Bardzo szybko dobiegły końca testy Brazylijki Moniky Karli Novais Bancilon. W Pogoni Baltica Szczecin przebywała od ubiegłego weekendu. Miała przebywać w Grodzie Gryfa przez dwa tygodnie. - Na tę decyzję złożyło się kilka czynników. Przede wszystkim zbliżająca się data zamknięcia okna transferowego. Poza tym wynegocjowana umowa w trakcie trwającego sezonu jest korzystniejsza dla klubu ze względów finansowych - informuje Przemysław Mańkowski, prezes Pogoni Baltica.
Brazylijka jest obdarzona dobrymi warunkami fizycznymi. Wiek 25 lat jest właściwie wymarzonym, by podjąć się nowego wyzwania. Przypomnijmy, że w Szczecinie jest już inna zawodniczka z Kraju Kawy, Ligia Costa. - Obie panie mają ze sobą rewelacyjny kontakt, tak więc proces integracji i aklimatyzacji w Polsce będzie błyskawiczny - liczy Mańkowski.
Bancilon bardzo dobrze przeszła także przez badania medyczne. Właściwie jest gotowa do gry. Brakuje jedynie niezbędnych dokumentów, na które czeka klub. - Obecnie czekamy na uzyskanie dokumentów uprawniających ją do gry. Proszę trzymać mocno kciuki, aby ten proces zakończył się z końcem stycznia. Zawodniczka była w pełnym treningu i jest gotowa do gry. Potwierdziły to zarówno testy medyczne jak i obserwacje sztabu podczas treningów - kończy sternik obecnego wicelidera tabeli PGNiG Superligi. Dodajmy na koniec, że Mancilon związała się z klubem z Grodu Gryfa kontraktem, który będzie obowiązywał przez 1,5 roku.
źródło: własne
|
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||