|
Piłkarski horror w Skolwinie
Piłkarze Świtu Szczecin dokonali czegoś, co jeszcze długo będzie wspominane przez kibiców przy Stołczyńskiej. Mimo przegrywania już 1:3, podopieczni Marcina Sasala odwrócili losy spotkania i pokonali rezerwy Śląska Wrocław 4:3 w meczu 32. kolejki Betclic 2. Ligi. Bohaterami gospodarzy zostali przede wszystkim Grzegorz Aftyka oraz Sebastian Rogala, którzy dali drużynie niezwykle cenne trzy punkty w walce o utrzymanie.Spotkanie rozpoczęło się fatalnie dla gospodarzy. Już w 3. minucie po zamieszaniu po rzucie rożnym Paweł Kosmalski skierował piłkę do siatki i Śląsk II objął prowadzenie. Chwilę później było jeszcze gorzej. W 7. minucie Michał Milewski wykorzystał błąd defensywy Świtu i podwyższył na 0:2.
Skolwinianie próbowali szybko odpowiedzieć. Blisko byli między innymi Mikołaj Lebedyński czy Sebastian Rogala, jednak brakowało skuteczności. Świt miał przewagę w posiadaniu piłki i coraz częściej zagrażał bramce Huberta Śliczniaka, ale do przerwy wynik nie uległ zmianie.
Druga połowa rozpoczęła się od mocnego uderzenia gospodarzy. W 48. minucie Grzegorz Aftyka kapitalnym strzałem zdobył kontaktową bramkę. Radość trwała jednak bardzo krótko, bo już minutę później Kosmalski ponownie trafił dla gości i Śląsk II znów prowadził różnicą dwóch goli. Świt nie zamierzał się jednak poddawać. W 62. minucie po rzucie rożnym i dużym zamieszaniu w polu karnym Maciej Koziara zdobył bramkę na 2:3. Zaledwie minutę później stadion eksplodował po raz kolejny. Grzegorz Aftyka huknął z dystansu w samo okienko, doprowadzając do remisu i kompletnego szaleństwa na trybunach. Gospodarze naciskali coraz mocniej, a Śląsk II momentami nie potrafił wyjść z własnej połowy. Decydujący cios przyszedł w 81. minucie. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego najwyżej w polu karnym wyskoczył Sebastian Rogala i strzałem głową ustalił wynik spotkania na 4:3. Końcówka była niezwykle nerwowa. Goście próbowali jeszcze doprowadzić do remisu, ale świetnie między słupkami spisywał się Oskar Klon, który w doliczonym czasie gry popisał się bardzo ważnymi interwencjami. Po ostatnim gwizdku sędziego Aleksandra Borowiaka eksplodowała ogromna radość zawodników i kibiców Świtu. To zwycięstwo może okazać się bezcenne w kontekście walki o pozostanie w Betclic 2. Lidze. Świt pokazał charakter, determinację i ogromną wolę walki, odwracając losy meczu w spektakularnym stylu. Świt Szczecin - Śląsk II Wrocław 4:3 (0:2) 0:1 - 3' - Paweł Kosmalski 0:2 - 7' - Michał Milewski 1:2 - 48' - Grzegorz Aftyka 1:3 - 49' - Paweł Kosmalski 2:3 - 62' - Maciej Koziara 3:3 - 63' - Grzegorz Aftyka 4:3 - 81 - Sebastian Rogala Świt: 26. Oskar Klon - 23. Szymon Nowicki (62' Damian Ciechanowski), 15. Kacper Wojdak, 4. Sebastian Rogala, 19. Dawid Kisły, 22. Aleksander Woźniak - 8. Maciej Koziara (62' Krzysztof Ropski), 32. Robert Obst (62' Jurij Tkaczuk), 80. Grzegorz Aftyka (85' Rafał Remisz) - 14. Mikołaj Lebedyński (62' Dawid Kort), 13. Szymon Kapelusz Śląsk II: 1. Hubert Śliczniak - 8. Łukasz Gerstenstein, 5. Hubert Muszyński, 6. Ołeksandr Hawryłenko, 32. Mikołaj Tudruj - 19. Michał Milewski (81' 2. Igor Kobelczuk), 25. Simon Schierack, 22. Adrian Żulewski (71' 16. Jan Chodera), 7. Wiktor Kamiński (66' 39. Szymon Rygiel), 28. Wiktor Niewiarowski (71' 10. Oskar Gerstenstein) - 9. Paweł Kosmalski (81' 11. Miłosz Kurowski) żółte Kartki: Koziara, Tkaczuk, Wojdak (Świt) - Milewski, Kobelczuk, Ł. Gerstenstein (Śląsk II) sędzia: Aleksander Borowiak (gł)
ďż˝rďż˝dďż˝o: własne
relacjďż˝ dodaďż˝: aszef |
|
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||