Bardzo krótko trwała przygoda Tomasza Bednarka w turnieju z cyklu ATP rozgrywanym na ziemnych kortach w niemieckim Düsseldorfie. Polak występujący z Brytyjczykiem Jamie Delgado ugrał zaledwie 6 gemów. Pojedynek z niemiecko-holenderską parą trwał niespełna 57 minut. Pojedynek początkowo miał się rozpocząć godzinę wcześniej (o 12.00), ale z powodu złych warunków atmosferycznych został opóźniony.
Już pierwsza partia pokazała, że w meczu tym będzie bardzo trudno osiągnąć dobry wynik. To rywale byli bowiem stroną dominującą. W inaugurującym secie przy własnym podaniu stracili zaledwie cztery piłki, potrafili w dodatku przełamać serwis duetu Bednarek-Delgado.
Druga partia, choć bardziej wyrównana, także skończyła się wygraną Brandsa i Sijslinga. Polak i Brytyjczyk raz po raz nie potrafili jednak wykorzystać swojej szansy na przełamanie rywali (zmarnowali takich okazji aż 6). Niemiec i Holender postanowili skupić się na utrzymaniu własnego serwisu. Ta sztuka udała im się bez zarzutu. Set zakończył as przy trzecim meczbolu. 47 ze 105 punktów dopiszą na swoje konto po tej porażce Bednarek-Delgado. Teraz Polak będzie uczestniczył w wielkoszlemowym Roland Garros w Paryżu, a jego partnerem będzie... Jerzy Janowicz. Düsseldorf nie okazał się być szczęśliwy także dla naszego drugiego reprezentanta - Łukasza Kubota, który także odpadł w I rundzie. Ta porażka to jednak pewna niespodzianka, ponieważ rywal podobnie jak Polak do turnieju finałowego awansował dopiero z eliminacji. Ostatecznie pojedynek ten zakończył się wynikiem 2:1 w setach dla Guido Pelli z Argentyny (6:4, 4:6, 6:4).
źródło: własne/SportoweFakty.pl
|
|
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||