

Spotkanie rozegrano na dużym boisku w Nowogardzie. Płyta mokra i ciężka oraz bardzo gorący dzień bezwietrzny jednym słowem duchota.
Sarmata wzmocniony zawodnikami ligowymi rozpoczęła mimo to dość spokojnie.
Zryw jak zwykle mocno osłabiony na początku rundy bo wakacje, ale jak przystało na mistrza nie oddaje pola. Gra toczyła się w dość szybkim tempie i mogła się podobać bo poziom pojedynku wysoki.
Po pięknym rajdzie 50-cio metrowym z piłka stopera oraz przepięknym strzale z 23metrów Sławka Fuśka przysłowiowego FUGI Zryw wychodzi na prowadzenie. Gra toczy się pod dyktando Zrywu, natomiast młody bramkarz Sarmaty wszystko broni. Na minutę przed końcem I połowy Sarmata zdobywa bramkę wyrównującą.