ligowiec.net strona główna
redaktor dyżurny:
me
autor: Krzysztof CichomskiDo inauguracji sezonu 2012/2013 III ligi Bałtyckiej pozostało już tylko kilka dni. Chemik Police w najbliższą sobotę o godzinie 17.00 zmierzy się w Drawsku Pomorskim z Drawą. O nadziejach i podsumowaniu letnich przygotowań porozmawialiśmy z trenerem policzan, Mariuszem Szmitem.
Jak nastrój przed sezonem?

- Nieźle. Na początku nie wyglądało to dobrze, bo krążyły nawet głosy, że mamy wycofać się z ligi. Mieliśmy mały problem, bo klub nagle opuściło pięciu młodych mistrzów Polski oraz Patryk Baranowski. Mieliśmy mało zawodników i powoli zaczęliśmy lepić skład. Daliśmy radę, pościągaliśmy zawodników i wygląda to teraz nieźle. Najważniejsze to dobrze wystartować, bo wtedy chłopcy w siebie uwierzą.

Jak wyglądały przygotowania do rundy?

- Tradycyjnie w przygotowaniach kondycyjnych i motorycznych pomagał mi Radek Pacuła. Początek poświęciliśmy na typowe ćwiczenia tlenowe, potem przeszliśmy do elementów wytrzymałościowo-szybkościowych. Ostatnio szlifowaliśmy taktykę i zgranie zespołu i myślę, że to poszło w dobrym kierunku.

Jak można ocenić letnie sparingi? Tylko jedna porażka z Błękitnymi 0:3, a tak to same wygrane.

- Tak, ale nie można się podniecać wygraną z IV czy V ligą. Chociaż z nimi tez trzeba umieć wygrywać. W tych meczach, które wygraliśmy na pewno byliśmy lepszy pod każdym względem.

A ze Stargardem? Czym była spowodowana porażka?

- Błękitni szybciej zaczęli treningi. Szybciej wzięli się za treningi szybkości i treningi z piłkami. My tymczasem byliśmy po treningu interwałowym i na pewno chłopaki czuli go w nogach. Na pewno ze Stargardem pierwsza połowa była wyrównana, w drugiej dałem pograć każdemu i niestety posypało się.

Jak ocena nowych zawodników? To chyba naprawdę realne wzmocnienia.

- Na pewno zespół potrzebował świeżej krwi. Szkoda, że odszedł Baranowski i nasza zdolna młodzież bo ten zespół wzmocniony nowymi zawodnikami dawałby komfort na ławce. Jeżeli ci chłopcy uwierzą w siebie to są w stanie wiele osiągnąć, może nawet stać nas na grę w czubie. Jest Przemek Ciołek, który myślę będzie liderem tego zespołu. Zwłaszcza w trudnych momentach, bo potrafi wziąć na siebie piłkę. Paweł Cierech potrafi wygrać pojedynek jeden na jednego. Wojtek Guźniczak, tak samo odnajdzie się w środku.

To chyba nie wszystkie wzmocnienia?

- Na pewno jestem zadowolony z postawy jednego zawodnika. Jest nim nasz junior, Krzysztof Filipowicz. Nie chcę naprawdę go chwalić, po paru zawodników już pochwaliłem i już ich nie ma. Ale to będzie realne wzmocnienie bo chłopak robi postęp z treningu na trening. W meczu z Arkonią mijał jak paliki obrońców i myślę, że naprawdę ma potencjał.

Czyli to jest jeden z tych chłopaków, który ma szansę znaleźć się w ciągu roku czy dwóch na stałe w pierwszej jedenastce zespołu?

- Myślę, że tak. Udowodniłem wszystkim w Policach i w okolicy, że nie boję się stawiać na naszych wychowanków i czekam na nich w pierwszym zespole. Tak było z mistrzami Polski i tak jest z obecnymi juniorami. W sparingach dawałem już szansę młodemu Blasiusowi czy Kupińskiemu, którzy co prawda ze względu na wiek nie mogą grać w lidze, ale już teraz sobie radzili z seniorami. Jeżeli widzę, że ci młodzi chłopcy chcą i pracują na treningach to dostaną szansę. Nikogo na siłę nie będę zmuszał do gry w pierwszym zespole.

Tak na dobrą sprawę to jesteśmy w stanie wprowadzać juniorów do III ligi, bo nie jesteśmy małym klubikiem z ligi okręgowej z marnym systemem szkolenia. Młodzież szkoląca się u nas dostaje porządne piłkarskie wykształcenie i może powoli wchodzić w piłkę seniorską na poziomie III ligi.

- System szkoleniowy jest bardzo dobry. Ci chłopcy, którzy zdobyli Mistrzostwo wywodzą się z Polic i to Chemikowi zawdzięczają i to co potrafią, i to co osiągnęli. To tu wygrali ligę juniorów i od razu dostali szansę na regularną grę w III lidze. Nigdzie indziej w regionie zawodnicy nie mieli takich perspektyw i szans. Nasi trenerzy wykonali świetną robotę i na pewno mieli satysfakcję, bo wychowali zawodników którzy odnosili sukcesy i wchodzi do piłki seniorskiej. Już teraz mamy w juniorach kilku młodych zdolnych, którzy wkrótce mogą debiutować z seniorach.

Zabrzmi to trochę śmiesznie, ale po odejściach młodych mistrzów można odnieść wrażenie, że zespół mimo wszystko może stać się silniejszy. Jeżeli nie piłkarsko to na pewno psychicznie. W ich miejsce przyszli gracze starsi, bardziej doświadczeni i ograni w piłce seniorskiej.

- No tak. Nie ma ludzi nie zastąpionych. Ja skończyłem grać w lidze, przyszli inni. Odszedł Baranowski, trzeba poszukać innego chłopaka na jego miejsce. Część z chłopaków dostawała szansę bo nie było kim grać. Byli wyciągani z juniorów i dostawali ode mnie szansę w III lidze. Sprawdzali się, ale tak jak powiedziałem nie ma ludzi niezastąpionych. Dla mnie ten temat jest zamknięty. Teraz sprowadzamy do zespołu Cierecha, Ciołka, Guźniczaka, Kopocińskiego, Włodarczyka oraz Witkowskiego. Może jeszcze ktoś dołączy i powinniśmy mieć naprawdę dobry zespół.

Na co stać zespół w rundzie jesiennej?

- Jeżeli będziemy dobrze nastawieni psychicznie, bo fizycznie jesteśmy dobrze przygotowani, to będzie dobrze. Jeżeli będziemy grać swoim stylem czyli przytrzymywać piłkę, grać wysokim pressingiem i chłopcy nie będą się bać realizować założenia taktyczne to nie będziemy słabym zespołem, który dostaje „bęcki” w lidze. Będziemy solidną dobrą drużyną. Gdybym powiedział, że walczymy o awans to zaczęliby się ze mnie śmiać…

Tak naprawdę to każdy walczy o awans bo na tym polega sportowa rywalizacja, tylko potem liga to weryfikuje.

- Dokładnie. Nie chcę jednak wywierać ciśnienia na chłopaków wielkimi planami. Mamy grać swoje i wygrywać i jeśli będzie dobra gra to będą i wyniki. A na co nas stać? To życie pokaże, my jesteśmy przygotowani fizycznie do ligi i możemy walczyć o inne cele niż tylko utrzymanie. Tworzy się fajna paczka zawodników, którym się chce grać. Chciałbym, żebyśmy powtórzyli jesień poprzedniego sezonu gdy zdobyliśmy 24 punkty i spokojnie przystępowaliśmy do rundy wiosennej.

Na pewno śledzi Pan inne zespoły naszej ligi. Na kogo należy zwrócić uwagę?

- Błękitni ściągnęli dwóch czy trzech solidnych zawodników i widać, że mają trochę większe finanse niż mieli. Na pewno będą się liczyć w tej rundzie. W Barlinku był sztuczny zespół, który naściągał chłopaków i jak na III ligę płacili im olbrzymie pieniądze. I później po wycofaniu sponsora nie ma zespołu. Dobrze, że to się zakończyło jak z Orkanem Rumia (wycofał się z ligi - przyp. KC), który płacił po kilka ładnych tysięcy, a teraz nie ma już praktycznie klubu. U nas jest nieco mniej pieniążków, ale jest stabilnie i na czas. Dębno się po lidze rozleciało trochę. W przypadku Gryfina można powiedzieć, że nazwiska nie grają. Personalnie wyglądają bardzo dobrze, tak jak Kotwica Kołobrzeg, która rok temu też dobrze wyglądała i nie awansowała do II ligi. W piłce nie grają nazwiska. Jeżeli jesteś dobrze przygotowany, chcesz dobrze zagrać i walczysz to masz szansę. Jak przyjedzie do nas Energetyk Gryfino, to mamy się przed nimi położyć bo są nazwiska? Nie, będziemy walczyć. O Drawie trudno coś powiedzieć. Zespół się zmienił, przyszedł nowy trener z nowym podejściem oraz dwóch czy trzech nowych zawodników. W minionym sezonie zajęli spadkowe miejsce, ale się utrzymali po wycofaniu Orkana i myślę, że w tym sezonie też będą walczyć o utrzymanie.

Dziękuję za rozmowę.
źródło: www.chemik.police.pl
 

multimedia
najnowsze multimedia





co ? gdzie ? kiedy ?
poprzedni czerwiec 2026 nastepny
Pon Wt Śr Czw Pt Sb Nd
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30          
dzisiejsze newsy
 
top komentarze
newsy:
mecze:
18 » Radew Białogórzyno-Satu »
16 » Pogoń Wierzchowo-Zawisz »
14 » Dąb Dębno-Gwardia Kosza »
11 » Sokół Pyrzyce-Pogoń Bar »
11 » Hajka Zegrze Pomorskie- »
9 » Wieża Postomino-GKS Man »
9 » Mirand Szczecin-Bałtyk  »
7 » Pogoń Połczyn Zdrój-Pas »
6 » Biali Sądów-Mirand Szcz »
5 » GKS Manowo-Vimobilia Bę »
aktualnie na portalu
zalogowanych: 0
gości: 139
statystyki portalu
• drużyn: 3197
• imprez: 163718
• newsów: 79161
• użytkowników: 81935
• komentarzy: 1198801
• zdjęć: 933809
• relacji: 40955
Najwiďż˝kszy Skateshop w Szczecinie.


widzisz błąd na stronie - zgłoś go nam
© 2006-2026 - by ligowiec team
Polityka Cookies