 |
| |
Związek Piłki Ręcznej w Polsce podjął decyzję, aby podzielić I ligę kobiet na dwie grupy: A i B. Każda z grup będzie się składać z ośmiu zespołów, które w rundzie zasadniczej grać będą systemem każdy z każdym, mecz i rewanż. Następnie cztery najlepsze zespoły rywalizować będą o pierwsze miejsce premiowane awansem. Drużyny, które zajmą drugie miejsca w grupie zmierzą się ze sobą. Zwycięzca zagra baraż z zespołem, który uplasuje się na 10. miejscu w ekstraklasie.
Szczeciński zespół zagra w grupie A. Co prawda w terminarzu widnieje nazwa Pogoń Handball, ale nie ustalono jeszcze nazwy zespołu, który powstanie z połączenia beniaminka I ligi - PH i spadkowicza z ekstraklasy - Łącznościowca. Trenerem drużyny na pewno będzie Jarosław Szymaniak. Początek sezonu – 20 września. |
|
czytaj dalej / komentarze (5)
|
| |
Od kilku tygodni trwały negocjacje o połączeniu żeńskich sekcji szczypiorniaka pomiędzy działaczami Pogoni Handball oraz Łącznościowca. Dziś wiemy, że inicjatywa ta ujrzy światło dzienne.
Przypomnijmy, że oba kluby grałyby w nowym sezonie w jednej klasie rozgrywkowej, stąd pomysł startu pod jednym szyldem, by Szczecin reprezentowała jedna, ale za to silna drużyna. Bardzo cieszy nas to, że działacze klubów dojrzeli do porozumienia. Teraz niezdrową rywalizację zastąpi walka o wspólny sukces - powiedział Głosowi Szczecińskiemu Robert Szych, dyrektor wydziału sportu i turystyki Urzędu Miasta.
|
|
czytaj dalej / komentarze (0)
|
| |
Szczypiornistki Kusego Szczecin wygrały turniej finałowy Pucharu Polski w piłce ręcznej młodziczek, który rozgrywany był w hali SP 74 przy ul. Seledynowej w Szczecinie. W finale pokonały KSS Kielce 19:14 (8:7). W imprezie wzięło udział osiem zespołów. Oprócz w/w Kusego nasz region reprezentował także Pogoń Handball Szczecin, który zajął ostatecznie piątą lokatę. Najwięcej bramek (42) w turnieju zdobyła Klaudia Lech (Zryw Chorzów) i tym samym została królem, a raczej królową strzelców. Najlepszą bramkarką i zawodniczką wybrane zostały szczypiornistki z zespołu KSS
Kielce – odpowiednio Paulina Parandyk i Honorata Syncerz. |
| |
|
czytaj dalej / komentarze (0)
|
| |
Bramki do piłki ręcznej, które znajdują się w koszalińskiej hali Gwardii nie spełniają norm Związku Piłki Ręcznej. Mimo tego przez cały czas rozgrywane były mecze piłkarskiej ekstraklasy kobiet i męskiej drugiej ligi. - Problem z bramkami jest taki, że ich obecna głębokość to 80 i 90 centymetrów, a regulaminowo powinny mięć minimum 130 centymetrów. Na dodatek za bramkami powinien być dwumetrowy pas bezpieczeństwa - wyjaśnia Głosowi Koszalińskiemu Marcin Kobylarz, szef koszalińskich szczypiornistek.
|
|
czytaj dalej / komentarze (0)
|
| |

Podczas spotkania działaczy Łącznościowca Szczecin i Pogoni Handball w magistracie doszło do pewnego porozumienia. Oba kluby wyraziły chęć połączenia zespołów żeńskich, tak aby zwiększyć szanse na skuteczną walkę o ekstraklasę. Nie wiadomo jeszcze pod jakim szyldem dziewczyny będą grały, ale do rozgrywek mają być wystawione dwa zespoły. Jedna na zapleczu ekstraklasy, a druga w niższej klasie rozgrywkowej. |
|
komentarze (0)
|
| |
| Podczas tego weekendu na kąpielisku w Dąbiach przy ul. Żaglowej odbędzie się I ogólnopolski turniej piłki ręcznej plażowej. Gry eliminacyjne w sobotę od 12 do 21, w niedzielę finały od 9 do 12.30. Rywalizować będą uczniowie szkół podstawowych i gimnazjalnych. Dla kibiców rozegrane będą mecze pokazowe z udziałem m.in. gwiazd byłej Pogoni: Anety Kubickiej, Beaty Forkiewicz, Wioletty Bergiel, Wojciecha Hassa, Wojciecha Kaczmarka.
|
| |
|
komentarze (0)
|
| |
Sezon piłki ręcznej kobiet za nami. Ten rok przyniósł nam wiele radości jeśli chodzi o postawę Politechniki Koszalińskiej, 4 miejsce w lidze i zdobyty Puchar Polski. Niestety były także smutki. Tylko pięć punktów Łącznościowca Szczecin i spadek z ekstraklasy. Sezon podsumowuję Jakub Zalewski, szkoleniowiec szczecińskiej drużyny.
Niestety nie udało się utrzymać w ekstraklasie, ale tego można było się spodziewać po rewolucji kadrowej przed sezonem. Jak Pan ocenia te osiem miesięcy spędzone z tymi dziewczynami?
- Wszystkie dziewczyny zrobiły duże postępy zarówno w ataku jak i w obronie. Nie ma co porównywać ostatnich spotkań z tymi z sierpnia czy września. Tamte to były ich pierwsze ligowe mecze w tym składzie. Jedna nie grała rok, druga półtora roku, Kowalewska trzy lata, a dla innych w ogóle to był debiut. Jeśli w tym składzie byśmy grali w ekstraklasie za dwa lata to by to zupełnie inaczej wyglądało i byśmy się utrzymali. Dziewczyny gubi jeszcze to, że ciągle popełniają proste błędy w podaniu i rzutach. Żeby tylko nie trafić w bramkarkę to ciągle rzucają w słupek czy poprzeczkę.
|
|
czytaj dalej / komentarze (0)
|
| |
Mało kto się tego spodziewał. Zdecydowany faworyt, mistrz Polski – SPR Safo Lublin na kolanach. Zawodniczki Politechniki Koszalińskiej sprawiły sporą niespodziankę pokonując lublinianki w Elblągu 32:26 (18:15). Tym samym zdobyły Puchar Polski. - Dedykujemy to sobie, trenerom oraz wszystkim naszym kibicom - powiedziała zaraz po meczu szczęśliwa Marta Goraj, zawodniczka Politechniki. MVP Finału została zasłużenie wybrana bramkarka Iwona Łącz (na zdjęciu). To głównie jej fenomenalnym obronom zawdzięczać możemy ten sukces. Zagrała na tyle dobrze, że koszalińscy kibice, którzy w liczbie 400 osób stawiło się do Elbląga skandowali jej imię. Nie można zapominać także o innych zawodniczkach. W każdej widać było wielką determinację i chęć wygrania. Drogie panie - Gratulacje!!!
|
| |
|
czytaj dalej / komentarze (9)
|
| |
 |