 | piłka nożna / SLS | Koniu - 21.04.2008 16:31 | | Szczęśliwa sekunda | | W niedzielę 20 kwietnia w samo południe swoje pierwsze spotkanie w lidze SLS rozpoczęła drużyna Kond - Bud Ligowiec.net. Rywalem reprezentantów portalu była Konica Minolta. Oczywiście postawa obu zespołów była wielką niewiadomą. O swoim rywalu Ligowiec wiedział jedynie tyle, że dobrze prezentował się w ostatniej edycji HALP, natomiast słabiej szło mu w SLS. Jednak statystyki nie zawsze przekładają się na grę. Atutem Koniki miało być zgranie i ogranie w lidze. Kond - Bud mógł liczyć tylko na umiejętności indywidualne, gdyż był to jego pierwszy mecz w takim składzie w nowej lidze.
|
|
|
Spotkanie rozpoczęło się od ataków bardziej doświadczonej ekipy. Już na samym początku błąd w kryciu i odpuszczenie rywala zakończyło się stratą gola przez reprezentację portalu. Widać było brak zrozumienia i niepewność na sztucznej nawierzchni. Jednak po słabym początku akcje zaczęli konstruować Marek Krysztopik oraz Marcin Kowalczyk. Ich pierwsze zagranie zostało dobrze odczytane przez bramkarza, jednak w kolejnej akcji ten pierwszy wyłożył idealnie piłkę popularnemu "Grzybkowi" i mogliśmy cieszyć się z remisu. Nie minęło wiele czasu, gdy po raz pierwszy na prowadzenie wyszedł Ligowiec.net. W akcji ten sam duet i ten sam strzelec. W tym momencie reprezentacja portalu poczuła się zbyt pewnie i straciła głupią bramkę po błędzie w kryciu podczas autu. Jeszcze przed przerwą Kond - Bud wyszedł prawie całym zespołem do ataku i stracił piłkę. Konica Minolta pokazała nowicjuszom jak wyprowadza się wzorcową kontrę i było już 2:3. Takim też rezultatem zakończyła się pierwsza część spotkania.
Po zmianie stron piłkarze Ligowca wierzyli, że przeciwnik jest w ich zasięgu. Już na początku wyrównuje Marcin Kowalczyk i kompletuje tym samym hat-tricka. Niestety w tym spotkaniu debiutanci nie tworzyli monolitu i wkrótce było już 3:5. Rutyniarze uwierzyli już chyba w końcowy sukces, a Ligowiec zaczął grać coraz skuteczniej na 4:5 strzelił Łukasz Kibitlewski. Wkrótce mieliśmy kolejny remis po bardzo ładnej akcji. Niepilnowany Kowalczyk otrzymuje piłkę tuż przed bramkarzem i pięknym strzałem przerzuca piłkę nad golkiperem gości. Od tego momentu obie ekipy bały się, by nie stracić kolejnych goli. Aktywniejszą stroną był jednak Ligowiec. Gdy wydawało się, że zanotujemy remis w tym spotkaniu, w ostatniej sekundzie strzałem z daleka popisał się Łukasz Kibitlewski i zapewnił komplet punktów Ligowcowi.
Pierwsze spotkanie w nowej lidze było dla reprezentantów portalu szczególnie trudne. Piłkarze jeszcze się nie rozumieli i nie wiedzieli jak grać na takim boisku. Trzeba przyznać, że Konica trafiła dwa razy w poprzeczkę, ale też miała dużo szczęścia. Kond - Bud stwarzał więcej groźnych okazji, jednak nieskuteczny był Marek Krysztopik. Na szczęście popisał się dużą ilością asyst. Miejmy nadzieję, że szczęśliwe zwycięstwo będzie zapowiedzią coraz lepszej gry i kolejnych punktów.
SKŁADY:
Kond - Bud Ligowiec.net: Konrad Wiśniewski -Konrad Kublicki, Arkadiusz Sokal, Paweł Kużniar, Łukasz Kibitlewski, Marcin Kowalczyk, Marek Krysztopik
Konica Minolta: Lech Barański, Zbigniew Bucholc, Robert Bujacz, Gabriel Gasperowicz, Przemek Krzywdziński, Arkadiusz Lipski, Arkadiusz Pasieczny, Maciej Sawa, Arkadiusz Wąchalski
BRAMKI:
Kond - Bud Ligowiec.net: Łukasz Kibitlewski - 2, Marcin Kowalczyk - 4
Konica Minolta: Lech Barański - 2, Zbigniew Bucholc - 1, Przemek Krzywdziński - 1, Arkadiusz Pasieczny - 1 | |
|
|
najnowsze fotorelacje
| sonda portalu ligowiec.net | |
|
|