Przed nami V kolejka IV ligi zachodniopomorskiej. Zapraszamy do dodawania własnych relacji i fotorelacji, oraz oczywiście do komentarzy. Najlepsze relacje ukażą się także również jako newsy.
Przypominamy o konkursie MN Sport Typer. Typuj i zwyciężaj!
Sponsorem konkursu jest salon piłkarski MN Sport mieszczący się w Szczecinie przy ul. Piłsudskiego 19, w którego ofercie znajduje się szeroka gama sprzętu do piłki nożnej i innych dyscyplin dla dorosłych i dla dzieci.
W dniu dzisiejszym prezentujemy pełną klasyfikację strzelców zachodniopomorskiej 4 ligi, po rozegraniu czterech kolejek ligowych. W tym sezonie rozegrano łącznie 32 spotkania, w których dziesięć razy wygrywali gospodarze, 11 razy padał wynik remisowy i tyle też razy wygrywały drużyny przyjezdne. Strzelono łącznie 121 bramek, co daje średnią 3,78 bramki na mecz. 63 z nich zdobyli gospodarze spotkań (średnia 1,97 na mecz), natomiast 58 zdobyli goście (1,81 bramki na mecz). Najwięcej goli, bo aż dziewięć padło w spotkaniu pierwszej kolejki pomiędzy Odrą Chojną, a Hutnikiem Szczecin. Mecz ten zakończył się zwycięstwem szczecinian 7:2. Wynik z tego spotkania jest także najwyższym wyjazdowym zwycięstwem w lidze. Najwyższe zwycięstwo na własnym stadionie odniosła Drawa Drawsko Pomorskie, która w meczu drugiej kolejki pokonała Wybrzeże Rewalskie Rewal 8:0. Liderem klasyfikacji strzelców po rozegraniu czterech kolejek jest zawodnik Hutnika Szczecin - Grzegorz Gunia (na zdjęciu), który zdobył sześć bramek.
Tym razem Koszaliński Bałyk pokonał na własnym boisku Lecha Czaplinek. Od początku mecz toczył się w środku pola , dopiero w 15 minucie faulowany był Wiśniewski. Piłka została dośrodkowana w pole karne, najsprytniejszy okazał się Marcin Chyła. Po bramce gospodarzy goście z Czaplinka nacierali na bramkę. W 35 minucie sędzia Skwirowski podyktował jedenastkę dla Lecha lecz w bramce popisał się Struś i pewnie obronił rzut karny. Do końca pierwszej połowy przeważali gracze Bałtyku.
Dzisiaj (31.08) zawodnicy Bałtyku Koszalin i Lecha Czaplinek rozegrają zaległe spotkanie z 2 kolejki. Podopieczni Wojtka Megiera w dotychczas rozegranych spotkaniach jeszcze nie przegrali (2 remisy oraz jedno zwycięstwo)., natomiast Lech po trzech rozegranych spotkaniach zgromadził 4 punkty, warto dodać, że w minioną sobotę rozgromił w Szczecinku miejscowy Darzbór 4:1.
Najgroźniejszy zawodnik w ekipie Lecha:
Resiak Marcin, który w sobotę zdobył hat-tricka'a. Kto wygra tym razem? O tym dowiemy się już dzisiaj o 17:00 na głównej płycie boiska przy ulicy Andersa w Koszalinie.
W meczu 4 kolejki rozgrywek piłkarskiej IV ligi Hutnik Szczecin pokonał Wybrzeże Rewalskie Rewal 4:0. Wynik tego spotkania, a także pozostałe w meczach tej kolejki pozwoliły piłkarzom z północy Szczecina uplasować się na samym szczycie tabeli.
Od pierwszych minut było widać, że Wybrzeże nie będzie zbyt wymagającym rywalem, już teraz można stwierdzić, że drużyna prowadzona przez Marka Bieńka będzie w tym sezonie rozpaczliwie bronić się przed spadkiem.
Hutnik mecz rozpoczął w takim samym zestawieniu jak w poprzednich spotkaniach, trenerzy są wierni zasadzie, że zwycięskiego składu się nie zmienia i jak do tej pory to przynosi skutek.
W minioną sobotę tj. 28 sierpnia 2010 rok. Piłkarze Darzboru Szczecinek doznali wysokiego pogromu ze strony drużyny z Czaplinka.
Początek meczu zdecydowanie należał do gośći, mieli oni zupełnie więcj akcji niż zawdonicy ze Szczecinka. Już po 25 minutach gry Lech Czaplinek prowadził już 2-0. Zawodnicy Darzboru szybko zaczęli przebudzać , się z tego snu. Bramkę jeszcze w pierwszej połowie strzelił Maciej Szydlak. Drugą połowę w zupełności stanowili piłkarze Darzboru, którzy pokazali, że potrafią grać i w pierwszym kwadransie mieli kilka świetnych okazji do strzelenia gola.
Po rocznej przerwie (Sarmata awans do IV ligi uzyskał rok wcześniej) ponownie do Dobrej zawitała drużyna Odry Chojna. I chociaż na boiskach V ligi Sarmata nad Odrą osiągnął dwa łatwe zwycięstwa (4:0 i 2:0 na wyjeździe) to dzisiejsze zwycięstwo mimo przewagi Sarmaty zostało wywalczone z najwyższym trudem. Mimo, iż od początku meczu Sarmata przejął inicjatywę, już w 3' Padziński trafił w boczną siatkę bramki Odry, a po bramce dla Sarmaty strzelonej w 14' przez Guźniczaka w chwilę później bramkarz Odry z najwyższym trudem sparował strzał Damiana Dzierbickiego, dwa wypady zawodników Odry przyniosły im dwie bramki strzelone przez Radosława Witorzeńcia. Najpierw w 21' wykorzystał podanie ze środka pola i po krótkim rajdzie strzelił pierwszą bramkę dla Odry a w 39' wykorzystał doskonałe podanie z rzutu rożnego Krzysztofa Szkupa (wychowanka Sarmaty od nowego sezonu w Odrze) i precyzyjną główką z 6 m uzyskał dla Odry prowadzenie.
Grupa kibiców z Kamienia Pomorskiego, która udała się do Ustronia Morskiego, na mecz lidera Astry z piątym Gryfem mogła zobaczyć interesujące oraz ciekawe spotkanie obfitujące w wiele sytuacji podbramkowych. Punktualnie o godzinie 17.00 rozległ się gwizdek sędziego Błażeja Skwirowskiego oznajmiający początek pojedynku.
Początek meczu nie wskazywał, że lider dostanie darmową lekcję futbolu, bowiem od samego początku próbowali przejąć inicjatywę. W 16 minucie Gryf prowadził 1:0. Precyzyjne podanie Kostura wykorzystał Smerdel. Niedługo później Rafał Janus nie potrafił wykorzystać błędu jaki popełnili obrońcy lidera. Astra kontrolowała grę, ale to kamieńscy piłkarze wyprowadzali groźne kontrataki. Na efekty nie trzeba było długo czekać.