ligowiec.net strona główna
redaktor dyżurny:
maggi
siatkówka / Ekstraklasa mężczyzn
siatkówka / Ekstraklasa mężczyzn Bengoro - 11.03.2018 20:03
Porażka po tie-breaku
autor: Biuro Prasowe EspadonuSzczecińscy siatkarze ulegli dziś we własnej hali BBTS-owi Bielsko-Biała i po raz drugi bieżącym sezonie przegrali z tym rywalem w stosunku 2:3.

Zdobyty punkt pozwolił im jednak przeskoczyć w tabeli MKS Będzin i awansować na jedenastą pozycję. Do konfrontacji z bielszczanami Espadon przystępował w dobrych nastrojach. Zawodnicy ze stolicy Pomorza Zachodniego pokonali w środę na wyjeździe Dafi Społem Kielce i przerwali serię porażek, która towarzyszyła im od końcówki ubiegłego roku. W Netto Arenie gospodarze zamierzali ograć także BBTS i jeszcze bardziej poprawić swoją sytuację w tabeli.
Ich rywale w dalszym ciągu nie pożegnali się natomiast z marzeniami o utrzymaniu w PlusLidze i starcie z Espadonem miało być jedną z ostatnich szans na przedłużenie nadziei na zachowanie ligowego bytu.

W pierwszym secie na początku lepsze wrażenie sprawiali gracze trenera Michała Gogola. Eemi Tervaportti korzystał z dobrego przyjęcia i często wystawiał piłki do swoich środkowych, Bartłomiej Kluth popisał się trzema asami serwisowymi z rzędu i szczecinianie objęli komfortowe prowadzenie. Mijały kolejne minuty, a sytuacja na boisku stopniowo ulegała zmianom. Dobrze grał Bartosz Cedzyński, swoje w ataku zrobili Viacheslav Tarasow oraz Oleg Krikun i goście doprowadzili do remisu. W końcówce gospodarze mieli problemy z przyjęciem, popełnili kilka błędów własnych i ze zwycięstwa w pierwszej partii cieszyli się bielszczanie.

Drugą część meczu Espadon rozpoczął z nowym rozgrywającym, bo Michał Gogol zdecydował, że Tomasz Kowalski zastąpi na tej pozycji Tervaporttiego. Set zaczął się źle, więc szkoleniowiec drużyny z Pomorza Zachodniego dokonał jeszcze jednej roszady, a miejsce Klutha zajął Mateusz Malinowski. Rezultat w dalszym ciągu był jednak niekorzystny, a gospodarze mieli problemy z kończeniem ataków. Dobrze w tym fragmencie prezentował się natomiast Michał Ruciak, który - wspólnie z Malinowskim - wziął na siebie ciężar zdobywania punktów. Efekty tego zrywu były znakomite, Espadon odrobił straty i po chwili objął prowadzenie (17:15). Zespół trenera Gogola poszedł za ciosem i po kilku minutach mógł już cieszyć się z wyrównania stanu meczu (25:20).

W całym spotkaniu BBTS lepiej wyglądał w bloku i skuteczności ataku, szczecinianie z kolei wyróżniali się w polu zagrywki oraz w przyjęciu. W trzecim secie bielszczanie zanotowali dobrą serię i po ataku z pierwszej strefy Cedzyńskiego zdołali uciec na 16:12. Rozpędzeni goście zwietrzyli dużą szansę na podwyższenie prowadzenia w setach i rzucili jeszcze więcej sił do ataku. Efekty przyszły błyskawicznie, a bardzo dobrze grający przyjezdni wygrali 25:19.

W czwartym secie Espadon znalazł się już pod ścianą. Więcej marginesu na błąd nie było i jeśli szczecinianie chcieli nadal myśleć o zwycięstwie, to bez względu na wszystko trzeba było wygrać kolejne dwie partie. I tę determinację było widać od samego początku. Malinowski skutecznie atakował i serwował, Marcin Wika popisał się efektownym blokiem na lewym skrzydle i miejscowi zbudowali pięciopunktową przewagę (9:4). W następnych minutach w roli głównej wystąpili środkowi. Bartosz Gawryszewski i Janusz Gałązka kończyli kolejne piłki i prowadzenie gospodarzy wzrosło do ośmiu „oczek”. Do końca tej części spotkania szczecinianie kontrolowali wynik i stało się jasne, że kibice na trybunach Netto Areny będą świadkami tie-breaka.

W tym decydujące wydarzenia rozegrały się już na samym początku. Punktowym blokiem i asem serwisowym popisał się kapitan bielszczan Mariusz Gaca i jego drużyna prowadziła 5:2. Espadon starał się i walczył o doprowadzenie do remisu, ale ostatecznie ta sztuka się nie udała i ze zwycięstwa 3:2 cieszyli się przyjezdni. MVP spotkania wybrany został Viacheslav Tarasow.

Kolejny mecz drużyna trenera Gogola rozegra w nadchodzącą sobotę. Zadanie zapowiada się bardzo wymagająco, ponieważ zespół pojedzie do Kędzierzyna-Koźla, aby zmierzyć się z tamtejszą ZAKSĄ, panującym mistrzem Polski i aktualnym liderem ekstraklasowych rozgrywek.

Espadon Szczecin 2:3 BBTS Bielsko-Biała

Sety: 22:25, 25:20, 19:25, 25:20, 13:15.

Espadon: Gałązka, Kluth, Ruciak, Wika, Teraportti, Gawryszewski oraz Murek (l), Mihułka (l), Malinowski, Kowalski, Duff.

BBTS: Tarasow, Siek, Łukasik, Cedzyński, Peacock, Krikun oraz Marek (l), Jaglarski (l), Bucki, Piotrowski, Janeczek, Gaca.
źródło: Biuro Prasowe Espadonu Szczecin
 

multimedia
najnowsze multimedia








co ? gdzie ? kiedy ?
poprzedni maj 2018 nastepny
Pon Wt Śr Czw Pt Sb Nd
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      
dzisiejsze newsy
 
top komentarze
newsy:
15 » Piotrowski odejdzie do  »
6 » Sikora odejdzie z Pogon »
6 » Janicki opuścił pierwsz »
3 » Podsumowanie 28 kolejki »
3 » Walne Zebranie Sprawozd »
2 » Piechniczek w Goleniowi »
1 » Listkowski i Błanik pow »
1 » Jan Sieracki zawodnikie »
1 » Spójnia zwycięstwo od E »
1 » Młodziczki Energa Polit »
mecze:
64 » Wicher Brojce-Dąb Dębno
53 » Kłos Pełczyce-SCRS Barl »
47 » Korona Człopa-Orzeł Wał »
39 » Dąbrovia Stara Dąbrowa- »
25 » Jesion-Trans-Oldboje Ty »
23 » Świt Barnimie-Koral Mos »
22 » Wieża Postomino-Lech Cz »
21 » Mierzynianka Mierzyn-Wi »
20 » Rasel Dygowo-Bałtyk Kos »
20 » Sparta Węgorzyno-Morzyc »
aktualnie na portalu
zalogowanych: 3
autentic marekperec
wawrzyniak...
gości: 537
statystyki portalu
• drużyn: 2706
• imprez: 106455
• newsów: 69016
• użytkowników: 67536
• komentarzy: 1042149
• zdjęć: 738098
• relacji: 36568
Największy Skateshop w Szczecinie.


widzisz błąd na stronie - zgłoś go nam
© 2006-2018 - by ligowiec team
Polityka Cookies