ligowiec.net strona główna
redaktor dyżurny:
me
autor: Krzysztof CichomskiOstatnim zawodnikiem jakiego Chemik Police pozyskał w letnim okienku transferowym był Rafał Kalinowski z SMSu Łódź. Niestety w wyniku problemów biurokratycznych w Łódzkim Związku Piłki Nożnej nie udało się tego obrońcy zarejestrować przed sobotnim meczem z Dębem Dębno. Formalności udało się dopełnić dopiero w poniedziałek i nie stoi już nic na przeszkodzie, by zagrał w meczu z Koralem Dębnica. Poprosiliśmy naszego nowego obrońcę, by powiedział kilka słów o sobie.
W jaki sposób znalazłeś się w Chemiku?

- Przyszedłem odbudować się po kontuzji, wrócić do formy. I przede wszystkim dziękuję, że dostałem w Chemiku kredyt zaufania, który mogę spłacić miejmy nadzieję dobrą grą.

Jak wrażenie po pierwszym treningu?

- Bardzo pozytywne. To poukładany, młody ale ambitny zespół.


Podczas meczu z Lechią oglądałeś grę z trybun. Jak to twoim zdaniem wyglądała gra Chemika?

- Dobrze to wyglądało. Zabrakło trochę szczęścia i skuteczności. Gdyby to było pewnie byłby trzy punkty.

Czym różni się I liga, w której spędziłeś jesień w poprzednim sezonie od III ligi?

- Ciężko to porównać, bo na boisku to wygląda inaczej niż z trybun. Nie miałem jeszcze okazji zagrać w żadnym meczu, więc nie mam porównania. Na pewno w obu ligach przede wszystkim trzeba walczyć i być dobrze przygotowanym fizycznie.

Czy przychodząc do Chemika znałeś, któregoś z zawodników? Może przeciwko, któremukolwiek zagrałeś w lidze?

- Z większością spotkałem się pierwszy raz. Znałem tylko Pawła Cierecha, który był u nas we Flocie na testach przez dwa czy trzy dni.


Latem pojechałeś na testy do Sandecji Nowy Sącz. Jak wypadły?

- Nie nazwałbym tego testami. Jechałem 13 godzin na jeden mecz i na miejscu okazało się, że trener w ogóle nie wiedział, że mam przyjechać. Rozmawiałem tylko z prezesem, który bardziej chciał żebym tam był. Trener nic nie wiedział, a wiadomo jak trener odbiera gdy dowiaduje się godzinę przed meczem, że kogoś ma testować. Zagrałem 60 minut w sparingu z Garbarnią Kraków i wróciłem do domu. To było z góry skazane na niepowodzenie i ja sam już nie chciałem tam zostać w takich okolicznościach.

To był właściwie powrót na boisko po kontuzji kolana z zimy. Co się właściwie stało?

- Miałem szytą łękotkę i naprawianą rzepkę. To była trochę dłuższa przerwa.

Czego można życzyć na wiosnę?

- Przede wszystkim można życzyć zdrowia, żeby wszystko było dobrze po tej kontuzji. Jak będzie zdrowie to będzie i forma.

Dziękuję za rozmowę i życzę wysokiej formy.
źródło: www.chemik.police.pl
 

multimedia
najnowsze multimedia





co ? gdzie ? kiedy ?
poprzedni czerwiec 2026 nastepny
Pon Wt Śr Czw Pt Sb Nd
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30          
dzisiejsze newsy
 
top komentarze
newsy:
mecze:
18 » Radew Białogórzyno-Satu »
16 » Pogoń Wierzchowo-Zawisz »
14 » Dąb Dębno-Gwardia Kosza »
11 » Sokół Pyrzyce-Pogoń Bar »
11 » Hajka Zegrze Pomorskie- »
9 » Wieża Postomino-GKS Man »
9 » Mirand Szczecin-Bałtyk  »
7 » Pogoń Połczyn Zdrój-Pas »
6 » Biali Sądów-Mirand Szcz »
5 » GKS Manowo-Vimobilia Bę »
aktualnie na portalu
zalogowanych: 0
gości: 139
statystyki portalu
• drużyn: 3197
• imprez: 163718
• newsów: 79161
• użytkowników: 81935
• komentarzy: 1198801
• zdjęć: 933809
• relacji: 40955
Najwiďż˝kszy Skateshop w Szczecinie.


widzisz błąd na stronie - zgłoś go nam
© 2006-2026 - by ligowiec team
Polityka Cookies