borges, wycofał piłkę na szesnasty metr, jednak Čurlinov uderzył ponad poprzeczką.
Po przerwie na nawodnienie inicjatywę zaczęli przejmować gospodarze. Cracovia częściej utrzymywała się przy piłce i kilkukrotnie zagroziła bramce Valentina Cojocaru. Rumuński bramkarz Pogoni pewnie interweniował po uderzeniach Ajdina Hasicia, Mauro Perkovicia oraz Kahveha Zahiroleslama, dzięki czemu do przerwy utrzymał bezbramkowy remis.
Druga połowa rozpoczęła się idealnie dla Portowców. Już kilkadziesiąt sekund po wznowieniu gry Paul Mukairu zagrał piłkę do Léo Borgesa, a brazylijski obrońca potężnym strzałem sprzed pola karnego nie dał żadnych szans Madejskiemu i wyprowadził Pogoń na prowadzenie. Po zdobyciu gola szczecinianie grali bardzo odpowiedzialnie w defensywie, czekając na okazje do kontrataków. Cracovia próbowała doprowadzić do wyrównania, jednak dobrze dysponowana linia obrony oraz Cojocaru skutecznie odpierały kolejne ataki gospodarzy. Najbliżej zdobycia bramki był Mateusz Klich, który w 76. minucie główkował z bliskiej odległości, ale kapitalną interwencją popisał się golkiper Pogoni. Gospodarze do końca naciskali, jednak w doliczonym czasie gry Portowcy zadali decydujący cios. Po dalekim podaniu od własnej bramki Benjamin Mendy zgrał piłkę głową do Paula Mukairu. Nigeryjczyk wygrał pojedynek sam na sam z obrońcami, zachował zimną krew i płaskim strzałem ustalił wynik spotkania na 2:0. Choć arbiter przez chwilę czekał na weryfikację VAR, gol został ostatecznie uznany. Dzięki wygranej przy ulicy Kałuży Pogoń Szczecin zapisała na swoim koncie pierwsze trzy punkty w sezonie. Portowcy zrehabilitowali się za porażkę w inauguracyjnym spotkaniu z Legią Warszawa i pokazali, że potrafią skutecznie połączyć solidną grę w defensywie z efektywnym wykorzystywaniem swoich okazji Cracovia - Pogoń Szczecin 0:2 (0:0) Bramki: Léo Borges (46'), Paul Mukairu (90+4') Cracovia: 13. Sebastian Madejski - 25. Otar Kakabadze (84' 79. Dominik Piła), 4. Gustav Henriksson (54' 28. Vincent Burlet), 61. Brahim Traoré, 39. Mauro Perković - 14. Ajdin Hasić, 5. Beno Selan (55' 17. Martin Minczew), 43. Mateusz Klich (83' 21. Kacper Śmiglewski), 6. Amir Al-Ammari, 70. Dijon Kameri - 18. Kahveh Zahiroleslam (67' 9. Wiktor Bogacz) Pogoń: 77. Valentin Cojocaru - 28. Linus Wahlqvist (60' 15. Hussein Ali), 13. Dimítris Keramítsis, 41. Attila Szalai (79' 23. Benjamin Mendy), 4. Léo Borges - 21. Darko Čurlinov (60' 7. Musa Juwara), 35. Maciej Wojciechowski (60' 8. Fredrik Ulvestad), 16. Patryk Dziczek, 3. Kellyn Acosta, 18. Paul Mukairu - 10. Filip Čuić (86' 19. Mor N'Diaye) żółte kartki: Kameri, Al-Ammari - Wahlqvist sędzia: Łukasz Kuźma (gł)
źródło: własne
|
|
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||