Uszkodzenie tylnej torebki stawowej i ścięgna Achillesa - to uraz, jakiego doznał Grzegorz Matlak podczas ostatniego meczu z Pogonią Barlinek."Normalnie taką kontuzję leczy się trzy tygodnie" - mówi sam piłkarz, który mimo wszystko wierzy, że wróci do gry już w najbliższą sobotę.
Na mecz z Energetykiem Gryfino, początek o godzinie 17.00, trener Mariusz Kuras będzie miał do dyspozycji prawie wszystkich piłkarzy. Nie zagra na pewno tylko Marek Walburg, który musi pauzować jedno spotkanie z powodu czerwonej kartki. Czy do dyspozycji trenera będzie już Grzegorz Matlak?
"Sztab medyczny robi wszystko, aby postawić mnie na nogi" - mówi gracz Dumy Pomorza dodając, że nie jest to jedyny problem zdrowotny, z jakim się obecnie boryka. "Od 3 lat walczę z urazem kręgosłupa" - przyznaje szczerze wspominając, że nabawił się go jeszcze za czasów II ligi gdy Pogoń Szczecin walczyła o Ekstraklasę. Przez tą kontuzję Grzegorz Matlak był nawet bliski zakończenia kariery sportowej, ale mimo wszystko nadal walczy o powrót do pełnej, piłkarskiej dyspozycji.
źródło: pogonszczecin.info
|
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||