ligowiec.net strona główna
redaktor dyżurny:
Bengoro
piłka nożna / B klasa
piłka nożna / B klasa -
Cenne zwycięstwo w derbach powiatu
Debiutant w rozgrywkach B-klasy gr. 6, czyli rezerwy pyrzyckiego Sokoła podejmowały na własnym stadionie sąsiada zza miedzy drużynę Gryfa Nowielin. Obie ekipy podeszły do meczu bardzo zmobilizowane, ponieważ był to mecz derbowy, a takie zawody zawsze budzą dodatkowe emocje i szczególną chęć odniesienia zwycięstwa nad przeciwnikiem. Jako pierwsi groźny strzał na bramkę oddają gospodarze, ale na miejscu stoi bramkarz przyjezdnych. Kolejne minuty to gra głównie w środku pola.
W 9 minucie padła pierwsza bramka w tym spotkaniu. W pole karne z prawej strony idealnie nagrywa do Mariusza Szymkowicza Radosław Rudziński.Ten, niepilnowany w polu karnym, przyjmuje piłkę, a widząc wysuniętego Augustyniaka uderza nad golkiperem. Futbolówka ląduje dokładnie pod poprzeczką i sędziemu nie pozostaje nic innego jak nakazać grę od środka boiska. W 14 minucie kolejna ładna akcja Gryfa. Tym razem dobrym dryblingiem popisuje się Krzysztof Słota. Centruje na głowę wspomnianego Szymkowicza, ale ten uderza zdecydowanie za lekko i bramkarz nie ma problemu z interwencją. W odpowiedzi dobrą grą popisuje się Sokół. Wymiana kilku dokładnych podań pomiędzy Marcinem Baturo, Wojciechem Antczakiem a Przemysławem Młoczkowskim zakończona strzałem tego ostatniego, ale ponownie Kowalczyk jest tam gdzie powinien. W 20 minucie powinna paść bramka dla Gryfa Nowielin. Szymkowicz odgrywa piłkę do Marka Świętanowskiego. Nie popisuje się przy tym obrońca gospodarzy, który powinien przeciąć to podanie i zażegnać niebezpieczeństwo pewnym wybiciem, ale kiksuje i ostatecznie piłkę przejmuje wspomniany zawodnik. Nie zdołał on jednak oddać strzału na bramkę w czym przeszkodził mu wybiegający z własnego pola Augustyniak. Co się nie udało przyjezdnym udało się miejscowym. W 26 minucie na wysokości pola karnego błąd popełnia obrońca Piotr Stefańczyk, piłkę przejmuje Młoczkowski, idealnie obsługuje Wojtka Antczaka a temu nie pozostaje nic innego jak przyłożyć głowę. Mamy remis 1:1. Po utracie bramki inicjatywę stara się przejąć Sokół, ale tym razem obrońcy nie popełniają już błędów. Dobrze dysponowany tego dnia jest stoper Krystian Szlaski. W 43 minucie podopieczni trenera Piotra Kaczyńskiego mogli wyjść na prowadzenie. W pole karne idealnie piłkę zgrywa Filip Żurawski, tam czeka już niepilnowany Wojciech Antczak, ale źle ją przyjmuje i nie ma bramki. Chwilę potem sędzia decyduje się zakończyć pierwszą część spotkania.

Drugie 45 minut lepiej rozpoczyna drużyna z Nowielina. Już w 51 minucie wymiana piłki pomiędzy Rudzińskim, Bułanowskim i Betyną. Strzał Roberta blokują jednak obrońcy i mamy rzut rożny. Do jego wykonania podchodzi Radosław Rudziński. W polu karnym dobrze znajduje się Szymkowicz, ale zbyt lekkie uderzenie. Trener Stefańczyk od 55 minuty za zmęczonego Bułanowskiego desygnuje do gry Krzysztofa Dziwiszka. W 58 minucie Sokół wykonuje rzut rożny. W tej ekipie etatowym wykonawcą jest Filip Żurawski. Po jego dobrym nagraniu piłkę głową uderza Bartosz Pawlik, ale tuż obok bramki. W 65 minucie kolejna zmiana w drużynie gości. Boisko opuszcza Marek Świętanowski, a jego miejsce zajmuje Radosław Kędziora. Już 5 minut później goście wychodzą na prowadzenie. Idealnie obsłużony przez Krzysztofa Słotę zostaje Szymkowicz i temu nie pozostaje nic innego jak umieścić piłkę w siatce. 3 minuty później Sokół ma okazję do wyrównania. Rzut wolny z odległości ok. 20 metrów wykonuje świeżo wprowadzony Kamil Zembrzycki. Decyduje się na strzał, który zatrzymuje się na poprzeczce. Przy dobitce dobrze interweniuje bramkarz i wyjaśnia sytuację. 77 minuta Krzysztof Słota wychodzi sam na sam z Augustyniakiem, ale nie popisuje się w tej sytuacji i zamiast podwyższyć prowadzenie strzela w bramkarza. Chwilę potem piłka przenosi się na pole karne gości. Na uderzenie decyduje się Stanisław Nowakowski, ale dobrą paradą popisuje się Damian Kowalczyk. Dobitka, ale tym razem słupek ratuje piłkarzy Gryfa przed utratą bramki. W 81 minucie rzut wolny dla pyrzyczan. Do piłki ponownie podchodzi Zembrzycki, ale trafia w mur. Piłkę przejmuje Krzysztof Dziwiszek i bardzo szybkim i celnym podaniem uruchamia Szymkowicza, który po ok. 15-metrowym rajdzie wychodzi sam na sam, jest jednak nieprzepisowo zatrzymywany przez Wojciecha Dworczyka. Sygnalizuje to boczny sędzia, ale główny pozostaje niewzruszony i zamiast ewidentnej czerwonej kartki dla wspomnianego zawodnika piłkę do gry wprowadza golkiper gospodarzy. Reakcję sędziego głównego lepiej w tym miejscu pozostawić bez komentarza. Na uwagę zasługuje fakt, że od dobrych 20 minut akcja przenosi się z jednej na drugą połowę boiska, co może podobać się kibicom. W 89 minucie hatricka zdobywa Szymkowicz i tym samym rozstrzyga losy tego spotkania. Asystą popisuje się Dziwiszek. Trzeba przyznać, że strzał jest idealny. Piłka uderzona z dalszej odległości wpada przy prawym słupku i bramkarz nie ma nic do powiedzenia. Sędzia dolicza 3 minuty, ale ani jednej ani drugiej drużynie nie udaje się już stworzyć dobrej okazji bramkowej.
źródło: własne
 

multimedia
najnowsze multimedia





co ? gdzie ? kiedy ?
poprzedni lipiec 2026 nastepny
Pon Wt Śr Czw Pt Sb Nd
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31    
dzisiejsze newsy
 
top komentarze
newsy:
1 » Sparingpartner poszukiw »
mecze:
4 » GKS Manowo-Chemik Polic »
2 » Pogoń Barlinek-Dąb Dębn »
1 » Zawisza Bydgoszcz-Sokół »
1 » Pogoń Szczecin-Legia Wa »
aktualnie na portalu
zalogowanych: 1
emil123
gości: 327
statystyki portalu
• drużyn: 3199
• imprez: 164842
• newsów: 79206
• użytkowników: 81946
• komentarzy: 1199230
• zdjęć: 935388
• relacji: 40960
Najwiďż˝kszy Skateshop w Szczecinie.


widzisz błąd na stronie - zgłoś go nam
© 2006-2026 - by ligowiec team
Polityka Cookies