![]() W sobotę w Kartuzach KP POLICE rozegrał ostatni mecz który mógł dać jakiekolwiek szanse na utrzymanie w III lidze. Niestety przegrał 0:3 z Cartusią i szans na utrzymanie praktycznie już nie ma.Sobotnim zwycięstwem Cartusia zapewniła sobie utrzymanie w III lidze na następny sezon, a gracze z Polic potwierdzili, że zasłużyli na spadek do IV ligi gdyż nic szczególnego nie pokazali.
Cartusia: Krupski ż – Kołc (14' Przybyszewski), Michalski ż, Płotka, Klaman ż, Stencel, Stępień, Cirkowski, Pudysiak (82' Rubin), Kordyl (46' Zagórski), Patalan (46' Mitura)
KP Police: Gumowski – Zientek, J. Szałek, Tuński, M Szałek, Rembisz, Zdrojewski (27' Stachowicz), Szmit (67' Krzyżanowski), Wawrzyniak, Stefaniak, Ciołek . Sędziowie: Mariusz Czyżewski główny oraz asystenci Michał Pereszczako i Grzegorz Kujawa Bramki: 62' Piotr Zagórski, 73' Rafał Przybyszewski (karny), 87' Mirosław Mitura O pierwszej połowie spotkania Cartusii z głównym kandydatem do spadku drużyna KP Police najlepiej zapomnieć gdyż poza jedyna okazją do zdobycia bramki przez Cartusię w 2 minucie spotkania, kiedy to po dośrodkowaniu Tomasz Michalski strzałem głową omal nie zdobył bramki. Marcin Gumowski bramkarz Polic w ostatniej chwili zdołał wybić piłkę z bramki, która to jeszcze po odbiciu od słupka wyszła na aut bramkowy. Później do przerwy piłkarze Cartusii jak i Polic niczym nie zachwycili i z boiska wiało nudą. Bezpośrednio po przerwie trener Adam Adamus dokonał dwóch trafnych zmian wymieniając kiepsko spisujących się Arkadiusza Kordyla i Dariusza Patalana na zdecydowanie szybszych i kreatywniejszych Piotra Zagórskiego i Mirosława Miturę. W 62 minucie Piotr Zagórski po rzucie rożnym najpierw strzałem głową próbował zaskoczyć bramkarza Polic, który to jednak zdołał odbić piłkę przed siebie jednak przy dobitce nogą pomocnika Cartusii musiał skapitulować . W rewanżu w 70 minucie Jarosław Krupski obronił pewnie strzał z rzutu wolnego. W trzy minuty później w 73 minucie w zamieszaniu pod bramką Polic sfaulowany został na polu karnym Rafał Przybyszewski, które w chwile później zamienił jak zwykle pewnie rzut karny na bramkę podwyższając wynik spotkania na 2:0. Goście mogli zdobyć kontaktową bramkę, gdy w 78 minucie po rzucie rożnym Krzysztof Stefaniak z najbliższej odległości z całej siły trafił w poprzeczkę bramki Jarosława Krupskiego. W końcówce spotkania pokaz gry dał długo kontuzjowany Mirosław Mitura, który demolował obronę Polic a w 84 minucie po indywidualnej akcji strzelił z ostrego kąta jednak bramkarz gości cudem wybronił soczysty strzał. Najlepszy strzelec Cartusii w rundzie jesiennej zdobył po szybkiej kontrze w 87 minucie swoją zasłużoną bramkę, gdy w sytuacji sam na sam z bramkarzem Polic zdobył precyzyjnym i silnym strzałem swoja 5 bramkę w rozgrywkach.
źródło: cartusia.pl
|
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||