Zawody z cyklu ATP Challenger w Saint Brieuc były dla pary polsko-szwedzkiej bardzo udane. Przez cały turniej debliści z naszym rodakiem w składzie nie stracili nawet seta. Rozstawieni z numerem trzecim Tomasz Bednarek i Andreas Siljeström w wielkim finale zagrali jednak na emocjach zgromadzonej widowni. Swoich rywali pokonali po niesamowitym tie-breaku. Całe spotkanie trwało aż 77. minut przechylając się raz w jedną raz w drugą stronę.
Holendersko-rosyjska para Jesse Huta Galung i Konstantin Krawczuk pierwszego seta przegrała w gemach do 3. W drugim to oni byli już górą wyrównując stan meczu na 1:1. rozstrzygający dla losów meczu okazał się dopiero trzeci set. Po wielkich emocjach faworyzowani Polak i Szwed rozprawili się z przeciwnikami dopiero po tie-breaku wygrywając go 10:7.
Francuska miejscowość Saint Brieuc to dla tej pary szczęśliwe miejsce, bowiem także tutaj wygrali w 2011 roku, z tymże na kortach ziemnych w hali. Dla naszego reprezentanta to także 14. wygrany Challenger i zarazem 22. tytuł deblowy w karierze. Za końcowy sukces w turnieju Open Harmonie Mutuelle Bednarek i Siljeström zainkasują do podziału czek na sumę 1900 euro oraz po 80 punktów do deblowej klasyfikacji. Naszego tenisistę czeka teraz rywalizacja na kortach ziemnych w Casablance, gdzie w zawodach rangi ATP World Tour 250 będzie rywalizować wspólnie ze Słoweńcem Aljazem Bedene.
źródło: własne/Sportowefakty.pl
|
|
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||