Znamy już pełne składy zespołów Wschodu i Zachodu, które 14 marca o godzinie 18.00 rozegrają w Krośnie Mecz Gwiazd 1 ligi mężczyzn. Po zakończeniu głosowania kibiców kolejnych zawodników wskazali trenerzy obu drużyn Zbigniew Pyszniak (Wschód) i Wojciech Wieczorek (Zachód).
W spotkaniu tym zagrają dwaj reprezentanci Spójni Hubert Mazur - wybrany przez kibiców oraz Wiktor Grudziński, wybrany przez trenerów i Polski Związek Koszykówki.
TVP Szczecin podała bardzo dobre informacje dla kibiców stargardzkiej Spójni. Nasz zawodnik Hubert Mazur, który doznał kontuzji pleców w ostatnim meczu, będzie gotowy do gry w fazie play-off. Jego kontuzja na nasze szczęście nie okazała się na tyle groźna żeby nasz snajper musiał odbywać dłuższą przerwę.
61653 - tyle głosów oddali kibice na wszystkich zawodników kandydujących do gry w Meczu Gwiazd I ligi w Krośnie. Największe poparcie internautów uzyskał były zawodnik Spójni, obecnie reprezentant Big Staru Tychy, Łukasz Pacocha. W pierwszej kwarcie meczu pierwszoligowych gwiazd miał wybiec również stargardzki skrzydłowy Hubert Mazur. Uraz, jakiego doznał w środowym meczu z MOSiR-em Krosno, niestety mu na to nie pozwoli.
W rozegranym awansem meczu Spójnia Stargard Szczeciński ograła MOSiR Krosno 73:64.
Koszykarze ze Stargardu już na początku uzyskali przewagę kilku punktów. Goście co prawda próbowali zbliżyć się do Stargardzian, ale ani razu nie byli w stanie wyjść na prowadzenie. Mimo tego gra Spójni nie zachwycała - mnożyły się błędy, których na szczęście zawodnicy z Krosna nie potrafili wykorzystać. Po pierwszej połowie gospodarze prowadzili dziewięcioma punktami, a najskuteczniejszym graczem zespołu był Hubert Mazur - zdobywca 20 punktów.
W trzeciej kwarcie Spójnia złapała wiatr w żagle i odskoczyła rywalowi na 20 punktów. Mając zwycięstwo w kieszeni, Stargardzianie rozluźnili się w ostatniej odsłonie, dzięki czemu rywale zmniejszyli rozmiary porażki do dziewięciu oczek. Niestety najskuteczniejszy koszykarz Spójni Hubert Mazur doznał kontuzji kręgosłupa i znalazł się w szpitalu.
Koszykarze Spójni Stargard awansem rozegrają dziś przed ostatni mecz w rundzie zasadniczej rozgrywek o mistrzostwo I-ej ligi.
Podopieczni Grzegorza Chodkiewicza o 18.00 zmierzą się we własnej hali z MOSIR-em Krosno. Rywal Spójni przejechał ponad 700 kilometrów i na pewno nie będzie chciał przegrać. - Będzie mobilizacja. Przegraliśmy z nimi na wyjeździe niewielką różnicą punktów. To przeciwnik z dolnej części tabeli i nie możemy sobie pozwolić, żeby przegrać taki mecz - podkreśla Jerzy Koszuta, dla którego będzie to sentymentalny pojedynek z rodakami.
Marcin Stokłosa - rozgrywający Spójni:
- Wielkie gratulacje dla Górnika, który gra super grę na obwodzie. Ciężko było w pierwszej połowie. Wałbrzyszanie zarzucali nas rzutami za trzy punkty. Pozwalaliśmy na dużo graczom Górnika w ataku i ci na bardzo dobrej skuteczności rzucili nam 50 punktów. W przerwie odbyliśmy męską rozmowę w szatni i w drugiej odsłonie rzucili nam ledwie 20 punktów. Tak powinno być przez całe spotkanie. Myślę, że wygraliśmy zasłużenie. O wyniku zadecydowała determinacja i obrona, którą pokazaliśmy w trzeciej i czwartej kwarcie. Z naszej dobrej obrony wychodziły kontry, z których punktowaliśmy. Trafialiśmy spod kosza, do tego wpadło parę trójek i udało się wygrać na ciężkim terenie.
Grzegorz Chodkiewicz - trener Spójni:
- Znakomita postawa wałbrzyskiej drużyny. Brakło chłopakom tylko sił. Nie koszykówki, nie taktyki tylko właśnie sił. Pogratulowałem Górnikowi i cieszę się, że ta drużyna gra tak dobrze. Dla mnie to, co robi w Wałbrzychu trener Chlebda to jest mistrzostwo świata i środowisko powinno tutaj takich ludzi trzymać, pomagać im i ułatwiać im pracę. A wracając do meczu to sądzę, że mój zespół wyszedł trochę rozluźniony na to spotkanie, poza tym styl gry preferowany przez Górnika nie za bardzo pasuje mojej drużynie. Powiem szczerze, że w przerwie bardzo się bałem o wynik. My jesteśmy jednak bardziej pełnym zespołem, było to widoczne w drugiej połowie i to zadecydowało o wyniku.
Spójnia Stargard Szczeciński wygrywa trzeci mecz z rzędu. Tym razem stargardzianie pokonali na wyjeździe Górnika Wałbrzych 78:67.
Po pierwszej połowie wydawać by się mogło, że to gospodarze nie będą mieć większych problemów z wygraniem tego spotkania. Wałbrzyszanie grali rewelacyjnie w obronie i bardzo skutecznie w ataku, z minuty na minutę powiększając swoje prowadzenie. Rewelacyjnie w ataku grał Sławomir Buczyniak, który w pierwszych dziesięciu minutach zdobył 14 punktów, na stuprocentowej skuteczności. W drugiej odsłonie co prawda Spójnia zmniejszyła stratę do 7 punktów, jednak końcówka należała znów do Górnika, który powiększył przewagę do 14 oczek (46:32).
Tylu kolejek w jednym miesiącu nie było w pierwszej lidze od lat! W lutym koszykarze rozegrają w sumie osiem serii spotkań. Dziś Spójnia Stargard Szczeciński zmierzy się na wyjeździe ze spadkowiczem z PLK - Górnikiem Wałbrzych, który obecnie zajmuje 12. miejsce w ligowej tabeli. Będzie to bardzo ważne spotkanie dla nowego szkoleniowca Spójni - Grzegorza Chodkiewicza, który sezon rozpoczynał właśnie w Wałbrzychu. W pierwszej rundzie stargardzianie rozgromili Górnik dwudziestoma punktami 82:62.
Przypominamy o konkursie MN Sport Typer. Typując spotkania w I lidze możesz wygrać nagrodę - sprzęt sportowy. Typuj i zwyciężaj!
Sponsorem konkursu jest salon piłkarski MN Sport mieszczący się w Szczecinie przy ul. Piłsudskiego 19, w którego ofercie znajduje się szeroka gama sprzętu do piłki nożnej i innych dyscyplin dla dorosłych i dla dzieci.