Znakomity start w rozgrywkach o mistrzostwo Polski odnotowała drużyna Pogoni Baltica Szczecin. Do tej pory rozegrała 9 spotkań w Superlidze i tylko raz musiała uznać wyższość rywala. Ogrywała za to najlepszych, w tym także obecnego lidera i jednocześnie mistrza kraju - MKS Selgros Lublin. Prezes Przemysław Mańkowski (na zdj. obok) podkreśla, że to efekt wykonanej pracy zarówno przez sztab szkoleniowy jak i samych działaczy. Zapowiedział jednocześnie, że ambicje sięgają jeszcze wyżej, innymi słowy będzie się działo... Poniżej pełny wywiad ze sternikiem szczecinianek.
Jesteśmy blisko półmetka rozgrywek. Ligą 'rządzą': Start, Pogoń i MKS Selgros. Taki stan rzeczy Pana zaskakuje?
- Rzeczywiście, w tym sezonie nasza liga jest bardzo interesująca. Wyłoniła się grupa 5-6 drużyn, które nadają ton i w mojej ocenie tak pozostanie do końca rozgrywek. Ta sytuacja sprawia, ze mecze żeńskiej ligi są ciekawsze i bardziej emocjonujące. W drużynie ze Szczecina od pewnego, dłuższego już czasu zapanowała znakomita atmosfera. Swoistym przyczynkiem ku temu stały się naprawdę dobre wyniki. Zgadza się Pan z taką opinią czy też jest coś jeszcze co tak zbudowało te szczypiornistki? - Atmosfera w naszej drużynie jest rzeczywiście bardzo dobra. Wyciągnęliśmy wnioski z ubiegłego sezonu i stale staramy się wzmacniać i stymulować pozytywną energię w naszym zespole. Nieocenionym fachowcem w tej dziedzinie jest Pani Maja Marciniak. Dokonał Pan kilku zakupów przed sezonem. Spoglądając na grę zespołu, trzeba jasno powiedzieć, że każdy z nich był strzałem w '10'. Też Pan odnosi takie wrażenie? - Zarząd Klubu konsekwentnie realizuje nakreśloną wcześniej strategię budowania zespołu. Transfery dokonane w ostatnim okresie są owocem wspólnie wypracowanej koncepcji przez sztab szkoleniowy i zaakceptowanej przez zarząd. Oczywiście, końcowy sukces i pozyskanie nowej zawodniczki jest bardzo złożony i wymaga nie lada cierpliwości. Wynik sportowy osiągany przez zespół na pewno pomaga i dlatego też możemy liczyć, iż w kolejnych latach w naszym klubie pojawią się kolejne ciekawe wzmocnienia. W listopadzie Pogoń Baltica rozegra jeszcze dwa mecze w Superlidze, w obu będzie zdecydowanym faworytem. Wiele wskazuje, że pozycja w tabeli nie ulegnie znaczącej zmianie. Wysoka pozycja na półmetku zaostrzy apetyty działaczy i samych zawodniczek? - Cele, jakie sobie wyznaczyliśmy przed sezonem są niezmienne. Cieszę się ogromnie, iż zespół konsekwentnie do niego dąży. Świadczy o milowym kroku, jaki wszyscy wykonaliśmy w stronę profesjonalnego podejścia do sportu. Druga runda będzie trudniejsza, a o końcowym rezultacie zadecydują mecze w fazie play-off. Na chwilę obecną trzeba się radować z tego co mamy, a marzyć o medalu mistrzostw Polski w sezonie 2015/2016 nadal możemy. Pomówmy chwilę o starcie w europejskich pucharach. Długo musiał Pan przekonywać działaczy Corony Brasov, by to ich zespół dwukrotnie gościł w Polsce? - Negocjacje zawsze są trudne. Mam wielka nadzieję, że nasze starania docenią kibice i tłumnie zapełnią halę w Szczecinie. Tak naprawdę to dla nich zarząd i sponsorzy czynią te wszystkie zabiegi, abyśmy wspólnie mogli oglądać mecze pucharowe w Szczecinie. Fala krytyki, jaka nas dosięgnęła w ubiegłym sezonie za mecze pucharowe organizowane na wyjeździe wyzwoliła niezwykły poziom determinacji. Mamy oba mecze w Szczecinie - Czekamy na Was drodzy Kibice!!!! Mimo wszystko faworytem do awansu będą rywalki Pogoni Baltica. Z drugiej jednak strony szczecinianki do tej pory na swoim terenie nie przegrały w tym sezonie żadnego z 7 rozegranych spotkań. Seria zostanie podtrzymana? - ASC CORONA BRASOV to niezwykle utytułowany rywal. Ma w swoich szeregach aż 7 reprezentantek Rumunii. To rywal wymagający i grający bardzo ciekawą piłkę ręczną. Nasz szanse oceniam 50/50. Po cichu liczę na atut własnego parkietu oraz doping fanów. W mojej ocenie to będą najtrudniejsze, ale i najciekawsze mecze naszego zespołu w bieżącym sezonie w Szczecinie. To trzeba koniecznie zobaczyć. Ósmym zawodnikiem zawsze są kibice. Przygotowujecie dla nich jakieś niespodzianki? - Tak oczywiście, już poprzez Internet można nabywać pakiety (bilet na dwa mecze) w promocyjnych cenach. Ponadto przygotowujemy dla naszych sympatyków prezentację kalendarza na 2016 rok właśnie podczas meczów pucharowych w Szczecinie. To będzie wspaniała okazja, aby zakupić pamiątkę oraz zebrać podpisy od naszych zawodniczek po meczu. Ponadto będą tradycyjnie strefy zabaw dla naszych najmłodszych, konkursy oraz występy zespołów artystycznych. Będzie się działo, serdecznie zapraszam. W styczniu Polska zorganizuje turniej Euro 2016, w 2018 mistrzostwa świata juniorek oraz w 2023 mistrzostwa świata mężczyzn. Jesteśmy docenieni przez federację. To będą niesamowite wydarzenia. Czuje Pan osobistą satysfakcję, że zaangażował się Pan tak mocno w ten właśnie sport? To bardzo trudne pytanie. Przypominam, że jest to sport zespołowy. Dla mnie największą satysfakcją jest możliwość współpracy ze wspaniałymi ludźmi w klubie, dla których każdy sukces jest radością. To właśnie te wartości i poczucie tworzenia czegoś dobrego dają super energię. To moja osobista satysfakcja!!!! Polska jako gospodarz sięgnie po medal ME? Marzeniem każdego sportowca jest zdobyć medal na mistrzowskiej imprezie we własnym kraju. Według mnie medal naszej drużyny będzie ukoronowaniem starań wielu ludzi zaangażowanych w ten projekt.
źródło: własne
|
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||