Do 28 lipca ma być znana ostateczna kadra Klubu Piłkarskiego Police. Jednak klub jeszcze wczoraj nie był pewny, w której lidze będzie grał w nowym sezonie.KP spadł do IV ligi, ale z powodu wycofania się z rozgrywek III ligi Kani Gostyń jej miejsce ma zająć właśnie KP. - Czekamy na oficjalne potwierdzenie naszego udziału w rozgrywkach III ligi - powiedział wczoraj prezes KP, Waldemar Echaust. - Najlepiej poprzez uwzględnienie nas w terminarzu tej ligi, który mamy otrzymać dziś.
Echaust był bardzo zawiedziony postawą swej drużyny w rundzie wiosennej poprzedniego sezonu.
- Sztuką było spaść. I nam się ta sztuka udała - stwierdził z sarkazmem. Co było powodem tak kiepskiej postawy KP w rundzie rewanżowej? Jakie popełniono błędy, których teraz trzeba koniecznie uniknąć? - Zawiodło przygotowanie zespołu, jeżeli chodzi o organizację gry - uważa prezes. - Taktyka była na dwóję, w zasadzie jej nie było. Drużyna nie miała charakteru. A przecież w przerwie między rundami odeszło od nas tylko dwóch piłkarzy: Patryk Bejnierowicz i Piotr Blasius. Do tego doszły dwie kontuzje i to wszystko. Nie chcę oceniać przygotowań pod względem taktyczno-technicznym, bo nie widziałem treningów (Echaust w poprzednim sezonie nie był prezesem KP - dop. red.). Jednak widziałem mecze i wraz z obserwującymi je innymi szkoleniowcami uważałem, że trener i zawodnicy nie byli bez winy. Dlatego według Echausta głównym zadaniem nowego trenera Marka Czerniawskiego, jest znaczące poprawienie gry taktycznej drużyny, która była piętą Achillesową. Krótko mówiąc: piłkarze KP grali "bez mapy". A dlaczego zarząd polickiego klubu postanowił postawić na trenera mało znanego w naszym regionie? - Marek Czerniawski jest człowiekiem z zewnątrz i takiego chcieliśmy - twierdzi Echaust. - Ma właściwe uprawnienia trenerskie i liczymy na jego chęć pociągnięcia tego zespołu, wniesienia do drużyny czegoś nowego. O czarnoskórych nie mówi Skład kadry zmieni się w dość poważnym stopniu, ale Echaust na razie nie chce rozmawiać o wzmocnieniach, dopóki nowi piłkarze nie staną się ich zawodnikami. - We wtorek gramy np. sparing w Witnicy z Czarnymi Browar i miało być dwóch czarnoskórych piłkarzy - wyjaśniał. - Jednak dopóki nie zagrają, dopóki nie zobaczy ich trener i nie stwierdzi, że są znacznie lepsi od naszych piłkarzy, to nic o nich nie będę mówił. W sobotę mamy zagrać sparing z Pogonią w Szczecinie. Może po nim będzie można powiedzieć coś więcej. Za to o stratach Echaust mówi bardzo wyraźnie. - Tomek Zientek odchodzi do Victorii Przecław, Marcin Miśta i Piotr Dutkiewicz do Floty Świnoujście - wylicza prezes. - Z Sylwestra Zdrojewskiego zrezygnował nowy szkoleniowiec, bo nie wyobraża sobie, by ktoś miał trenować tylko raz w tygodniu. Michał Bukowski też odejdzie. Nie wiadomo jeszcze czy do Poznania pojedzie Jakub Szałek, ma wolne po powrocie z mistrzostw świata. Nie wiadomo też co z Tomaszem Wawrzyniakiem, a raczej dlaczego bez naszej zgody trenuje z Górnikiem Zabrze. Piotr Duraj nie trenuje w ogóle, bo w ogóle się nie odzywa do nas.
źródło: Głos Szczeciński
|
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||