Taki transfer działaczy AZS Firmus Politechniki Koszalin byłby pierwszym w historii kobiecego szczypiorniaka. Możny sponsor i ambitne cele, jakie zostały postawione przed nowym-starym klubem zdają się robić swoje. Obecne wzmocnienia są tylko tego potwierdzeniem. Podobnie jak przyjście nowego szkoleniowca -
Reidara Moistada. To właśnie ten pan mówił w jednym z wywiadów, że jego pobyt w Koszalinie uwarunkowany jest zakontraktowaniem czterech zawodniczek. Dwie twarze już poznaliśmy. Mowa tu o
Izabeli Czarnej - bramkarce, którą pozyskano w zastępstwie za
Sołomiję Szywerską oraz o
Joannie Załodze - nominalnej skrzydłowej. Teraz mówi się o Niemce, która, podobnie jak Załoga, gra na skrzydle.
Klub wkrótce ma przedstawić więcej szczegółów.