ligowiec.net strona główna
redaktor dyżurny:
me
piłka nożna / III liga
piłka nożna / III liga -
'Musimy w siebie uwierzyć' - rozmowa z trenerem Szmitem
autor: Krzysztof Cichomski - C80Za kilka dni zawodnicy Chemika Police rozpoczną przerwę świąteczną z której powrócą w połowie stycznia. O tym co czeka piłkarzy w nowym roku, o przygotowaniach do nowego sezonu oraz pomyśle na zespół porozmawialiśmy z trenerem Mariuszem Szmitem.

Gdyby pół roku temu ktoś powiedział, że Chemik znajdzie się w strefie spadkowej zaś rolę pierwszego trenera po Michale Zygoniu przejmie właśnie Pan to chyba by Pan nie uwierzył?

Nie spodziewałem się takiego rozwoju wypadów. Pierwszy sezon trenera Michała Zygonia był w miarę udany, początek kolejnego też jako tako a potem przestało funkcjonować co zakończyło się dorobkiem zaledwie 12 punktów.
Po odsunięciu od zespołu deklarował Pan otwarcie i głośno chęć objęcia pierwszego zespołu, czy traktował Pan to bardziej jako naturalną kolej rzeczy, że akurat to Pan zostanie trenerem?

Po odsunięciu trenera Zygonia nie wierzyłem, że Zarząd da mi objąć funkcję pierwszego trenera. Chciałem zostać pierwszym trenerem i bardzo się cieszę z tego że zostałem. Tak się akurat dobrze ułożyło, że zakończyłem granie w piłkę i mogłem poświęcić się trenowaniu. Chcę podołać temu wyzwaniu jakim jest utrzymanie Chemika w III lidze. Zobaczymy jak to będzie, ale ja wierzę, że przy małych wzmocnieniach Chemik pozostanie w lidze.

Dotychczas trenował Pan zespoły juniorskie oraz rezerwy. Czym różni się praca z pierwszym zespołem?

Na pewno jest to jakieś wyzwanie. Mimo, że w juniorach i z rezerwami grało się o punkty to było mniejszy stres. Teraz każdy mecz w III lidze będzie takim małym stresem, z którym po prostu trzeba żyć. Będziemy w każdym spotkaniu walczyć o punkty.

W rozmowie trener Zygoń zwracał uwagę, że w Policach główna presja związana jest z oczekiwaniem sponsorów i to mogło też wpłynąć na dorobek punktowy. Zgadza się Pan z tym?

Trzeba sobie powiedzieć jasno, że jeżeli ktoś chce grać w piłkę na jakimś poziomie to presja nie jest usprawiedliwieniem. Nasi piłkarze są już na tyle doświadczonymi zawodnikami, część grała nawet w II lidze, że nie można zganiać wszystkiego na presję. Oni muszą w siebie uwierzyć, muszą znaleźć motywację i musi im zależeć na wyniku. Jeżeli komuś nie będzie się chciało grać albo nie będzie miał czasu to nie będzie grał. Ja będę wystawiał zawodników, którzy chcą grać i którzy palą się do gry.

Staram się ściągnąć kilku zawodników dla rywalizacji. Chcę żeby te mecze wyglądały widowiskowo, żebyśmy grali piłką. Ta piłka ma chodzić od nogi do nogi. Nasi zawodnicy potrafią grać w piłkę i jeżeli chcą grać na jakimś poziomie, to nie mogą się byle czym stresować. Muszą w siebie uwierzyć.

Gdy miałem 17 lat grałem w III lidze i strzeliłem bramkę, przed meczem nie spałem dwa dni. W zespole grają młodzi chłopcy przed którymi jest na prawdę duża szansa. Jeżeli uwierzą w siebie i pograją w III lidze tak jak Rafał Janicki, po sezonie lub dwóch mogą trafić do Ekstraklasy. To dla tych młodych chłopaków powinien być wzór do naśladowania. To ich powinno motywować.


Nastąpiła zmiana w sztabie szkoleniowym, zastąpił Pan pierwszego trenera. Kto teraz przejmie funkcję asystenta trenera?

Chciałbym, żeby moim asystentem był mój przyjaciel i trener w Chemiku Józef Rembisz. Razem graliśmy w piłkę w II i III lidze i nadal pamiętamy jak się gra w piłkę. To chcemy przekazać chłopakom.

Jakie na treningu były pierwsze słowa nowego trenera po ogłoszeniu decyzji o powierzeniu Panu funkcji trenera pierwszego zespołu?

Oficjalnie prezes Chemika, Pan Krzysztof Borger nie ogłosił jeszcze zawodnikom, że objąłem pierwszy zespół. W piątek ma być oficjalne przedstawienie. Ale w pierwszych słowach na pewno powiem, że wszyscy zaczynają od zera. Nie będę się przywiązywał do nazwisk. Pół roku temu grałem z nimi w piłkę, ale teraz jestem pierwszym trenerem. Piłkarze muszą podporządkować się moim decyzjom. Nie muszę być ich ulubieńcem, nie muszą sami siebie uwielbiać ale muszą się nawzajem szanować.

Kto nie będzie chciał się podporządkować lub nie będzie mu się podobała moja osoba jako trenera to dla takiego zawodnika będzie droga wolna. Z niewolnika nie ma pracownika. Jeżeli komuś nie będą się podobały moje metody treningowe i będą podważać moje kompetencje za plecami, nie porozmawia ze mną to z takim zawodnikiem się pożegnamy. Teraz wszyscy mają równe szanse. Jeżeli ktoś nie będzie poważnie podchodził do grania, będzie olewał trening to nie będę się bał wystawić juniora bo wiem że on zostawi serce na boisku. U mnie będą grać tylko ci którzy zasuwają na treningach, którzy pokażą się z dobrej strony.


Pierwszy oficjalny mecz ligowy na ławce to spotkanie w Bytowie z Bytovią. Była trema?

Oczywiście. Może to nie była trema taka jak na boisku, ale po kilku zagraniach cały stres zszedł. Byłem przygotowany do meczu, dowiedziałem się trochę o przeciwniku, o tym kto jak gra. Uczulałem, że ktoś dobrze bije stałe fragmenty gry. Starałem się zawodników zmotywować, bo jeszcze jako zawodnik w poprzednich meczach słyszałem w szatni od zawodników „Ale jesteśmy słabi”. Nie. My nie jesteśmy słabi, tylko musimy w siebie uwierzyć. Musimy uwierzyć, że gdy na treningu damy z siebie nie 100%, ale 200% to potem w meczu spokojnie damy sobie radę. Bez względu na to z kim gramy. Ale to musi być po walce. Mój styl to walka i zaangażowanie przez pełne 90 minut.

Co zaszwankowało w rundzie jesiennej? Właściwie to wygląda na to, że głównie głowa, podejście i wiara w zwycięstwo zawodników.

Myślę, że tak. W poprzednim sezonie zawodnicy nie mieli gdzie grać. W klubie zabrakło pieniędzy i właściwie graliśmy zawodnikami z okręgówki których poskładał trener Zygoń. Zawodnicy chcieli się wykazać, wiele meczów wygraliśmy na ambicji. W drugim sezonie ta gra już siadła bo część piłkarzy za bardzo uwierzyła że są wielkimi zawodnikami. Zabrakło pieniędzy i część zauważyła, że gdzieś tam płacą, a w Policach nie ma pieniędzy. Może to wpłynęło.

Poza tym z perspektywy czasu widzę, że części zawodników którzy przyszli nie byli gotowi do gry, nie spełniali oczekiwań jakie w nich pokładano. Z tyłu zabrakło nam lidera takiego jak Rafał Janicki, który trzymał obronę. Nasz blok defensywny grał słabo, nie rozmawiał ze sobą i straciliśmy najwięcej bramek w lidze.


Przed nami przerwa zimowa, po której zespół zabiera się do przygotowań do trudnej rundy rewanżowej. Zatem jak będą wyglądały przygotowania?

Formalnie trenujemy do 10 grudnia i przed przerwą zważymy zawodników. Treningi wznawiamy około 10 stycznia i zobaczymy czy coś robili w przerwie świątecznej. Zgodnie z rozpiską mają trenować trzy razy w tygodniu po około 45 minut na tętnie 120-130 uderzeń. Przygotowania zaczynamy 10 stycznia na sztucznej murawie gierką wewnętrzną. W styczniu nie zagramy sparingu bo osobiście uważam, że styczeń to typowa praca nad wytrzymałością i siłą. Jestem dobrej myśli.

W okolicy 28 stycznia jedziemy do Pobierowa na obóz gdzie rozegramy trzy sparingi. Obóz zorganizowany w ośrodku „Damian” należącym do Grupy Wielowski, sponsora Chemika powinien trwać około 7-9 dni i prawdopodobnie podczas pobytu zagramy z Pogonią Szczecin oraz zespołami Młodej Ekstraklasy Ruchu Chorzów i Jagiellonii Białystok. Rok temu mieliśmy jechać na obóz, ale okazało się że nie każdy mógł jechać. Teraz wszyscy wiedzą, że będzie obóz i kto nie pojedzie ten będzie miał ciężko żeby u mnie grać.

Obóz to podstawa, chcę żeby to wyglądało w miarę profesjonalnie. Trener Masicz nauczył mnie, że należy przyłożyć się do każdego okresu przygotowawczego i teraz mając 39 lat nie mam żądnych kontuzji, urazów, nie narzekam że mnie coś boli. Dlatego uważam, że okres przygotowawczy to świetny okres dla piłkarza i jeżeli dobrze go przepracujemy, to później łatwiej będzie grać na wiosnę.

Po przyjeździe zagramy jeszcze sparing z Flotą Świnoujście. Potem może zagramy jeszcze kilka sparingów, ale przeciwnicy są jeszcze do dogrania.


Jak przedstawia się sytuacja kadrowa? Wykonano już jakieś ruchy?

Zrobiłem listę trzech, pięciu zawodników których chciałbym mieć. Na razie nie będę wymieniał nazwisk bo za wcześnie by o tym mówić. Są jeszcze inne pomysły na pozyskanie zawodników, choćby na zasadzie wypożyczenia. Ale także na razie nie będę o tym wspominał. Przede wszystkim chcę dać szansę naszym zawodnikom i juniorom.

Co się zmieni z zespole wraz z nowym rokiem?

Zespół zostanie podzielony na dwie kadry. Nie mogę mieć na treningu 30 i więcej zawodników bo to nie jest trening. Docelowa kadra ma liczyć około 22 zawodników. Ci słabsi którzy nie będą się starać będą grać i trenować w rezerwach. Nikomu nie zamykam jednak drogi do pierwszego zespołu. III liga w Policach to priorytet. Są sponsorzy, przychodzą ludzie i będzie ich przychodziło jeszcze więcej jeśli będą wyniki.

Czy wiosną zobaczymy jeszcze Pana na boisku? Mecz pożegnalny w lidze? Czy jednak spotkanie towarzyskie po zakończeniu rozgrywek?

Ja z chłopakami będę się przygotowywał normalnie bo nie lubię tyć. Chcę być w formie, ale definitywnie powiedziałem już że kończę ligowe granie. Może tak jak trener Rembisz gdy nie będzie zawodników w okręgówce będę sobie pogrywał z drugim zespole. Może na koniec sezonu zorganizujemy jakiś mecz towarzyski pożegnalny, albo zaliczę kilka pożegnalnych minut w lidze.

Wchodzi Pan w nowy etap trenerski, zatem czego można życzyć?

Spokojnej pracy, abym bez problemów dogadywał się ze swoimi zawodnikami i przede wszystkim utrzymania Chemika w III lidze.

Zatem tego Panu życzymy, dziękuję za rozmowę
źródło: rozmawiał C80 dla www.chemik.police.pl
 

multimedia
najnowsze multimedia





co ? gdzie ? kiedy ?
poprzedni czerwiec 2026 nastepny
Pon Wt Śr Czw Pt Sb Nd
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30          
dzisiejsze newsy
 
top komentarze
newsy:
mecze:
18 » Radew Białogórzyno-Satu »
16 » Pogoń Wierzchowo-Zawisz »
14 » Dąb Dębno-Gwardia Kosza »
11 » Sokół Pyrzyce-Pogoń Bar »
11 » Hajka Zegrze Pomorskie- »
9 » Wieża Postomino-GKS Man »
9 » Mirand Szczecin-Bałtyk  »
7 » Pogoń Połczyn Zdrój-Pas »
6 » Biali Sądów-Mirand Szcz »
5 » GKS Manowo-Vimobilia Bę »
aktualnie na portalu
zalogowanych: 0
gości: 139
statystyki portalu
• drużyn: 3197
• imprez: 163718
• newsów: 79161
• użytkowników: 81935
• komentarzy: 1198801
• zdjęć: 933809
• relacji: 40955
Najwiďż˝kszy Skateshop w Szczecinie.


widzisz błąd na stronie - zgłoś go nam
© 2006-2026 - by ligowiec team
Polityka Cookies