ligowiec.net strona główna
redaktor dyżurny:
Bengoro
piłka nożna / Ekstraklasa
piłka nożna / Ekstraklasa -
Mocna głowa Adama Buksy: Obie bramki cieszą tak samo
autor: Krzysztof GrzeszkowiakZ wysokiego C zaczęła Pogoń rywalizację w grupie spadkowej. W niedzielę (15 kwietnia) podejmowała Termalikę Bruk-Bet Niecieczę, z którą po prostu musiała wygrać. Portowcy dopięli swego. Po dwóch trafieniach głową Adama Buksy trzy punkty zostały w Grodzie Gryfa. Kontrowersji jednak nie brakowało, jak choćby tej związanej z faulem na Dvalim w 60. minucie zawodów. Użyto VAR, ale sędzia na wapno nie wskazał. Najważniejsze było jednak zwycięstwo, dzięki któremu Pogoń oddaliła się od strefy spadkowej już na 5 punktów.
Odnoszę wrażenie, że do pierwszego meczu w grupie spadkowej przystępowaliście z taką lekką euforią. Nie udało się wygrać w Warszawie, ale utrzymaliście to 12. miejsce w Ekstraklasie, które dało wam teraz cztery spotkania u siebie.
- Euforia może nie, euforia to będzie teraz po zwycięstwie. Byliśmy bardzo pewni swego. Wiedzieliśmy, że ten mecz musi należeć do nas i że będziemy go rozgrywać na naszych warunkach. Nie było innej opcji, musieliśmy zejść z boiska zwycięscy. Na szczęście tak się stało.

W pierwszej połowie Termalica oddała może 1-2 celne strzały na bramkę Łukasza Załuski. Szkoda, że wy nic nie strzeliliście.
- Zgadza się, ale powiedzieliśmy sobie w przerwie, że nasza gra nie wygląda źle. Jesteśmy stroną przeważającą. Trzeba to kontynuować i w końcu stworzą się wolne strefy. Będzie możliwość, aby oddawać jeszcze więcej strzałów. W końcu te bramki padną. Tak się stało, dzięki czemu trzy punkty zostały w Szczecinie.

Jakie mieliście założenie na ten mecz? Wyjść na rywali wysokim pressingiem i od razu go zdominować?
- Tak, chcieliśmy wyjść wysoko, zmusić ich do wybijania piłek i przejąć pełną kontrolę nad tym spotkaniem. W pierwszej połowie nie było to proste. Nie ukrywam bowiem, że to był pierwszy mecz w tym roku, w którym było tak ciepło. Paru z nas miało problemy z tym, aby wejść w to spotkanie na pełnych obrotach. Im dłużej trwał mecz, tym czuliśmy się coraz lepiej i potwierdziliśmy to golami.

Domyślam się, że w waszej szatni podczas tej przerwy było spokojnie? Mówiąc kolokwialnie, bramka wisiała w powietrzu.
- Tak, rzeczywiście. Musieliśmy być w pełni skoncentrowani w defensywie, bo Termalica potrafi wykorzystywać nieuwagę rywala. Na szczęście tym razem tego nie zrobili. Byliśmy bardzo pewni w obronie i w ofensywie.

Która bramka bardziej pana ucieszyła? Ta pierwsza na otwarcie, czy może druga?
- Wszystkie bramki cieszą tak samo, niezależnie od wagi.

Wrócę jeszcze do tej 60. minuty meczu. Należał się wam rzut karny?
- Trudno mi powiedzieć. Sędzia miał możliwość sprawdzenia tego na wideo weryfikacji. Uznał, że go nie było i trzeba mu uwierzyć.

Wielu obserwujących to spotkanie miało jednak duże wątpliwości, czy aby na pewno sędzia podjął prawidłową decyzję.
- Trudno jest mi się wypowiadać na ten temat. Nie do końca widziałem, jak to wyglądało. Trzeba zaufać sędziemu.
źródło: własne
 

multimedia
najnowsze multimedia





co ? gdzie ? kiedy ?
poprzedni lipiec 2026 nastepny
Pon Wt Śr Czw Pt Sb Nd
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31    
dzisiejsze newsy
 
top komentarze
newsy:
1 » Sparingpartner poszukiw »
mecze:
4 » GKS Manowo-Chemik Polic »
2 » Pogoń Barlinek-Dąb Dębn »
1 » Pogoń Szczecin-Legia Wa »
1 » Zawisza Bydgoszcz-Sokół »
aktualnie na portalu
zalogowanych: 0
gości: 305
statystyki portalu
• drużyn: 3199
• imprez: 164844
• newsów: 79206
• użytkowników: 81946
• komentarzy: 1199230
• zdjęć: 935388
• relacji: 40960
Najwiďż˝kszy Skateshop w Szczecinie.


widzisz błąd na stronie - zgłoś go nam
© 2006-2026 - by ligowiec team
Polityka Cookies