Z dużej chmury mały deszcz. Tak można określić sytuację piłkarza KP Police Jakuba Szałka. Utalentowany obrońca szykował się do gry w Lechu Poznań. I na zakusach najwyraźniej się skończy.- Nic nie wiadomo - twierdzi Waldemar Echaust, prezes polickiego klubu. - Jakub trenuje z naszym zespołem, a do klubu nie wpłynęła żadna poważna oferta.
22-letni (tak w oryginale, Kuba ma w rzeczywistości 20 lat - przyp. C80) Szałek był zawodnikiem kadry reprezentacyjnej Michała Globisza na mistrzostwach świata w Kanadzie. Wstępne zainteresowanie zawodnikiem jeszcze przed mistrzostwami wyraził Lech Poznań. Konkretów jednak nie było. Młodzieżowa ekstraklasa rusza lada chwila, a Lech jak milczał tak milczy. Po powrocie z Kanady i kilku dniach odpoczynku Jakub wznowił treningi w Policach.
- Cieszy mnie, że mam do dyspozycji tej klasy piłkarza. Jeśli Jakub będzie miał konkretną propozycję, to na siłę zatrzymywać go nie będziemy. On sam musi zdecydować w jakim klubie chce kontynuować swoją karierę - uważa Marek Czerniawski, szkoleniowiec KP. Zawodnik KP uznawany jest za jeden z największych piłkarskich talentów na Pomorzu Zachodnim. Nie mniejszy potencjał ma jego najmłodszy brat Mateusz, który od 1 lipca jest zawodnikiem Amiki Wronki. 18-letni piłkarz szykuje się do gry w młodzieżowej ekstraklasie. - Mateusz zaryzykował i postawił na rozwój. Uczy się i trenuje we Wronkach, co powinno wyjść mu na dobre - mówi Echaust. Do Amiki chciał przejść też trzeci z braci Szałków - obrońca Michał, który ma już na swoim koncie kilka występów w III lidze. - Chłopak postawił jednak na naukę. Obecnie jest w maturalnej klasie i nie chciał zmieniać szkoły. Przez najbliższy sezon trenować i uczyć się będzie w Policach - twierdzi prezes klubu. - Cieszy nas, że potrafiliśmy wychować tak utalentowanych piłkarzy. Z polickiego klubu odejdzie za to pomocnik Tomasz Wawrzyniak. Wychowanek Amiki nosi się z zamiarem przejścia do Górnika Zabrze. - Tego transferu jesteśmy prawie pewni. Jest zainteresowanie Górnika naszym piłkarzem. Brakuje tyko umowy i podpisów - informuje Echaust. Co ze wzmocnieniami? - Jak na razie wolałbym nie zdradzać nazwisk i planów. Wszystko zależy od tego, czy nasz sponsor podwyższy finansowanie klubu. Jeśli nakłady pozostaną niezmienione, to może nas czekać agonia, podobna jak w poprzednim sezonie - mówi z obawą prezes KP. Decyzja Zakładów Chemicznych co do poziomu finansowania KP zapadła. W styczniu ZCH Police obniżyły finansowanie klubu o około 70 procent. Teraz wszystko ma wrócić do normy: według poprzedniej umowy Zakłady przeznaczały na KP 150 tys. zł na sezon, od nowych rozgrywek zarząd dołożył ok. 300 tys.
źródło: gazeta.pl
|
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||