 |
| |
Sezon piłki ręcznej kobiet za nami. Ten rok przyniósł nam wiele radości jeśli chodzi o postawę Politechniki Koszalińskiej, 4 miejsce w lidze i zdobyty Puchar Polski. Niestety były także smutki. Tylko pięć punktów Łącznościowca Szczecin i spadek z ekstraklasy. Sezon podsumowuję Jakub Zalewski, szkoleniowiec szczecińskiej drużyny.
Niestety nie udało się utrzymać w ekstraklasie, ale tego można było się spodziewać po rewolucji kadrowej przed sezonem. Jak Pan ocenia te osiem miesięcy spędzone z tymi dziewczynami?
- Wszystkie dziewczyny zrobiły duże postępy zarówno w ataku jak i w obronie. Nie ma co porównywać ostatnich spotkań z tymi z sierpnia czy września. Tamte to były ich pierwsze ligowe mecze w tym składzie. Jedna nie grała rok, druga półtora roku, Kowalewska trzy lata, a dla innych w ogóle to był debiut. Jeśli w tym składzie byśmy grali w ekstraklasie za dwa lata to by to zupełnie inaczej wyglądało i byśmy się utrzymali. Dziewczyny gubi jeszcze to, że ciągle popełniają proste błędy w podaniu i rzutach. Żeby tylko nie trafić w bramkarkę to ciągle rzucają w słupek czy poprzeczkę.
|
|
czytaj dalej / komentarze (0)
|
| |
Mało kto się tego spodziewał. Zdecydowany faworyt, mistrz Polski – SPR Safo Lublin na kolanach. Zawodniczki Politechniki Koszalińskiej sprawiły sporą niespodziankę pokonując lublinianki w Elblągu 32:26 (18:15). Tym samym zdobyły Puchar Polski. - Dedykujemy to sobie, trenerom oraz wszystkim naszym kibicom - powiedziała zaraz po meczu szczęśliwa Marta Goraj, zawodniczka Politechniki. MVP Finału została zasłużenie wybrana bramkarka Iwona Łącz (na zdjęciu). To głównie jej fenomenalnym obronom zawdzięczać możemy ten sukces. Zagrała na tyle dobrze, że koszalińscy kibice, którzy w liczbie 400 osób stawiło się do Elbląga skandowali jej imię. Nie można zapominać także o innych zawodniczkach. W każdej widać było wielką determinację i chęć wygrania. Drogie panie - Gratulacje!!!
|
| |
|
czytaj dalej / komentarze (9)
|
| |
Na tę chwilę fani koszalińskiego AZS-u Politechniki czekali od 20-tego lutego, kiedy to podopieczne Waldemara Szafulskiego pokonały w półfinałowym dwumeczu zespół Łączpolu Gdynia i awansowały do finału Pucharu Polski. Dla miejskiego środowiska sportowego jest to sukces będący ewenementem, bowiem do tej pory jeszcze żadna drużyna zespołowa z Koszalina nie doszła aż tak daleko w rozgrywkach tego typu.
Zawodniczki oraz sztab szkoleniowy uczelnianego klubu zapowiadają, że na samej obecności w finale nie chcą zakończyć tegorocznego sezonu (sobotnia potyczka będzie ostatnią w sezonie 2007/08).
|
| |
|
czytaj dalej / komentarze (9)
|
| |
W ostatnim w tym sezonie spotkaniu piłkarki ręczne Łącznościowca Szczecin przegrały na wyjeździe z Ruchem Chorzów 30:22 (17:13). Ostatecznie nasze szczypiornistki z dorobkiem pięciu punktów (2 zwycięstwa, 2 remis) zajęły ostatnie miejsce i pożegnały się z najwyższą klasą rozgrywkową. Losy Łącznościowca podzieliła także Słupia Słupsk, która jednak dzięki lepszej końcówce zajęła przedostatnią lokatę. Ma jednak ona jeszcze teoretyczne szanse pozostania w ekstraklasie. Z awansu musi jednak zrezygnować któryś z pierwszoligowców. Taki scenariusz jest prawdopodobny, bo nad awansem zastanawiają się działacze Sośnicy Gliwice, której budżet może na spokojny byt w ekstraklasie nie wystarczyć. |
|
czytaj dalej / komentarze (0)
|
| |
Niestety trzecie spotkanie koszalińskiego AZS-u z Interferie Zagłębie Lubin zakończyło tegoroczne zmagania Akademiczek, jeśli chodzi o rozgrywki ligowe. Porażka 26:27 (12:14) dała radość przyjezdnym szczypiornistkom, które odebrały brązowe medale Mistrzostw Polski. Mecz obfitował w dużą ilość emocji, nad którymi ostatecznie lepiej zapanować potrafili goście. Podopieczne Waldemara Szafulskiego tym samym uplasowały się na 4. miejscu w sezonie 2007/08.
|
| |
|
czytaj dalej / komentarze (0)
|
| |
Trzecie, mamy nadzieje, że nie ostatnie spotkanie pomiędzy Zagłębiem, a AZS Politechniką zostanie rozegrane w sobotę o godzinie 17.00 w hali Gwardii. W dwóch pierwszych pojedynkach w Gdański nasze szczypiornistki uległy przeciwniczkom (32:29, 26:21).
- Wierzę, że stać nas na pokonanie Zagłębia i zdobycie brązowego medalu mistrzostw Polski. W Lubinie przegrałyśmy co prawda dwa mecze, ale oba nie znacznie. W Koszalinie z kolei bardzo rzadko przegrywamy. Jestem pewna, że teraz przyszedł czas na wygrywanie i odniesiemy dwa kolejne zwycięstwa – powiedziała Głosowi Koszalińskiemu o sobotnim spotkaniu Joanna Dworaczyk zawodniczka Politechniki. Jeśli ten mecz koszalinianki wygrają, czwarte spotkanie odbędzie się w niedzielę. |
| |
|
komentarze (0)
|
|
|
| |
W drugim meczu o brązowy medal mistrzostw Polski ponownie lepsze okazały się szczypiornistki Zagłębia Lubin. W niedzielę wygrały one z Politechniką Koszalińską 26:21 (15:8).
Początek spotkania należał do zawodniczek Zagłębia, po pięciu minutach prowadziły już 5:0. Piłkarki z Lubina grały zdecydowanie lepiej w ataku, a bronić zaczynały niemal na połowie boiska, co zdecydowanie utrudniało zawodniczkom AZS-u wyprowadzenie ataku. Po 10 minutach było już 7:1 dla Zagłębia. |
| |
|
czytaj dalej / komentarze (0)
|
| |
W pierwszym spotkaniu o brązowy medal mistrzostw Polski piłkarki ręczne Politechniki Koszalińskiej uległy na wyjeździe Zagłębiu Lubin 32:29 (17:17).
Rywalizacja trwa do trzech zwycięstw. Drugi mecz odbędzie się już dziś (niedziela) o godz. 16.00. Na kolejne pojedynki zespoły przeniosą się do Koszalina, gdzie mecz nr 3 zaplanowany jest na sobotę (17.00), a ewentualne 4. starcie w niedziele (13.00).
Początek wczorajszego spotkania był bardzo wyrównany. Obie drużyny grały uważnie i większą uwagę poświęcały obronie niż atakowi.
|
| |
|
czytaj dalej / komentarze (0)
|
| |
 |