Takiego zwrotu akcji nie spodziewał się chyba nikt. Wszystko za sprawą działaczy Lechii Gdańsk. Ci, po konsultacjach z PZPN-em, postanowili wycofać swoje odwołanie złożone 29 marca do Komisji Odwoławczej ds. Licencji Klubowych. Co to oznacza? Ogromne zamieszanie. Lechia straciła wcześniej odzyskany punkt. Podbeskidzie spadło zaś do grupy 8-16. Niebiescy mogą zagrać o mistrzostwo Polski. Przypomnijmy, że do tego czasu sytuacja wyglądała tak, że to Górale mieli grać z Pogonią swój pierwszy mecz w grupie mistrzowskiej. Mecz miał się odbyć 15 kwietnia w Szczecinie. Teraz rywalem Pogoni będzie Ruch.
11 kwietnia Lechia Gdańsk, która została niechlubnym sprawcą całego zamieszania, wydała oświadczenie następującej treści:
'W dniu 11 kwietnia 2016 roku Lechia Gdańsk, na skutek rozmów przeprowadzonych z przedstawicielami Polskiego Związku Piłki Nożnej, postanowiła wycofać złożoną 29 marca br., skargę do Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu przy PKOl., w sprawie decyzji Komisji Odwoławczej ds. Licencji Klubowych PZPN o nałożeniu na klub sankcji w postaci ujemnego punktu w bieżącym sezonie rozgrywkowym 2015/16. Po konsultacji z ekspertami UEFA oraz respektując ich zalecenia skierowane do związku oraz klubu, Polski Związek Piłki Nożnej oraz Lechia Gdańsk doszły do przekonania, iż dalsze prowadzenie sporu przed Trybunałem Arbitrażowym ds. Sportu przy PKOl. jest niecelowe. W ocenie Prezesa PZPN Zbigniewa Bońka oraz Prezesa Lechii Adama Mandziary piłkarskie rozstrzygnięcia winny zapadać na boisku, a nie w wyniku decyzji Trybunału Arbitrażowego. To walka na boisku i jej reguły powinny decydować o kolejności w tabeli. Lechia Gdańsk postanowiła zachować neutralność i szacunek dla boiskowych rozstrzygnięć, dlatego 11 kwietnia podjęła decyzję o wycofaniu przedmiotowej skargi. Łączy nas wszystkich piłka.' Tym samym obowiązuje tzw. 'mała tabela' pomiędzy trzema zainteresowanymi klubami: Lechii, Ruchu i właśnie Podbeskidzia. W niej najgorzej wygląda właśnie sytuacja Górali. Zespół ten ma bowiem gorszy bilans meczów pomiędzy Lechią i Ruchem. Zamiast o mistrzostwo Polski zagrają o utrzymanie w lidze. Decyzja wydaje się być szokująca i z całą pewnością nie powinna być podejmowana po zakończeniu sezonu zasadniczego. Przypomnijmy, że w piątek 15 kwietnia Pogoń Szczecin miała zagrać właśnie z Podbeskidziem, w tej sytuacji rywalem Portowców będzie Ruch Chorzów. Takiego zamieszania w polskiej piłce nożnej jeszcze nie było!
źródło: inf. prasowa
|
|
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||