 |
| |
Barażowe widmo wciąż wisi nad głowami szczecińskich futsalistów. Aby do końca nie spoglądać nerwowo na innych, należy w sobotę wygrać mecz z GKS-em Jachym Tychy i cieszyć się z utrzymania.
Zwycięstwo Portowców w sobotnim meczu będzie oznaczać "happy end". Zespół będzie mógł co prawda spaść jeszcze o jedną lokatę, ale będzie już pewny utrzymania. Przegrana - której jednak w Szczecinie nikt sobie nie wyobraża - może znacznie skomplikować sytuację. Zwycięstwa innych zespołów (tym bardziej, że mają do rozegrania 2 mecze, przy jednym spotkaniu, które pozostało Portowcom) mogą spowodować spadek Pogoni '04 na pozycję barażową i konieczność rozegrania meczu o utrzymanie z jednym z zespołów drugoligowych.
|
| |
|
czytaj dalej / komentarze (4)
|
| |
Pogoń '04 Szczecin przegrała przedostatni mecz w sezonie. Nasi zawodnicy nie potrafili w Siemianowicach Śląskich sprostać Inpulsowi-Alpolowi i ostatecznie przegrali 3:5 (0:2).
Tym samym fakt bezpośredniego utrzymania futsalowej Dumy Pomorza trzeba będzie odłożyć przynajmniej do najbliższej kolejki, kiedy to w Tychach nasi zawodnicy zmierzą się z GKSem Jachym.
|
| |
|
czytaj dalej / komentarze (5)
|
| |
Już w czwartek Pogoń '04 zagra przedostatni mecz w tym sezonie. Przeciwnikiem Portowców będzie czerwona latarnia ekstraklasy futsalu, Inpuls-Alpol Siemianowice Śląskie.
Przez ostatnie kilka lat zespół z Siemianowic prezentował równą formę. Dobrze prowadzony, osiągał coraz to lepsze wyniki. Apogeum formy nastąpiło w sezonie 2005/06, kiedy zawodnicy Inpulsu-Alpolu wywalczyli trzecie miejsce na koniec sezonu. Przed obecnym sezonem coś się jednak zepsuło.
|
| |
|
czytaj dalej / komentarze (5)
|
| |
 Takiego meczu w Szczecinie dawno nie było. Dużo gry, mało przerw i wiele wartkich akcji. Kibice nie nadążali momentami za boiskowymi wydarzeniami. W Szczecinie zostaje jeden punkt - po meczu pozostaje jednak mały niedosyt.
Nikt w Szczecinie nie spodziewał się tak dobrego meczu. Mówiono o tym, że Portowcy chcą wygrać spotkanie, by godnie pożegnać się ze szczecińskimi kibicami. Co prawda, nie udało im się wygrać, jednak po takim spotkaniu futsalowi fani na pewno byli zadowoleni.
|
| |
| |
|
czytaj dalej / komentarze (0)
|
| |
Jutro czeka ostatni mecz na własnej hali szczecińskich futsalowców. 5 spotkań - 15 punktów - taki był plan. Skończyło się na marzeniach. W czterech meczach udało się wywalczyć Pogoni 5 punktów. Jest jeszcze szansa powiększyć ten dorobek.
O 3 punkty powalczą portowcy z Jango Katowice. W rundzie jesiennej szczecinianie przegrali w Katowicach. Niewiele jednak wtedy brakowało, by "piątka" przywiozła do grodu Gryfa jeden punkt. W piątek zapowiada się zatem walka o każdy kawałek parkietu. Katowiczanie nie odpuszczą łatwo. Aktualnie zajmują piąte miejsce w tabeli, a mają chrapkę na 3 lokatę.
|
| |
| |
|
czytaj dalej / komentarze (0)
|
| |
Po zaciętym meczu, w którym nie brakowało ostrych fauli, nerwów czy fantastycznych zagrań, Pogoń '04 Szczecin remisuje z Akademią Słowa Poznań 4:4.
Pogoń '04 Szczecin nie przystępowała do meczu w roli faworyta. Portowcy dotychczas nigdy nie wygrali z "Akademikami", więc prognozy nie były najlepsze. Szkoleniowiec Pogoni '04 zaskoczył już na początku meczu, desygnując do pierwszej czwórki nieogranego dotychczas Damiana Górewicza. Co ciekawe, Górewicz nie był w dzisiejszym meczu uzupełnieniem składu, a zawodnikiem, który regularnie pojawiał się na parkiecie. Początki meczu były jednak bardzo trudne. Już w drugiej minucie goście objęli prowadzenie. Dariusz Pieczyński "objechał" szczecińską defensywę, po czym nie dał szans Dominikowi Kubrakowi. Cztery minuty później było już 0:2. Tym razem w roli głównej wystąpił Karol Bartkowiak, który popisał się piekielnie mocnym strzałem z rzutu wolnego. |
| |
| |
|
czytaj dalej / komentarze (0)
|
| |
Już w piątek kolejny ligowy pojedynek Pogoni '04 Szczecin. Naszym zawodnikom przyjdzie tym razem sprawdzić poznańską Akademię Słowa Poznań.
Portowcy plasują się aktualnie na siódmej pozycji, tracąc do czwartej Akademii jedynie siedem punktów. Oby te "siódemki" okazały się szczęśliwe, kiedy to przyjdzie nam zagrać z wielkopolskim przeciwnikiem.
Jesiennego meczu z "Akademikami" nasi zawodnicy nie wspominają najlepiej. Nasz zespół przegrał wówczas 3:8. Bramki w tym spotkaniu zdobywali Andrzej Sydor, Paweł Dąbrowski i Łukasz Piasecki. O nieszczęsnym wyniku jednak już w Szczecinie zapomniano i teraz podopieczni Kazimierza Bieli zrobią wszystko, żeby odkuć się za poznańskie niepowodzenie.
|
| |
| |
|
czytaj dalej / komentarze (0)
|
| |
W dzisiejszym pojedynku rozgrywanym na hali przy ulicy Twardowskiego Pogoń 04 przegrała z zespołem Kupczyka Kraków. Pierwsza połowa rozgrywana była w leniwym tempie, bez żadnych spektakularnych akcji. Już w 2 minucie bramka dla zespołu z Krakowa. Autorem gola był zawodnik Pogoni. To jednak były dopiero złego początki.. kilka minut później przegrywaliśmy już dwoma bramkami. Co prawda w pierwszej połowie spotkania na listę strzelców wpisał się Tomasz Wydmuszek, ale na tym celne strzały naszych futsalistów się skończyły. Mimo licznych ataków gospodarzy, na tablicy do kończącej pierwszą odsłonę spotkania syreny, widniało 1:2.
|
| |
| |
|
czytaj dalej / komentarze (4)
|
| |
 |