Do Koszalina ściągnięto ją z ligi niemieckiej. Już wówczas głośno było o tym, że jest to historyczny transfer, bowiem jeszcze nigdy przedtem zawodniczka z Niemiec nie przechodziła do polskiej Superligi. Teraz okazuje się, że Jenifer Winter, bo o niej mowa postanowiła wrócić do swojego macierzystego kraju już po tym sezonie. Z tego co się mówi zawodniczka ustaliła już warunki swojego nowego kontraktu z ekipą Vulkan-Ladies Koblenz/Weibern, który występuje w 1. Bundeslidze.
- Głównym powodem jest to, że chcę być bliżej moich bliskich, którzy mieszkają w Niemczech. Czterogodzinna podróż będzie niczym w porównaniu do ośmiu, które muszę teraz poświęcić - oznajmiła na łamach SportowychFaktów.pl sama zainteresowana.
W Koszalinie 25-latka spędziła zaledwie pół sezonu. Obecnie trener Reidar Moistad stracił już dwie swoje skrzydłowe. Wcześniej kontuzja wykluczyła z gry Joannę Załogę.
źródło: własne/SportoweFakty.pl
|
|
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||