![]() Dzisiaj w samo południe na obiekcie Pogoni Szczecin piłkarze Klubu Piłkarskiego POLICE rozegrali ostatni sparing przed rozpoczęciem sezonu. Przeciwnikiem po raz drugi w przeciągu dwóch tygodni była Pogoń Szczecin. I dzisiaj tak jak dwa tygodnie temu odnotowano remis. Tym razem policzanie zremisowali 2:2. Gole w pierwszej połowie zdobywali Dawid Kamrowski dla KP oraz Cezary Przewoźniak dla Pogoni. Po przerwie po golu dla swoich drużyn dołożyli ponownie Przewoźniak oraz Artur Brzeziński.
KP POLICE: Gumowski - Tuński, Brzeziński, Stachowicz, Kamrowski, Szałek M., Szmit, Klęczar, Echaust A., Bejuk, Stefaniak
Zmiennicy: Wiśniewski - Echaust M., Wronka, Muskała, Toboła, Wydurski, Pachulski Pogoń: Judkowiak - Jarymowicz, Skrzypek, Hernacki, Matlak, Rydzak, Biliński, Skórski, Przewoźniak, Parzy, Kowal Zmiennicy: Łapczyński - Wójtowicz, Walburg, Paliwoda, Dymek, Zawadzki, Radtke, Celeban A., Niedźwiedzki, Komar, Orłowski, Cebulski Statystyki (KP - Pogoń): Strzały celne: 4 - 4 Strzały niecelne: 5 - 5 Faule: 12 - 15 Żółte kartki: 0 - 2 Rzuty rożne: 3 - 3 Spalone: 0 - 7 Pogoda: słonecznie, 23 st. C Pierwszy gol dla KP padł już w 5 minucie, Krzysztof Stefaniak wykonuje rajd prawą stronę, podaje na linię pola karnego do Mariusza Szmita, a ten widząc wysuniętego Tomasza Judkowiaka usiłował loba. Niestety Judkowiak koniuszkami palców zmienił lot piłki i ta wylądowała na rzucie rożnym. Do rożnego podszedł Krzysztof Stefaniak, silnie dośrodkował a piłkę do siatki z bliskiej odległości skierował Dawid Kamrowski. W 11 minucie spotkania po faulu z lewej strony na bramkę uderzał Stefaniak, Judkowiak łapie piłkę z problemami. W 14 minucie spotkania żółtą kartkę za komentowanie decyzji sędziego obejrzał Cezary Przewoźniak. Jest to o tyle dziwne zachowanie zawodnika, że nie minął jeszcze kwadrans spotkania. W 20 minucie spotkania akcję prawą stroną przeprowadza Tomasz Rydzak, jednak tuż przy końcowej linii bez problemów piłkę odbiera mu Michał Szałek. Bardzo ładna i pewna interwencja. Wyrównanie dla Pogoni padło w 35 minucie spotkania. Z głębi pola dośrodkowuje Radosław Biliński, znajdujący się z prawej strony bramki Marcina Gumowskiego Tomasz Parzy posyła piłkę na środek wzdłuż szóstego metra do Cezarego Przewoźniaka, a ten pakuje piłkę do bramki. Dwie minuty później po dośrodkowaniu Łukasza Tuńskiego z prawej strony, obrońcy interweniują w polu karnym. Robią to jednak tak nieporadnie, że do piłki dochodzi Artur Echaust, którzy oddaje silny strzał ponad bramką. Dwie minuty przed końcem spotkania Przewoźniak podaje na lewo do Parzego, ten dośrodkowuje na drugi metr na dalszy słupek, do piłki dochodzi Rydzak, na szczęście strzał głową mija słupek bramki KP. W doliczonym czasie gry Artur Echaust przyjmuje w polu karnym piłkę na klatkę, po czym oddaje strzał lewą nogą, piłka trafia w boczną siatkę bramki Judkowiaka. W drugiej minucie drugiej połowy na bramkę po dośrodkowaniu szczupakiem główkował Rafał Komar, piłka jednak przeleciała dobrych kilka metrów obok bramki. Pięć minut później jeden z zawodników zagrywa piętką w pole karne do Przewoźniaka, ten strzela jednak Gumowski pewnie łapie. W 57 minucie spotkania Rydzak podaje do Przewoźniaka, temu jednak piłka wyraźnie przeszkodziła w sprincie i obrona KP wybija na aut. W 63 minucie spotkania Krzysztof Stefaniak wychodzi do podania ze złamanej linii obrony, niestety jeden z obrońców Pogoni czubkiem buta zdąrzył jeszcze tknąć piłkę i do piłki dopada bramkarz Pogoni. W 65 minucie spotkania pomoc Pogoni znakomicie posyła górną piłkę za linię obrony, Marcin Gumowski interweniuje poza polem karnym. Bardzo dobre wyjście na przedpole. W 80 minucie spotkania Marcin Wydurski podaje do Stefaniaka, na przedpolu interweniuje Jakub Łapczyński. W 82 minucie pada gol na 2:1 dla Pogoni. Cezary Przewoźniak przyjmuje piłkę tyłem do bramki Gumowskiego, obraca się i z całej siły strzela na bramkę. Piłka odbija się od poprzeczki i wpada do bramki. Bardzo ładny gol. Po zaledwie dwóch minutach policzanie wyrównują. Po faulu na 20 metrze z prawej strony do piłki pochodzi Artur Brzeziński, silnie bije piłkę w pole karne... po czym podnosi ręce w geście radości. Piłka przeleciała ponad zawodnikami i nietknięta przez nikogo wpadła do bramki gospodarzy tuż przy dalszym słupku. Trzy minuty przed końcem meczu Pogoń mogła jeszcze strzelić zwycięzkiego gola. Michał Niedźwiecki dośrodkowuje z prawej strony spod końcowej linii na 6-8 metr, na piłkę nabiega Rafał Komar i mając pustą bramkę przed sobą posyła piłkę... kilka metrów ponad poprzeczką. Sparing z Pogonią prawdopodobnie był ostatnim meczem kontrolnym przed rozpoczęciem sezonu. 8 sierpnia piłkarze wyjadą do Jarocina na mecz z Jarotą w ramach rundy wstępnej Pucharu Polski.
źródło: www.klubpilkarski.police.pl
|
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||