ligowiec.net strona główna
redaktor dyżurny:
Bengoro
piłka ręczna / Superliga mężczyzn
piłka ręczna / Superliga mężczyzn -
Świetne widowisko przy Twardowskiego
autor: Krzysztof Cichomski C80Piłkarze ręczni Gaz-System Pogoni Szczecin zdecydowanie lepiej odrobili swoje zadanie domowe przez przerwę w rozgrywkach i to oni zadawali legniczanom nokautujące ciosy. Do grania wrócił również prezes szczecinian grający na pozycji skrzydłowego Paweł Biały, dla którego były to pierwsze minuty po 7-miesięcznej rekonwalescencji.

- Na pewno nie chcieliśmy odwetu za mecze, które przegraliśmy, a zwłaszcza te dwa mecze w końcówce. Była w końcu w zespole pełna koncentracja, w końcu zaskoczył Michal Bruna, także na 100% zagrał Bartosz Konitz i tak mógłbym wymieniać dalej. Także obrona była tego dnia naszym mocnym punktem - powiedział po spotkaniu trener zachodniopomorskiego klubu Rafał Biały.

Słowa trenera potwierdził początek zawodów i niesamowita wręcz momentami błyskotliwość Wojciecha Zydronia. Widać, że skrzydłowy, notabene sprowadzony jako zmiennik dla Pawła Białego, pokazuje się z bardzo dobrej strony. Już nie ma śladów po przejściach w Puławach, wróciła charakterystyczna dla niego żywiołowość i sposób wyrażania radości po zdobytych bramkach.

Nietuzinkowością popisał się w końcu również Michal Bruna. Momentami spotkanie zaczynało przypominać zawody, w których nie chodzi o samo zdobywanie bramek, ale o to kto rzuci efektowniej i bardziej 'pod publiczkę'.

Podsumowaniem pierwszej połowy może być również dyspozycja Szymona Ligarzewskiego, który ewidentnie miał swój dzień. Niemniej jednak na całe drugie 30 minut w bramce zameldował się... Tomislav Stojkovic. - Obydwaj bramkarze zagrali dobrze. Chcę podkreślić super zachowanie Szymona, który przyszedł w przerwie i po prostu zasugerował, że jeśli ma Tomislav ma wchodzić do zespołu, ma się ogrywać, to kiedy jak nie w meczu, w którym wynik jest otwarty po pierwszej połowie. Super ruch Szymona - wyjaśnił tę 'zamianę' szkoleniowiec z Grodu Gryfa.

Końcowe 15. minut to gra praktycznie bramka za bramkę. Głównym tego powodem był szereg zmian, których dokonał sztab szkoleniowy szczecinian. - Właśnie ci co weszli w drugiej połowie w Pogoni byli tymi, z którymi można było powalczyć. Tak się to potem utrzymywało przez te 15 minut. Moi zawodnicy nie są tak ograni jak tutaj w Szczecinie. Są niedoświadczeni - podsumował mecz w wykonaniu swojej drużyny trener legniczan Marek Motyczyński.
źródło: własne
 

multimedia
najnowsze multimedia





co ? gdzie ? kiedy ?
poprzedni lipiec 2026 nastepny
Pon Wt Śr Czw Pt Sb Nd
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31    
dzisiejsze newsy
 
top komentarze
newsy:
1 » Sparingpartner poszukiw »
mecze:
4 » GKS Manowo-Chemik Polic »
2 » Pogoń Barlinek-Dąb Dębn »
1 » Pogoń Szczecin-Legia Wa »
1 » Zawisza Bydgoszcz-Sokół »
aktualnie na portalu
zalogowanych: 1
WiemLepiej
gości: 386
statystyki portalu
• drużyn: 3199
• imprez: 164842
• newsów: 79206
• użytkowników: 81946
• komentarzy: 1199230
• zdjęć: 935388
• relacji: 40960
Najwiďż˝kszy Skateshop w Szczecinie.


widzisz błąd na stronie - zgłoś go nam
© 2006-2026 - by ligowiec team
Polityka Cookies