ligowiec.net strona główna
redaktor dyżurny:
Bengoro
piłka ręczna / Superliga kobiet
piłka ręczna / Superliga kobiet -
Szczecinianki nie zawiesiły wysoko poprzeczki
autor: Magdalena Grzeszkowiak /maggi/Sobotni pojedynek Pogoni Baltica Szczecin z chorzowskim Ruchem pokazał, w jakim są miejscu i ile pracy czeka jeszcze podopieczne Dariusza Molskiego. Przyjezdne nie zagrały specjalnie widowiskowo, ale co najważniejsze były skuteczne, mimo, że wystąpiły w bardzo okrojonym składzie.

- Mój dom moją twierdzą - tak po meczu z Samborem Tczew powiedział Molski. Na to, by hala przy Twardowskiego stała się taką twierdzą nie do zdobycia trzeba będzie niestety jeszcze trochę poczekać.
Szczecinianki zaliczyły debiut - tym razem chodzi o ten telewizyjny. Kibice choć przybyli w licznej grupie nie mogli się jednak cieszyć w pełni. Już sam początek zawodów pokazał, że rywal mimo dwóch porażek we wcześniejszych spotkaniach tym razem zrobi wszystko, by odnieść zwycięstwo. Potwierdziła to jedna z najbardziej doświadczonych w ekipie Janusza Szymczyka - Kinga Grzyb, znana bardziej jako Polenz. - Zrobiłyśmy wszystko, żeby ten mecz wygrać i jak widać po wyniku udało się. Powiedziałyśmy sobie: koniec porażek, następne tylko same wygrane.

Portowa siódemka miała swoje zrywy. Potrafiła doprowadzić do remisu. Ostatni (8:8) miał miejsce w 22. minucie tych zawodów. W 25. przy stanie 8:11 o czas dla swojej ekipy poprosił trener KPR-u, a już zaledwie kilkanaście sekund później to samo uczynił Molski, ale to temu pierwszemu udało się osiągnąć zamierzony cel. - Zabrakło urozmaicenia w ataku. Ja już wiem, dlaczego tego zabrakło. Natomiast wymaga to dalszej analizy i poprawy, bo to są błędy, które mogą nas kosztować dużo punktów - słusznie zauważył szkoleniowiec gospodyń.

Od początku drugiej połowy w składzie nastąpiły korekty, ale ostatecznie nie przyniosły one zmiany charakteru szczecińskiej drużyny. Momentami mógł razić brak pomysłu na rozwiązanie akcji ofensywnej. Zdecydowanie brakowało zaskoczenia z drugiej linii. Wkradły się niepotrzebne błędy, które tylko dopełniły formalności przesądzającej o dość wyraźnej porażce. - Był taki decydujący moment, w którym szczecinianki zgubiły po rzucie piłkę. Przejęła ją Kinga (Grzyb - dop. red.) i zdobyła bramkę za darmo. To nam jeszcze pomogło, a przeciwnikowi podcięło skrzydła - ocenił opiekun chorzowianek.

Szczypiornistki Superligi Kobiet czeka teraz 3 tygodnie przerwy. Tę należy wykorzystać maksymalnie, tym bardziej, że Pogoń czeka teraz 'czarna seria' meczów z samą czołówką ligi, a tam o punkty łatwiej na pewno nie będzie.
źródło: własne
 

multimedia
najnowsze multimedia





co ? gdzie ? kiedy ?
poprzedni lipiec 2026 nastepny
Pon Wt Śr Czw Pt Sb Nd
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31    
dzisiejsze newsy
 
top komentarze
newsy:
1 » Sparingpartner poszukiw »
mecze:
4 » GKS Manowo-Chemik Polic »
2 » Pogoń Barlinek-Dąb Dębn »
1 » Zawisza Bydgoszcz-Sokół »
1 » Pogoń Szczecin-Legia Wa »
aktualnie na portalu
zalogowanych: 1
emil123
gości: 327
statystyki portalu
• drużyn: 3199
• imprez: 164842
• newsów: 79206
• użytkowników: 81946
• komentarzy: 1199230
• zdjęć: 935388
• relacji: 40960
Najwiďż˝kszy Skateshop w Szczecinie.


widzisz błąd na stronie - zgłoś go nam
© 2006-2026 - by ligowiec team
Polityka Cookies