Zdaje się, że problemy zdrowotne Sara Garović ma już za sobą. Dlaczego więc nie wystąpiła w pierwszym ligowym meczu Energi AZS Koszalin w 2015 roku? Powody wydają się być błahe, ale czy rzeczywiście tylko to jest na rzeczy? - Garović ma problemy z przylotem, prawdopodobnie z biletami, ale dokładnie nie wiadomo - skomentował sytuację swojej czwartej rozgrywającej na łamach portalu ekoszalin.pl trener Akademiczek Edward Jankowski.
Co ciekawe, Serbka swój kontrakt z AZS-em podpisała rok temu, 13.01.2014r. Dłuższy czas pobytu w Polsce spędziła na tzw. L4. Zawodniczka o bardzo charakterystycznej budowie ciała, jak na piłkarkę ręczną, powinna być gotowa do gry. Odciążyłaby tym samym pozostałą trójkę rozgrywających z Koszalina. Czy ona jednak w ogóle pojawi się ponownie w ekipie z zachodniopomorskiego? Duże wątpliwości w tej sprawie wykazał trener Jankowski. - Nie wiem, czy ona tak naprawdę chce dalej grać w Koszalinie - dodał.
Informacja ta, przy problemach zdrowotnych Karoliny Kalskiej może budzić spory niepokój. Skrzydłowa na jednym z treningów upadła na parkiet i odwieziono ją do szpitala. W poniedziałek miała przejść szczegółowe badania. Sytuacja wygląda na dość poważną. - W pewnym momencie zemdlała, ale nie wiadomo z jakiego powodu. Być może ma to związek z jakimiś sprawami żołądkowymi. Na razie nie będę miał jej do dyspozycji - skwitował Jankowski. Energetyczne plasują się obecnie na 3. lokacie. Po ograniu Vistalu Gdynia mają na swoim koncie 18 punktów, czyli tyle samo co wicelider tabeli. 10 stycznia koszalinianki udadzą się do Jeleniej Góry na mecz z tamtejszym KPR-em.
źródło: własne/ekoszalin.pl
|
|
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||