ligowiec.net strona główna
redaktor dyżurny:
paulinus
piłka nożna / IV liga
piłka nożna / IV liga -
K. Kordowski: Dużo wymagam od siebie i drużyny
autor: Łukasz Czerwińśki Kamil Kordowski już wkrótce rozpocznie swój 13 sezon w barwach Regi Trzebiatów. Obecny kapitan drużyny jako 18-latek był o krok od awansu do II ligi. Gdy klub pogrążył się w chaosie sportowym i organizacyjnym, nie opuścił on tonącego okrętu, a w późniejszym czasie należał do kręgu przewodnich postaci w trakcie odbudowy zespołu.

Kamil zgodził się porozmawiać z nami na temat emocji, które towarzyszą mu przy okazji inauguracji nowej edycji rozgrywek. Przedstawił również indywidualne i generalne założenia odnośnie do kilku najbliższych miesięcy. Poruszyliśmy także zagadnienia związane z przeszłością, bowiem była ona dla naszego rozmówcy bardzo burzliwa. Wywalczył on na boisku wiele sukcesów, lecz nie jest mu obcy gorzki smak porażek, tych kompromitujących i wstydliwych.

Poniżej dłuższy fragment dialogu.

Z racji, że znamy się już kilka ładnych lat, nie będę używał grzecznościowej formy ‘na Pan’ ;) Czy nadchodzące rozgrywki potrafią wzbudzić w Tobie silniejsze bodźce? Czy traktujesz przygotowania i nowy sezon, po prostu jako nowy rozdział, bez patosu i wielkich emocji?

- Każdy kolejny sezon przynosi nowe emocje. Możliwości i cele zespołu się zmieniały na przestrzeni lat, ale zawsze osobiście stawiałem sobie i drużynie poprzeczkę bardzo wysoko. Wychodząc na boisko, trzeba mieć mentalność zwycięzcy, jeżeli chce się wygrywać spotkania. Choć z biegiem lat moje podejście zmienia się do kolejnych rozgrywek. Obecnie skupiam się na tym, żeby jak najwięcej przekazać swojego doświadczenia młodszym chłopakom z zespołu. Chcę, aby mieli trochę łatwiejszy start w seniorską piłkę i czuli się w szatni pewniejsi siebie i swoich umiejętności. Kilku z tych chłopaków ma potencjał, by grać w piłkę na wyższym poziomie niż obecnie. Czasami trzeba im delikatnie wskazać, do czego powinni się bardziej przyłożyć.

Poprzedni sezon z wiadomych przyczyn zakończył się szybciej, lecz przed pandemią zespołowi zarzucano kiepski styl, a głównym mankamentem były kardynalne błędy w defensywie — czyli w Twojej formacji. Jakie cele postawiono drużynie w nowych rozgrywkach? Nad czym obecnie pracujecie najwięcej?

- Należy wspomnieć, iż w drużynie, największe zmiany ostatnio następowały właśnie w formacji defensywnej, co na pewno nie ułatwiało w zgraniu się naszej linii obronnej. Muszę przyznać otwarcie, że duże znaczenie miały indywidualne błędy poszczególnych zawodników. W kilku przypadkach sam uczestniczyłem przy traconych bramkach przez zespół. Trener miał ograniczony wachlarz możliwości, gdy brak stuprocentowej koncentracji skutkował głupimi błędami, po których drużyna traciła bramki. Stąd wyniki w paru spotkaniach nie były do końca zadowalające. W nowych rozgrywkach naszym celem jest górna połowa tabeli, miejsce w pierwszej piątce. Po przerwie spowodowaną pandemią najważniejsze jest, aby stopniowo wzmacniać nas. Pozwoli to w dużym stopniu wyeliminować groźne urazy. Przed nami sparingi z silnymi zespołami. Będzie to dobry poligon doświadczalny przed ligą, która w tym roku szybko startuje i została zwiększona. Tak więc musimy być odpowiednio przygotowani. Mam zaufanie do trenera i wierzę, że dyspozycja fizyczna będzie naszym sporym atutem.

A jakie cele wyznaczył sobie Kamil Kordowski, abstrahując od generalnych założeń władz klubu?

- Główne założenie to, żeby formacja defensywna, w której występuje, traciła jak najmniej bramek. Musi zmniejszyć się ilość negatywnych emocji na boisku, bo później włącza się przerost formy nad treścią (śmiech). Podstawowym celem jest jak najwyższe miejsce zespołu w tabeli. Jeżeli Rega uplasuje się w okolicach pierwszej piątki, to wówczas jak najbardziej będzie można mówić o dużym zadowoleniu z postawy własnej i kolegów.

Jesteś jedynym zawodnikiem spośród obecnej kadry, który pamięta z perspektywy boiska III ligę w Trzebiatowie. Musiałeś znieść także wiele upokorzeń, zwłaszcza wtedy, gdy przez cały sezon Rega nie wygrała ani jednego ligowego spotkania. Potem los wynagrodził Ci trudne chwile. Proszę, odpowiedz szczerze, chciałeś odejść w momencie, kiedy to twój klub był w absolutnym kryzysie i rozpadzie?

- Całkiem szczerze, to przez 3 lata spadków przychodziło dużo negatywnych myśli, ale u mnie nie było większych zamiarów, by opuścić zespół w momencie, gdy najbardziej jestem w nim potrzebny. Ten okres ukształtował mnie bardzo jako zawodnik. Porażki nauczyły pokory i dały kopa, żeby jeszcze bardziej przyłożyć się do treningu, żeby Rega wróciła na właściwie dla niej miejsce. Wiedziałem, że przyjdzie czas, iż odbijemy się od przysłowiowego dna i będziemy się systematycznie piąć wyżej. I miałem rację, po tych latach gorzkich chwil, zmieniło się zarządzania w klubie, przyszły osoby, którym zależało na odbudowie klubu. W szatni nastąpiły roszady, dołączyli zawodnicy głodni zwycięstw. Atmosfera w zespole znacząco się poprawiła. Nie miało to prawa nie wypalić. Szczególnie dobrze smakowała promocja do IV ligi, do ostatniej kolejki decydowały się sprawy awansu. Nie zapomnę nigdy kluczowego w tej kwestii spotkania w Mierzynie - głośnego wsparcia kibiców, skali emocji na najwyższym poziomie. To był jeden z najlepszych momentów w Redze, jakie pamiętam.

Mocno żałujesz, że nie udało Ci się okrasić przygody z piłką większą ilością występów w III lidze albo wyżej ? Zwłaszcza, iż miałeś ku temu możliwości. Tego nie da się w żaden sposób ukryć.

- Niczego nie żałuję. Moja przygoda z piłką trwa nadal, jeżeli zdrowie pozwoli, mam zamiar jeszcze kilka lat pobiegać po boisku, robiąc to, co kocham. Analizowanie tego, 'co mogło być, gdyby...' nie ma sensu. Wspaniałe lata spędziłem w Trzebiatowie. Poznałem wielu zawodników i trenerów, od których zaczerpnąłem dużej wiedzy. Jestem stąd, tutaj mieszkam i wiem, że gdzie indziej nie byłbym w stanie dać tak wiele od siebie dla zespołu, tak jak potrafię uczynić to w Redze. Kończąc swoją wypowiedź na to pytanie, zamierzam do końca swojej przygody z piłką być związany z Regą!

Rozmowę przeprowadził Piotr Stolarczyk
źródło: własne
 

multimedia
najnowsze multimedia








co ? gdzie ? kiedy ?
poprzedni sierpień 2020 nastepny
Pon Wt Śr Czw Pt Sb Nd
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31            
dzisiejsze newsy
 
top komentarze
newsy:
4 » Remis Bałtyku, Gwardia  »
3 » Wyczekiwane Święto
2 » Hubert Sadowski uda się »
2 » Gorgon piłkarzem Pogoni
1 » Mroczek: Spotkanie było »
1 » Sobieszczuk odchodzi z  »
1 » Orkan Dalewo poszukuje »
1 » Pogoń przebadana, wszys »
1 » Kucharczyk piłkarzem Po »
1 » Sparingpartner poszukiw »
mecze:
30 » Iskra Kłanino-Vimobilia »
24 » Chemik Police-Gwardia K »
22 » Osadnik Myślibórz-SCRS  »
19 » Polonia Płoty-MKP Szcze »
19 » Biali Sądów-Darłovia Da »
15 » Hutnik Szczecin-Polonia »
15 » Wieża Postomino-Hutnik  »
14 » KP Drawsko Pomorskie-Ol »
12 » Sokół Pyrzyce-Dąb Dębno
12 » KP Drawsko Pomorskie-Bł »
aktualnie na portalu
zalogowanych: 0
gości: 1
statystyki portalu
• drużyn: 2869
• imprez: 122725
• newsów: 73614
• użytkowników: 74562
• komentarzy: 1096704
• zdjęć: 795890
• relacji: 38622
Najwiďż˝kszy Skateshop w Szczecinie.


widzisz błąd na stronie - zgłoś go nam
© 2006-2020 - by ligowiec team
Polityka Cookies