 | piłka nożna / Pozostałe rozgrywki | maggi - 30.04.2007 20:22 | | Porażna na własne życzenie | |  Impex odniósł trzecie kolejne zwycięstwo w drugiej grupie II ligi. Mecz miał bardzo wyrównany przebieg, a o jego losach rozstrzygnęły „prezenty” zawodników Max Shon.
Losy spotkania zmieniały się jak w kalejdoskopie. Zespoły wymieniały się jednobramkowym prowadzeniem od pierwszego do ostatniego gwizdka sędziego. Od początku spotkania inicjatywę przejęli zawodnicy Impexu. Starali się oni długo i starannie rozgrywać piłkę, wykorzystując do tego całą swoją „szóstkę”. Akcje zazwyczaj kończyli strzałami. Te były jednak bronione przez Grześka Maladę, lub po rykoszetach dawały tylko rzuty rożne.
|
|
|
Max Shon bardzo spokojnie reagował na przewagę rywali i sam pojedynczymi wypadami próbował zdobyć gola. Pierwsi bramkę zdobyli jednak gospodarze. W 10. minucie, znajdujący się w lewym narożniku pola karnego Ryszard Żłobicki, otrzymał świetne podanie ze środka pola i pewnym strzałem po ziemi pokonał Maladę. Po stracie gola, Max Shon zaczął stosować głęboki pressing i powoli przejął inicjatywę. Najpierw sytuacji sam na sam z bramkarzem nie wykorzystał Lewandowski, ale po chwili udało się wyrównać stan meczu.
Gola zdobył Maciej Dzierbanowicz, wykańczając sprawnie rozegraną kontrę. Goście nie zwalniali tempa, co zaowocowało drugim golem. Na dwa razy dośrodkowywał Dzierbanowicz – początkowo niecelnie, ale poprawka znalazła swojego adresata w polu karnym. Był nim Wawrzaszek, który dał Max Shonowi prowadzenie do przerwy 2:1.
Pierwsze minuty drugiej odsłony miały podobny przebieg. Nadal dominowali goście, a Impex jedynie kontrował. Max Shon grał dość nonszalancko w obronie i to miało się wkrótce zemścić. Tylko jeden obrońca przeciwko dwóm graczom Impexu to było za mało, aby uchronić się od straty gola w 49. minucie. Jacek Bęćkowski zagrał do brata Piotra, a ten strzelił pewnie nie dając szans bramkarzowi.
Po chwili bracia Bęćkowscy stworzyli bliźniaczą sytuację. Tym razem strzał Piotra wylądował minimalnie ponad poprzeczką. Starania Impexu mógł jednym zagraniem popsuć bramkarz tej drużyny. W niegroźnej sytuacji wyszedł z bramki, aby ratować piłkę przed rzutem rożnym. Wybił ją ręką poza polem karnym, ryzykując otrzymanie czerwonej kartki. Sędzia ukarał Zawadzkiego tylko żółtymi kartonikiem i była to decyzja słuszna.
Przy wyniku remisowym, na boisku zrobił się chaos. Wykorzystał to Marcin Chanuza z Max Shon. Przejął piłkę na linii środkowej boiska i będąc na pełnej prędkości, nie dał szans bramkarzowi. Mimo prowadzenia, w szeregu Max Shon pojawiły się nerwy, które przesądziły o wyniku meczu. Najpierw jeden z obrońców podał pod nogi rywala. Strzał obronił bramkarz, ale piłka wróciła pod nogi strzelca. Ten celnie zagrał do nie pilnowanego Piotra Bęćkowskiego i znów był remis.
Trzy minuty przed końcem bramkarz Max Shona, Grzegorz Malada, przestraszył się pressingu rywali i oddał piłkę piłkarzowi gości. Żłobicki nie miał wyjścia. Zdobył czwartą bramkę dla swojej drużyny. Gol ten dał Impexowi trzy punkty i przodownictwo w ligowej tabeli.
Bramki: Piotr Bęćkowski – dwie, Żłobicki – dwie (Impex); Chanuza, Dzierbanowicz, Wawrzaszek (Max Shon)
Impex: Zawadzki – Piotr Bęćkowski, Żłobicki, Niedbała, Bonk, Jacek Bęckikowski, Skrzypczak
Max Shon: Malada – Krakowiak, Chanuza, Jeszawicz, Dzierbanowicz, Worobec, Żurek, Nowak, Wawrzaszek, Lewandowski | | źródło: www.halp.com.pl | |
|
|
najnowsze fotorelacje
| Dziś jest wielki dzień |
Dawno temu, dokładnie 1 października 2006 roku, po kilkumiesięcznych przygotowaniach, ruszył portal Ligowiec.net. Słyszeliśmy wtedy, od wielu osób, że to nie ma sensu, to się nie przyjmie. Na szczęście się nie posłuchaliśmy i jesteśmy!! - uff. Przez te dwa lata na portalu dużo się zmieniło, ale wcale nie zamierzamy na tym poprzestać. Systematycznie będziemy wprowadzać nowe, ciekawe rzeczy.
Codziennie przez te 731 dni pisaliśmy, uaktualnialiśmy, robiliśmy..., ale o tym nie będziemy pisać, bo i po co... Warto jedynie wspomnieć, a nawet trzeba, że jest nas już kilka tysięcy pozytywnie zakręconych świrów, którym zależy na lokalnym sporcie. Każdy kto chociaż raz dodał newsa, relacje, zdjęcie, komentarz może być dumny. Dziś jest wielki dzień. Całej społeczności ligowcowej - wszystkiego najlepszego.
Składanie życzeń mile widziane, a nawet wskazane :) | |
| MN Sport Typer - pierwsze wyniki | Sezon już prawie w pełni, piłkarze sprawdzili przygotowanie murawy na większości boisk regionu. Również nasi Typerzy mieli okazję sprawdzić się w zaciętej rywalizacji na wiedzę i szczęście. Co prawda część próbowała troszkę nagiąc reguły fair-play do własnych potrzeb, jednak dzięki Waszej czujności i szybkiemu zgłoszeniu błędów w porę naprawiliśmy co trzeba. Po kilku godzinach pracy, korzystając ze specjalnego algorytmu (do wglądu w regulaminie) i pierwszym kompleksowym podliczeniu punktów prowadzi bartkie3, nieznacznie wyprzedzając baniol38, saq25 i STEN. I to jak na razie zespół wybrany przez niego może liczyć na zupełnie nowy 'nieśmigany' komplet strojów.
Pełną tabelę MN Sport Typera znajdziecie tutaj
Wszelkie pytania zadawajcie w komentarzach - w miarę czasu i możliwości będziemy udzielać wyczerpujących odpowiedzi. | |
| Pierwsze wyniki konkursu | Pierwsze koty za płoty... konkurs na najlepszą fotorelację ruszył już pełną parą i czas na pierwsze podsumowania. Aktualne wyniki konkursu znajdziecie TUTAJ.
Przypominamy - zasady są proste. W konkursie biorą udział wszystkie fotorelacje dodane przez użytkowników po 1 sierpnia 2008 r. i zawierają co najmniej 15 zdjęć. A nagroda..
Nagrody ufundowała firma ScandicBookmakers. Trzech najlepszych fotopstrykaczy otrzyma konta 'zatankowane kasą' do pełna. Główna nagroda to 1000 zł, kolejne dwie to odpowiednio za drugie miejsce - 600 zł i trzecie - 400 zł. Regulamin konkursu
Nie czekaj zatem i wykorzystaj swoją szansę. Nagrody czekają - sława gratis;) | |
| sonda portalu ligowiec.net | |
|
|